Naukowcy badają raka u kotów. Wyniki mogą pomóc w leczeniu ludzi

Koty, które zmagają się z nowotworami, mogą nie tylko potrzebować pomocy weterynarzy. Ich choroby stają się również przedmiotem badań, które w przyszłości mogą przyczynić się do rozwoju terapii stosowanych u ludzi.

Źródło zdjęć: © kociakolyska.pl | Sabina
Kociakolyska.pl

Najnowsze doniesienia, opublikowane w prestiżowym serwisie Catster, pokazują, jak ważną rolę w medycynie może odgrywać tzw. onkologia porównawcza.

Kot z nowotworem może pomóc w badaniach nad ludzkim rakiem

Punktem wyjścia jest badanie dotyczące nowej terapii kociego raka płaskonabłonkowego jamy ustnej. To agresywny nowotwór, który może być trudny do całkowitego usunięcia. Naukowcy sprawdzili eksperymentalną metodę leczenia znaną jako CS3D, której zadaniem jest blokowanie białka STAT3 pomagającego wielu nowotworom rosnąć i przetrwać.

U części leczonych kotów zaobserwowano zmniejszenie guzów lub stabilizację choroby. Dla badaczy to cenna informacja, ponieważ rak płaskonabłonkowy jamy ustnej u kotów wykazuje podobieństwa do niektórych nowotworów głowy i szyi występujących u ludzi.

Nie oznacza to oczywiście, że terapia została już opracowana dla ludzi. Wyniki badań dają jednak naukowcom kolejne dane, które mogą pomóc w poszukiwaniu przyszłych metod leczenia.

Na czym polega onkologia porównawcza?

Dziedzina ta opiera się na założeniu, że niektóre choroby mogą przebiegać podobnie u różnych gatunków. Ludzie i koty różnią się przecież niemal wszystkim, co tylko można sobie wyobrazić, ale część procesów biologicznych zachodzących w organizmie pozostaje podobna.

Dotyczy to również nowotworów. Komórki rakowe mogą wykorzystywać podobne mechanizmy, aby rosnąć, rozprzestrzeniać się i unikać działania układu odpornościowego. Naukowcy mogą więc analizować naturalnie występujące choroby nowotworowe u zwierząt, aby lepiej zrozumieć ich odpowiedniki u ludzi.

Rak u kota może być naturalnym modelem choroby

Jedną z istotnych zalet takich badań jest to, że naukowcy obserwują chorobę występującą naturalnie. Nie chodzi więc wyłącznie o laboratoryjne modele, ale o zwierzęta, które rzeczywiście zachorowały i wymagają leczenia.

W przypadku raka płaskonabłonkowego jamy ustnej podobieństwa między kotami a ludźmi są szczególnie interesujące. U kotów choroba jest zazwyczaj wolno rosnąca i rzadko daje przerzuty, ale jednocześnie może miejscowo naciekać tkanki i być trudna do całkowitego usunięcia. Objawy, takie jak ślinienie się, trudności z jedzeniem, utrata masy ciała czy nieświeży oddech, mogą pojawić się dopiero wtedy, gdy nowotwór rozwija się już od pewnego czasu.

To nie są laboratoryjne koty

Onkologia porównawcza może budzić obawy związane z wykorzystywaniem zwierząt w badaniach. W tym przypadku sytuacja wygląda jednak inaczej. Koty uczestniczące w badaniach klinicznych są zazwyczaj zwierzętami należącymi do opiekunów, które otrzymują pomoc weterynaryjną.

Ich dobrostan, komfort i jakość życia pozostają najważniejszymi kwestiami. Udział w badaniu jest dobrowolny, a eksperymentalne leczenie musi spełniać wymagania etyczne i regulacyjne. Dla części rodzin udział w badaniu może być również możliwością skorzystania z nowatorskiej terapii, która w innym przypadku nie byłaby dostępna.

Wiedza zdobyta podczas takich badań może następnie służyć kolejnym pacjentom, zarówno kocim, jak i ludzkim.

Naukowcy coraz lepiej poznają kocie nowotwory

Badania nad rakiem u kotów obejmują nie tylko poszukiwanie nowych leków. Naukowcy analizują również zmiany genetyczne odpowiedzialne za rozwój poszczególnych nowotworów.

Badania dużych grup kocich guzów wykazały mutacje genetyczne przypominające te obserwowane w ludzkich nowotworach, między innymi w przypadku raka piersi i kilku agresywnych typów guzów. To może otwierać drogę do rozwoju medycyny precyzyjnej także w weterynarii.

Jej założenie jest proste: dwa koty z pozornie takim samym nowotworem mogą mieć guzy, które na poziomie genetycznym zachowują się zupełnie inaczej. Dokładniejsze poznanie tych różnic może pomóc w dopasowaniu terapii do konkretnego pacjenta.

Z badań mogą skorzystać koty i ludzie

Nowotwory pozostają jednym z poważnych problemów zdrowotnych dotykających starsze koty. Rozwój onkologii porównawczej daje jednak nadzieję na coraz lepsze poznanie tych chorób i skuteczniejsze leczenie.

Najważniejsza jest tu wzajemność. Odkrycia dokonane podczas badań nad kocimi pacjentami mogą pomóc nauce w pracy nad ludzkimi nowotworami, a rozwiązania opracowane z myślą o ludziach mogą w przyszłości znaleźć zastosowanie w leczeniu kotów.

W perspektywie może to oznaczać wcześniejsze wykrywanie chorób, bardziej precyzyjne terapie, mniej działań niepożądanych i lepszą jakość życia zwierząt zmagających się z rakiem. Koty nie "leczą" więc raka u ludzi w dosłownym znaczeniu. Ich własne choroby pomagają jednak naukowcom lepiej zrozumieć mechanizmy nowotworów, a to może mieć znaczenie dla medycyny przyszłości.

Wybrane dla Ciebie