Darmowe ogłoszenia drobne dla KOCIARZY!

Kochane Kociary i Kociarze! Mamy dla Was NOWOŚĆ!

Serwis DARMOWYCH Ogłoszeń Drobnych dla KOCIARZY!

Chcesz adoptować kotka? Szukasz domu dla kota? Chcesz wymienić się karmą, zabawkami? Nie musisz już szukać po innych serwisach!
Wszystko, czego koty i kociarze potrzebują znajdziesz w naszym nowym serwisie: KOTY-OGŁOSZENIA, dostępnym pod tym linkiem: https://kociakolyska.pl/ogloszenia/ lub bezpośrednio z menu.
Co najważniejsze – dodawanie ogłoszeń jest całkowicie darmowe!
Bądźcie wyrozumiali i weźcie poprawkę na to, że jest to wersja Beta – do przetestowania. Dlatego też będziemy KOCIOwdzięczni za wszelkie uwagi, sugestie i propozycje! Piszcie do nas maile, dodawajcie komentarze pod tym wpisem, na naszych profilach w mediach społecznościowych:

Instagram: @kocia_kolyska | FB: @KociaKolyskaCats

National Pet Day 2021 – Święto Zwierząt Domowych w USA

Przytul swojego jeża, wyjdź na spacer z króliczkiem, pokrój trochę kocimiętki na śniadanie dla kotka! Dziś, 11 kwietnia obchodzimy National Pet Day – Święto Zwierząt Domowych! No dobra, tak naprawdę święto to obchodzone jest jedynie w kilku krajach, ale nasza kocia ferajna nie przepuści żadnej okazji do świętowania. Z przyjemnością podamy Wam też kilka bardzo ważnych i bardzo zabawnych faktów związanych z tym świętem.

NATIONAL PET DAY – GENEZA

Narodowy Dzień Zwierząt ustanowiono w 2006 roku z inicjatywy Colleen Paige, obrończyni praw zwierząt i ekspertki w sprawach zwierząt domowych po to, by upamiętnić radość, jaką dają nam zwierzęta. Colleen chciała również zwrócić uwagę na palące potrzeby wielu zwierząt domowych, które czekają w schroniskach na adopcję. Zachęcała ludzi, do kontaktu z organizacjami pomocy, zamiast z hodowcami. Hasło „Don’t shop! Adopt!” stało się mottem tego święta.

W 1973 roku Human Society w USA oszacowało, że każdego roku do schronisk trafia 13 milionów kotów i psów. Część była wcześniej bezdomna, część oddana przez właścicieli, a część przejęta w postępowaniu sądowym. Dzisiaj, według Amerykańskiego Towarzystwa Zapobiegania Okrucieństwu wobec Zwierząt, do schronisk trafia rocznie ok. 6,5 miliona zwierząt, a 1,6 miliona kotów i psów znajduje swoje przyszłe domy.

Wkrótce National Pet Day zaczęto obchodzić w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Włoszech, Australii, Nowej Zelandii, Izraelu, Hiszpanii, Szkocji i wielu innych krajach. W jego propagowanie zaangażowało się wiele gwiazd, między innymi Taylor Swift, Ellen De Generes, Ricky Gervais, Jimmy Fallon, Willy Nelson, Kevin Bacon, Seth Myers, czy Carrie Underwood.

Chomik – niegdyś niezwykle popularny zwierzak domowy.
Zdjęcie autorstwa Rudolf Jakkel z Pexels

TRADYCJE ZWIĄZANE ZE ŚWIĘTEM ZWIERZĄT DOMOWYCH

Futrzaste i pierzaste, pręgowane i skrzydlate dzieciaki są w tym dniu rozpieszczane (a kiedy nie?), obdarowywane prezentami, zabierane na świąteczny spacer lub wycieczkę. Tradycyjnie kupuje im się również ulubione smakołyki lub nową zabawkę.
National Pet Day to także wspaniała okazja dla dzieci, aby przekonać rodziców do adopcji zwierzaka, dlatego też bardzo często organizowane są dni otwarte w schroniskach, specjalne promocje (np. zwierzak wraz z pełną wyprawką), pikniki rodzinne ze zwierzętami.
Ci, którzy z jakichś powodów nie mogą adoptować pupila, przekazują jedzenie, zabawki, koce, ręczniki lub pieniądze lokalnemu schronisku, lub organizacji pomocowej.

ZA CO KOCHAMY ŚWIĘTO ZWIERZĄT DOMOWYCH

  1. Większość z nas ma jakiegoś zwierzaka

    W USA 67% gospodarstw domowych ma jakiegoś zwierzak. Rocznie na utrzymanie zwierząt domowych Amerykanie wydają około 75 miliardów dolarów.

  2. Zwierzę jest członkiem rodziny

    Przeprowadzona w 2016 krajowa ankieta (USA) pokazała, że 95% właścicieli zwierząt uważa je za członka swojej rodziny.

  3. Zwierzaki są zabawne

    Tylko kot potrafi tak zabawnie polować na punkcik lasera, pies tak zapamiętale ganiać za patykiem, chomik napychać policzki, królik skubać marchewkę. Zdarza się, że świnka morska nasika ci na kolana, ale i tak uważasz, że to słodkie!

    Trzymać tygrysa w domu – na to mogli wpaćć tylko Amerykanie
    Zdjęcie autorstwa GEORGE DESIPRIS z Pexels

NATIONAL PET DAY – WYNIKI ANKIETY

Dane pochodzą z raportu Pet Marketing Agency.

TOP 3 SPOSOBÓW, W JAKI AMERYKANIE OKAZUJĄ MIŁOŚĆ SWOIM ZWIERZAKOM

#1 Dają ulubiony smakołyk (32%)

#2 Mówią mu „Kocham Cię” (19%)

#3 Kupują lub robią własnoręcznie prezent (15%)

5 NAJCIEKAWSZYCH FAKTÓW NA TEMAT LUDZI I ICH ZWIERZĄT

22% Amerykanów pociągają ludzie, którzy traktują swojego zwierzaka jak członka rodziny.

11% Amerykanów spędza wolny czas ze swoimi zwierzętami (np. ogląda telewizję, czyta książki itp.).

10% Amerykanów uważa swojego zwierzaka za najlepszego przyjaciela.

Chcielibyście mieć w domu tarantulę?
Zdjęcie autorstwa Michael Willinger z Pexels
#1: Pies (45%)
#2: Kot (30%)
#3: Rybka (9%)
#4: Ptak (5%)
#5: Chomik / myszoskoczek / mysz (2%)
#6: Koń (2%)
#7: Wąż (2%)
#8: Świnka morska (1%)
#9: Jaszczurka (np. Iguana, kameleon, gekon itp.) (1%)
#10: Tarantula (1%)

LICZBY MÓWIĄ ZA SIEBIE

W ciągu ostatnich 10 lat National Institutes of Health (NIH) był partnerem wielu badań dotyczących określenia fizycznych i psychicznych korzyści posiadania zwierzaka. Okazuje się, że zwierzęta nie tylko mogą skraść nasze serca, ale także przyczyniają się do ogólnej poprawy zdrowia układu sercowo-naczyniowego, obniżając poziom kortyzolu, cholesterolu i ciśnienia krwi.

36% – o tyle procent mniejsze jest ryzyko zawału serca u właścicieli psów.

10% – właścicieli zwierząt ma na nie alergię.

5000–7000 – liczba “domowych” tygrysów w USA.

94% – u tylu dzieci ze spektrum autyzmu zauważono poprawę ogólnego stanu zdrowia podczas przebywania ze zwierzętami.

44% – ankietowanych woli przytulić się do swojego zwierzaka, niż do swojego partnera.

200 milionów – liczba bezdomnych psów na świecie.

2 miliony – tyle zwierząt umiera rocznie w schroniskach.

Pies i kot w jednym stali domu
foto: Archiwum Kocia Kołyska

Sterylizacja kotki i kocura. Wszystko, co musisz wiedzieć

Sterylizacja kotów, kotki i kocura to przedmiot odwiecznej dyskusji i wydawałoby się, że wiemy już na ten temat wszystko. Okazuję się jednak, że tak nie jest. Wciąż na forach, grupach, w mediach społecznościowych pojawiają się pytania odnośnie zabiegu sterylizacji, pielęgnacji po, a nawet samej zasadności tego zabiegu. Postaramy się wspólnymi siłami (oba moje chłopaki już „po”) rozwiać Wasze wątpliwości.

Sterylizacja kotów czy kastracja?

Na początek odrobina teorii. Terminów tych używa się potocznie i zamiennie, choć są to dwa różne pojęcia. Chodzi o ubezpłodnienie, czyli zabieg chirurgiczny, mający na celu uniemożliwienie zwierzakowi możliwości zapładniania lub zajścia w ciążę. Sterylizacja to przecięcie lub podwiązanie nasieniowodów u kota i jajników u kotki. Kastracja z kolei to usunięcie jąder i nasieniowodów u kota oraz jajników, jajowodów i macicy u kotki. Zabieg sterylizacji pozbawia jedynie możliwości rozrodu, ale nie hamuje produkcji hormonów, nie daje też 100 proc. pewności braku zapłodnienia. Dla ułatwienia, w tym artykule będę się posługiwał po prostu terminem sterylizacja kotów.

Sterylizować czy nie sterylizować

Teoretycznie nie powinno być wątpliwości (pomijając temat hodowli kotów rasowych). Warto i należy to robić – ze względów zdrowotnych, humanitarnych, społecznych.

Wielu z Was może nie wie, jak męczący dla zwierząt jest okres godowy. W tym czasie popęd płciowy jest tak silny, że niezaspokojone zwierzę po prostu cierpi. Kotki są wyjątkowo płodne, mogą zachodzić w ciążę kilka razy w roku, za każdym razem rodząc od kilku do kilkunastu kociaków. Znajdziecie im wszystkim dobre domy, czy też wylądują w schronisku? W najlepszym razie, bo nierzadko po prostu na ulicy. Mamy XXI wiek, a liczba bezpłodnych kotów w Polsce wciąż jest stosunkowo niska, za to z roku na rok wzrasta liczba bezdomnych zwierząt. „Wina” leży oczywiście po obu stronach, zatem trzeba zarówno sterylizować kotki, jak i kocury. Sterylizacja kotów pozwala również wyeliminować ryzyko wielu groźnych chorób (schorzenia jąder u kocurów, choroby jajników, macicy, sutka u kotek).

Sterylizacja kocura przedłuża jego życie! Nie będzie się oddalał, by ganiać za kotkami, a to zmniejsza ryzyko, że wpadnie pod samochód, czy zniknie na wiele tygodni. Nie będzie się też rozładowywać nadmiaru agresji w bijatykach z innymi kocurami, dzięki czemu może uniknąć poważnych nieraz uszkodzeń. Zabieg rozwiązuje również problem instynktownego znaczenia moczem terenu przez kocury. Zapach naprawdę trudny do zniesienia i do usunięcia.

Co?? Jaki zabieg??

PRZED sterylizacją kota

Zazwyczaj weterynarze zalecają sterylizację kotów, gdy te osiągną dojrzałość płciową. Sterylizacja kotki powinna zostać przeprowadzona minimum dwa tygodnie po pierwszej rui, w wieku 6-12 miesięcy. Sterylizację kocura przeprowadza się w 6-7 miesiącu życia. Przed zabiegiem niezbędna jest wizyta kontrolna. Sterylizację można przeprowadzać tylko u zdrowych zwierzaków, kotka nie może być w rui. Nie będę się rozpisywał na temat tego, jak przygotować futrzaka do zabiegu, o tym wszystkim opowie Wam lekarz weterynarii.

PO sterylizacji

Po powrocie do domu zadbaj o ciepły i cichy kącik, w którym kociak będzie mógł odpocząć. Obserwuj cały czas zachowanie kota i stosuj się do zaleceń weterynarza. Uważaj, by jeszcze lekko otumaniony, nie zrobił sobie krzywdy. Z doświadczenia wiem, że gorzej przechodzą ten okres kotki, które na dodatek denerwuje ubranko założone po zabiegu. Reszkę trzeba było mieć na oku praktycznie cały dzień. Lucky cały dzień przespał, a Pepe tuż po wyjściu z kontenerka od razu rwał się do zabawy.

Sterylizacja kotów nie niesie za sobą żadnych negatywnych skutków, jeżeli chodzi o psychikę, zdrowie czy zachowanie. Koty po sterylizacji mogą być spokojniejsze, trzymają się bliżej nas, nie w głowie im szalone przygody. Nie jest to jednak regułą. Lucky po zabiegu stał się bardziej „miziastym” kotem nakolankowym, ale już Pepe, jak był szalonym tygrysem, tak i nim pozostał.

Możliwe powikłania

W przypadku zabiegów chirurgicznych zawsze istnieje pewne ryzyko wystąpienia powikłań pooperacyjnych lub zachowań niepożądanych. Na szczęście, statystycznie tego rodzaju przypadki zdarzają się bardzo rzadko.

Żywienie kota po sterylizacji

Po sterylizacji kotki czy sterylizacji kocura zmienia się ich gospodarka hormonalna. Metabolizm spowalnia, a apetyt wzrasta, co może sprawić, że kociaki zaczną tyć. Spokojniejsze futrzaki często nie wykazują również dawnej aktywności, a co za tym idzie – mają mniejsze potrzeby energetyczne. Należy podawać mniejsze dawki karmy, w określonych porach, bez stałego dostępu do karmy w misce, lub stosować specjalne karmy dla wysterylizowanych kotów.

Po zabiegu przygotuj kociakowi ciepły, odosobniony i cichy kącik

Ogólnopolska Akcja Sterylizacji 2021

Marzec jest tradycyjnie miesiącem sterylizacji. Termin wybrany nieprzypadkowo, jako że jest to okres godowy naszych futerek i słynnego marcowania. W marcu także odbywa się Ogólnopolska Akcja Sterylizacji, która ma za zadanie umożliwić opiekunom zwierząt zapisanie swojego pupila na zabieg, zwiększyć świadomość właścicieli kotów i psów na temat ich odpowiedzialności za swoje zwierzęta i ich potomstwo, zwrócić uwagę na nadmierne rozmnażanie się zwierząt domowych w świetle ich istniejącej nadpopulacji, bezdomności, przepełnionych schronisk, masowej i często tragicznej śmierci lub przypadków bestialskiego uśmiercania, a przede wszystkim zwiększyć liczbę wysterylizowanych zwierząt. W związku pandemią w tym roku czas trwania Akcji organizatorzy przedłużyli do 30 kwietnia 2021.

Sterylizacja kotów wolno żyjących

Wczesną wiosną wiele gmin i miast oferuje dofinansowania kastracji kotek i kocurów oraz wprowadza program bezpłatnych kastracji dla kotów wolno żyjących. Aby uzyskać więcej informacji na ten temat, należy skontaktować się z urzędem gminy.

To doskonałe rozwiązane, które przeciwdziała bezdomności zwierząt i kontroluje populację nie tylko kotów udomowionych, ale też tych, które doskonale sobie radzą na wolności (tzw. wolno bytujących). Warto być również w kontakcie ze swoim lekarzem weterynarii oraz miejscowym oddziałem Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Oni najlepiej orientują się w aktualnej sytuacji dotyczącej sterylizacji kotów wolno żyjących.

Fakty i Mity na temat sterylizacji

  • Kotka NIE MUSI mieć kociąt choć raz w życiu
  • Posiadanie potomstwa NIE JEST życiowym priorytetem naszych kotów!
  • Kot po sterylizacji będzie tak samo SZCZĘŚLIWY, jak przed! Oczywiście, pod warunkiem, że zapewnimy mu odpowiednią opiekę, zabawę, zadbamy o jego aktywność, i czuły kontakt z nami i/lub innymi kotami.

Andrzej

Zobacz również: problem bezdomności kotów.

„Nakarm koty z COTE” – 8 edycja akcji pobiła rekord!

Za nami 8 edycja akcji „Nakarm koty z COTE”. Pomimo ciężkich czasów, ale dzięki ponad 3 miesiącom ogromnego zaangażowania osób kochających zwierzaki osiągnięto REKORDOWY wynik.  Do Schronisk oraz Fundacji opiekujących się bezdomnymi kotami trafi ponad 6 ton karmy o wartości ponad 72 000 złotych!

Nakarm koty z COTE” to wyjątkowa inicjatywa firmy Vinex Slaviantsi Poland Sp. z o.o. Już od 8 lat poprzez swój autorski projekt wspiera Schroniska i Fundacje opiekujące się bezdomnymi kotami.

Ponad osiem lat temu zdecydowaliśmy się przeznaczać fundusze na wspieranie kotów znajdujących się pod opieką Schronisk i Fundacji, zamiast na produkowanie gadżetów i wielkich akcji marketingowych. Z perspektywy czasu wiemy, że to był właściwy wybór. Z roku na rok nasza akcja zatacza coraz szersze kręgi. Wiemy, że wiele Organizacji czeka na nasze wsparcie, co pokazuje jak ważnym elementem jest „Nakarm koty z COTE”. – podkreśla Zofia Lewandowska Marketing Manager Vinex Slaviantsi Poland Sp. z o.o.

Zasady akcji były niezwykle proste. Od każdej butelki COTE sprzedanej w trakcie trwania akcji Organizator przeznacza 10 groszy na karmę dla kotów. Specjalnie stworzona strona pozwalała oddawać głosy na wybraną organizację, do której chcemy aby trafiło jedzenie dla kotów. Po zakończeniu jest ona rozdzielana proporcjonalnie co do wyników głosowania. Wszyscy uczestnicy otrzymują tak istotne wsparcie.

Nakarm koty z COTE 8 w liczbach

Do tegorocznej edycji zaproszone zostały 24 organizacje, na które każda pełnoletnia osoba mogła oddać głos. Akcja przebiegała w 3 etapach. W każdym z nich można było głosować na konkretne Organizacje. Organizatorzy akcji szacowali, że uda się przekazać produkty dla zwierząt o wartości około 30.000 zł, ale wynik przeszedł najśmielsze oczekiwania:

84 dni głosowania

24 Fundacje i Schroniska

14868 oddanych głosów

6 345 kilogramy karmy dla kotów o wartości 72 333 złotych

– Tegoroczna edycja akcji była wyjątkowa. I to nie tylko ze względu na obecną sytuację pandemiczną, ale przede wszystkim chodzi mi o ludzi o olbrzymich sercach, którzy włączyli się w naszą inicjatywę. Dzięki nim i naszemu Partnerowi – firmie HUSSE przekażemy do 24 Organizacji 6345 kg karmy o wartości 72333 zł. To rekord naszych dotychczasowych edycji. Dlatego chciałabym bardzo serdecznie podziękować wszystkim, którzy przyłożyli chociażby małą cegiełkę do tego sukcesu: kupując nasze wina, głosując, udostępniając informacje o akcji.

Szczególne podziękowania składam do naszych partnerów: firmie HUSSE, która jak zawsze wspierała nas na każdym etapie akcji, CAT EXPERTS, VET EXPERT oraz magazyny: Trzy Koty, Business Woman&Life i ONET. Jestem przekonana, że bez nich ta akcja nie byłaby taka sama. Z takim wsparciem organizacja akcji jest czystą przyjemnością dodaje Zofia Lewandowska

Już wkrótce karma trafi do Organizacji biorących udział w 8 edycji akcji.

Święta Gertruda patronka kotów. Dziś jej święto!

Dziś, 17 marca cały świat nosi się na zielono. Jak wiadomo, w dzień św. Patryka każdy jest – choć trochę – Irlandczykiem. Mało kto jednak wie, że 17. marca to również niezwykle ważne dla nas, kociarzy święto – dzień  św. Gertrudy patronki kotów. 

Kim była św. Gertruda?

Trzeba przyznać, że jest mały problem ze świętymi. Tych o imieniu Gertruda było kilka, nam jednak chodzi o św. Gertrudę z Nijvel (Nivelles), młodszą córkę Pepina z Landen i jego żony Idubergi, ksieni benedyktyńskiego klasztoru w Nijvel, urodzoną ok. 626 roku.

Jak to w owych czasach bywało, gdy miała około dziesięciu lat już miano ogłosić jej zaręczyny z synem księcia Austrazji. Oburzona Gertruda odpowiedziała, że nie wyjdzie za mąż nie tylko za syna księcia, ale też za żadnego innego mężczyznę, bo tylko Jezus Chrystus będzie jej oblubieńcem. W 640 roku Gertruda została ksienią klasztoru w Nivelles.

W wieku ok. trzydziestu lat tak bardzo osłabła z uwagi na ciągłą wstrzemięźliwość od jedzenia i snu, że postanowiła złożyć swój urząd, a wkrótce potem zmarła. Co ciekawe, odwiedzający klasztor irlandzki mnich przepowiedział, Gertruda że umrze w dzień św. Patryka i że „błogosławiony biskup Patrick wraz z aniołami są gotowi ją przyjąć”.

Praktycznie zaraz po śmierci rozpoczął się jej kult jako świętej. Trafił on również do Polski, czego dowodem m.in. nieistniejący już kościół pod wezwaniem św. Gertrudy w Krakowie, na terenie dzisiejszych Plant czy również nieistniejąca kaplica ku czci św. Gertrudy na Wygonie Świdnickim (dziś część Wrocławia).

Święta Gertruda patronka kotów i podróżnych

Święta Gertruda jest patronką Nijvel (Nivelles), kult oddaje jej się również w miastach Beverst, Geertruidenberg i Bergen op Zoom. Jest patronką podróżnych, ogrodników, walczących z gryzoniami, ubogich, wdów i chorych. Jej imię wzywane jest przeciwko gorączce, szczurom, myszom, szczególnie myszom polnym. Może stąd też wzięły się i skojarzeniowe związki z kotami? Prozaicznie, Gertruda i jej zakonnice po prostu trzymały w klasztorze mnóstwo kotów, aby walczyć z problemem szkodników w opactwie Nivelles.

Ciekawe jest także wyjaśnienie dotyczące patronatu Gertrudy nad podróżnikami i daty jej święta. Chodzi tu nie tylko o jej życzliwe traktowanie pielgrzymów w całym życiu, ale także do przypisywanego jej cudu: irlandzki mnich nękany przez wielką burzę na morzu – w tym potwora morskiego! – modlił się do niej i burza natychmiast ucichła. Jej gościnne traktowanie irlandzkich pielgrzymów było niezwykle ważne dla Kościoła katolickiego, który chciał zdobyć ogólnoświatowy zasięg, dlatego też postanowił, że datę swojej śmierci św. Gertruda dzieli ze św. Patrykiem, patronem Irlandii.

Wizerunek św. Gertrudy w ikonografii

Święta Gertruda patronka kotów jest przedstawiana najczęściej w stroju opatki z pastorałem w ręku, niekiedy też w szatach książęcych, bardzo często w ogrodzie. Zazwyczaj towarzyszą temu skaczące na nią myszy i szczury, co jest odbiciem podania, mówiącego, że pewnego razu swymi modlitwami rozgromiła plagę tych gryzoni, ratując zbiory pól i ogrodów. Jeszcze w 1822 r. pielgrzymi zostawiali w jej sanktuarium ofiary w postaci złotych i srebrnych myszy.

Istnieje sporo pisemnych zapisów na temat cudów i dobrych uczynków świętej Gertrudy patronki kotów. Tu również wyjaśnienie jest prozaiczne: z rodziny św. Gertrudy wywodzą się Karolingowie, z których najsłynniejszym był Karol Wielki, namaszczony przez papieża Święty Cesarz Rzymski, który zjednoczył większość Europy Zachodniej. Tak więc dokumentowanie cudownych dokonań świętej ciotki było jak najbardziej politycznie uzasadnione i korzystne – zarówno dla Kościoła, jak i Karolingów.

Czy są inni święci patroni kotów?

Za swoich patronów koty mogą uważać również kilku innych świętych. Święty Franciszek z Asyżu jest patronem wszystkich zwierząt, w tym kotów. Koty kochały św. Marię Bartholomew Bagnesi, XVI-wieczną siostrę z zakonu dominikanów z Florencji. „Pewnego razu, kiedy koty wiedziały, że Maria jest głodna i nikt się nią nie opiekuje, poszły i przyniosły jej ser” – czytamy w Catholic Daily.

Dwa święta…

W tym dniu cały świat pragnie uhonorować siłę, odwagę i męskość św. Patryka, który wypędził z Irlandii złe węże. Tańcząc, bawiąc się i pochłaniając hektolitry Guinessa. Warto jednak pamiętać, że jest to dzień równie silnej i niezależnej kobiety, która nie godziła się na to, by traktowano ją jak rzecz. Która czuwa nad naturą, uspokaja wzburzone morza i umysły… jeśli w nią wierzysz.

Zobacz również: Kocie święta na świecie

Instagram: @kocia_kolyska | FB: @KociaKolyskaCats

Thijs Collection (University of Antwerp), CC0, via Wikimedia Commons

Dlaczego koty mrugają do ludzi?

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego koty mrugają do Was? Czasami mrugają też do członków swojego stada lub innych ludzi (ale to już rzadkość).

Koty mrugają w nieco inny sposób niż ludzie. Nie jest to szybki ruch powiek, a raczej ich powolne mrużenie, które może dzielić nawet dłuższy czas. O co chodzi? Coś im wpadło do oka? Przysypiają, są znudzone, a może jest to forma komunikacji? 

Najbardziej popularna teoria głosi, że mruganie kotów jest oznaką miłości! Kot mruży oczy, żeby przekazać nam, że nas kocha!

Mruganie kotów okiem ekspertów

Tak naprawdę jednak, zwierzęcy behawioryści, do dziś spierają się o różne interpretacje kociego mrugania. Mikel Delgado, badacz kotów z University of California Davis School of Veterinary Medicine,  twierdzi, że koty unikając kontaktu wzrokowego – chociażby przez chwilowe zmrużenie powiek – wyrażają negatywne emocje. Nie chcą patrzeć wprost, jeśli się boją lub czują zagrożenie. Jeśli koncentrują się na czymś bez mrugnięcia okiem, najprawdopodobniej czują się zagrożone. Utrzymywanie stałego kontaktu wzrokowego może oznaczać, że zaraz zostaniesz zaatakowany! Dlatego też najlepszym zasygnalizowaniem, że „jesteś bezpieczny” jest mruganie.

Mruganie mruganiu nierówne

Zaobserwowaliście być może to samo, co naukowcy – koty mrugają na różne sposoby. Nie jest to jeden stały odruch, ale może to być np. szybkie zamykanie oczu i powolne ich otwieranie, a także jednostajne, miarowe mruganie. Kot, jak to kot, mruga kiedy chce i jak mu się zachce.

Pomrugajmy do siebie kotku!

Mnie najbardziej podoba się teoria o mruganiu „miłosnym”. Nawet jeśli nie jest to naukowo udowodnione, lubię myślę, że moje koteły mówią do mnie „kocham Cię!”. Nawet jeżeli nie jest to czysty wyraz miłości, to na pewno jest to oznaka zadowolenia. Jeśli kot mruży oczy, to znaczy, że nie musi mnie obserwować, czyli nie widzi we mnie potencjalnego zagrożenia, a zatem… czuje się dobrze w moim towarzystwie! Jak dla mnie to wystarczy!

Ciekawe, czy kota w ogóle obchodzi czy i jak do niego mrugamy, a jeśli tak, to jak to odbiera? Z tego, co wiem, takich badań jeszcze nie przeprowadzono, ale co nam szkodzi od czasu do czasu pomrugać do siebie? Tym bardziej, że wpatrywanie się w oczy kota (każdego zresztą zwierzęcia) przez dłuższy czas może być postrzegane jako zagrożenie.

Zobacz również:

Mój kot wpatruje się we mnie godzinami. Co to znaczy?

Dlaczego koty tak dużo śpią?

Instagram: @kocia_kolyska | FB: @KociaKolyskaCats

Tak mi z Tobą dobrze, że sobie pomrugam – twierdzi Leoś 😉

Kocia Kołyska – Wszystko o kotach

Exit mobile version