"Psykanie" na kota. Dlaczego ten dziwny dźwięk tak przyciąga jego uwagę?

Wystarczy ciche "psss", żeby kot nagle podniósł głowę, nastawił uszy i zaczął sprawdzać, co dzieje się w pobliżu. Dla człowieka to tylko kilka syczących dźwięków. Dla kota może być to jednak sygnał, którego trudno nie zauważyć.

Źródło zdjęć: © kociakolyska.pl | kociakolyska.pl
Kociakolyska.pl

Skąd właściwie bierze się ten fenomen? Jednym z możliwych wyjaśnień jest po prostu wyjątkowo dobry słuch kotów. Ich zakres słyszenia obejmuje wyższe częstotliwości niż u ludzi, co pozwala im wychwytywać między innymi delikatne dźwięki wydawane przez niewielkie zwierzęta.

Koci słuch wychwytuje znacznie więcej

Kocie uszy są przy tym niezwykle ruchliwe. Każde z nich może kierować się w stronę źródła dźwięku, pomagając zwierzęciu ustalić, skąd dochodzi konkretny odgłos. Kot potrafi również bardzo dobrze rozróżniać wysokość i ton dźwięków.

Czy "psykanie" przypomina kotu dźwięki mysz?

To jedna z ciekawszych hipotez. Koty mają silnie rozwinięte instynkty łowieckie i zwracają uwagę na dźwięki oraz ruchy, które mogą kojarzyć się z potencjalną zdobyczą.

Szybkie, delikatne brzmienie "pss" może przypominać odgłosy poruszających się małych zwierząt, takich jak myszy. Dźwięk może również kojarzyć się z naturalnymi szmerami, szelestem czy brzęczeniem owadów.

Nie oznacza to oczywiście, że kot natychmiast uznaje, że w pobliżu znajduje się mysz. Bardziej prawdopodobne jest to, że nietypowy dźwięk uruchamia ciekawość i zachęca zwierzę do sprawdzenia sytuacji.

Może być to szczególnie interesujące dla kotów, które większość czasu spędzają w domu. W dobrze znanym otoczeniu nagle pojawia się coś nowego, co wymaga przynajmniej krótkiego śledztwa.

Jaką osobowość ma twój kot?
Jaką osobowość ma twój kot? © kociakolyska.pl | Sabina

Dlaczego "syczenie" działa na kocie uszy?

Być może znaczenie ma również sama konstrukcja dźwięku. Głoski takie jak "s", "ts" czy "c" mają stosunkowo wysokie częstotliwości, a koty są przystosowane do słyszenia dźwięków znajdujących się wyżej w skali niż te, które wychwytuje ludzkie ucho.

Behawioryści i weterynarze współpracujący z serwisem Catster zwracają uwagę, że podobnie mogą działać inne charakterystyczne odgłosy, co może sugerować, że nie chodzi o konkretne "słowo", lecz raczej o połączenie krótkich, ostrych i stosunkowo wysokich dźwięków.

Znaczenie może mieć także niespodziewane pojawienie się takiego odgłosu. W mieszkaniu pełnym znanych kotu dźwięków nagłe "psss" wybija się z tła.

Nie każdy kot przybiegnie na "pss". Tajemnica nie ma jednej odpowiedzi

Choć "pss" uchodzi za niemal uniwersalny sposób przywoływania kota, nie ma gwarancji, że zadziała na każdego osobnika.

Jeden kot natychmiast postawi uszy i spojrzy w stronę opiekuna. Inny tylko na moment poruszy głową. Jeszcze inny nie zareaguje wcale. Koty różnią się między sobą doświadczeniami, wrażliwością na dźwięki oraz skojarzeniami, które zdążyły stworzyć.

Dlaczego więc koty reagują na "pss"? Najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie łączy kilka elementów: wyjątkowy koci słuch, zainteresowanie dźwiękami przypominającymi odgłosy natury i potencjalnej zdobyczy, ciekawość oraz wyuczone skojarzenia.

Jak to zwykle bywa w przypadku kotów, odpowiedź nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać.

Źródło: Catster

Wybrane dla Ciebie