Archiwum kategorii: Porady

Porady dla kociarzy, porady dla opiekunów kotów, jak dbać o kota, jak pielęgnować kota, jak socjalizować kota, jak wychowywać kota, jak dbać o zdrowie kota.

Co naprawdę kryje się w kociej karmie? Triki producentów ujawnione

Co znajdziemy w kociej karmie? UWAGA: MOŻE BYĆ NIESMACZNIE!

Sklepowe półki uginają się od kolorowych paczek z napisami „naturalna”, „bio”, „eko”, „holistyczna” i „premium”. Na etykietach widzimy pieczonego kurczaka, świeże warzywa, a czasem nawet soczystego łososia. Ale… no cóż, nie łudźmy się. W większości przypadków różnica między taką karmą a najtańszą, pełną produktów ubocznych, jest mniejsza, niż myślisz.

I tu robi się ciekawie, bo to, co nazywamy „kurczakiem” czy „wołowiną” na etykiecie, nie ma wiele wspólnego z filetem, który kładziesz sobie na patelnię.

Co kryje się w karmie twojego kota?

Koty – tak jak ich dzicy krewni – uwielbiają mięso. Ale jeśli wyobrażasz sobie kotlety z piersi kurczaka w karmie, to… myślisz bardziej niż człowiek niż jak mruczek.

Jak piszą Marion Nestle i Malden Nesheim w swojej książce o karmach dla zwierząt:

„Jeśli kupujesz komercyjne karmy dla zwierząt, kupujesz składniki, których ludzie nie chcą jeść.”

I od razu dodają, że nie ma w tym nic złego – po 300 stronach analiz stwierdzają, że komercyjne karmy są zasadniczo w porządku. Po prostu większość „mięsnych” składników to elementy, których nie znajdziesz w supermarkecie.

Dla przykładu definicja wołowiny według AAFCO to: „czyste mięso pochodzące od ubitych ssaków, ograniczone do mięśni szkieletowych lub tych z języka, przepony, serca czy przełyku; z tłuszczem, skórą, ścięgnami, nerwami i naczyniami krwionośnymi, które naturalnie towarzyszą mięsu”. U drobiu może się to dodatkowo wiązać z obecnością zmielonych kości.

Czyli jeśli karma ma w składzie „kurczaka” jako pierwszy składnik, to w praktyce najczęściej oznacza to papkę mięsa, skóry i chrząstek oddzielonych mechanicznie z resztek szyjek i grzbietów. Smacznego… dla kota oczywiście.

Produkty uboczne, mączki i inne tajemnicze dodatki w kociej karmie

Kilka terminów, które warto znać:

  • Produkty uboczne (by-products) – to czyste części zwierząt rzeźnych, które są jadalne dla zwierząt, ale nie liczą się jako mięso. Mogą to być płuca, śledziona, nerki, mózg, wątroba, krew, kości i tłuszcz. W przypadku drobiu: głowy i łapy.
  • Mączka mięsna czy rybna (meal) – to efekt przetwarzania (renderingu), czyli gotowania i suszenia części jadalnych (mięsa lub produktów ubocznych) na proszek.

A co z pięknymi „kawałkami mięsa” w karmie mokrej? Nestle i Nesheim piszą:

„Konserwy dla zwierząt zwykle zaczynają się od niskiej jakości przycinków mięsnych, które są rekonstruowane w kawałki wyglądające jak mięso. Wymaga to zawieszenia cząstek mięsa w żelach, podgrzewania ich, by się ścięły w kawałki, lub użycia białka roślinnego, by symulować mięso. Niektóre ‘premium’ karmy faktycznie zawierają prawdziwe kawałki mięsa, ale wiele z nich – nie.”

Brzmi jak kuchnia molekularna… tylko w wersji dla kotów.

Zboża, warzywa i wielkie słowa na etykiecie

Producenci karm chętnie wrzucają na opakowanie marchewki, jabłuszka i groszek, ale prawda jest taka, że najczęściej występują one w śladowych ilościach – zwykle gdzieś po soli na liście składu (a soli w karmie jest ok. 1 proc., więc łatwo policzyć, ile tam faktycznie tych warzyw).

Czy zboża w karmie są złe? Niekoniecznie. Psy i koty potrafią je trawić i jeśli skład jest zbilansowany, to wszystko gra. Co najwyżej kot będzie miał więcej… no cóż, „efektów ubocznych w kuwecie”, bo im więcej błonnika w karmie, tym więcej kup.

A te modne hasła?

  • „Naturalna” – definicja jest tak rozmyta, że niewiele znaczy.
  • „Holistyczna” – nie ma oficjalnej definicji.
  • „Organiczna” – tu są luki prawne, które pozwalają producentom używać tego słowa, choć nie zawsze spełniają standardy z żywności dla ludzi.
  • „Human-grade” (klasa spożywcza dla ludzi) – według AAFCO to słowo bywa mylące i nie oddaje rzeczywistości.

Podsumowanie: czy naprawdę jest się czego bać?

Choć internet huczy od plotek o „butach w karmie” czy „oleju silnikowym”, Nestle i Nesheim uspokajają: nie ma tam włosów, rogów, zębów ani starych butów. Ale przyznają, że czasem składniki pochodzą z zakładów, które przerabiają też zwierzęta uśpione w schroniskach – i to już brzmi nieco mniej komfortowo. Ślady środków do eutanazji wykrywano, choć na bardzo niskim poziomie.

Dobra wiadomość? Twój kot naprawdę nie ma nic przeciwko takim „składnikom”. My byśmy się skrzywili, ale dla mruczka to po prostu jedzenie, pełne tego, co lubi najbardziej – białka i tłuszczu. A marketingowe słówka? Cóż, one są głównie dla nas, żebyśmy kupowali karmę z przekonaniem, że to niemalże niedzielny rosół w wersji kociej.

Zobacz również:

Alergie u kotów. Jak rozpoznać, że Twój kot ma alergie

Żwirek dla kota z kukurydzy. Nasz test!

 

Ile razy dziennie karmić kota? Ekspertka rozwiewa wątpliwości

Jeśli masz w domu futrzastego „budzika”, który o piątej rano klepie cię łapką w policzek, a potem urządza koncert miauczeń, dopóki nie napełnisz miski – nie jesteś sam. I nie, to nie znaczy, że masz kota-żarłoka. On po prostu… ma swoje naturalne godziny posiłków.

Zazie Todd, ekspertka od zachowania zwierząt, tłumaczy w podcaście The Upgrade, że koty z natury jedzą pięć razy dziennie, a nie dwa, jak większość z nas im serwuje. Dlaczego? Bo w naturze mruczek poluje na małe ofiary i przez cały dzień „zbiera” sobie takie miniposiłki.

Jak mówi Todd:

„Koty wolą być karmione pięć razy dziennie, jeśli to możliwe, zamiast tylko dwa razy. Dobrze jest rozłożyć posiłki, ponieważ w naturalnych warunkach kot łapałby myszy przez cały dzień. Kot może złapać nawet 10 myszy dziennie – i to byłoby jak 10 małych posiłków. Jeśli więc możemy spróbować to odtworzyć, to naprawdę dobrze robi kotom.”

I nagle wszystko staje się jasne: nasz kot nie jest fanem fast foodu na dwa razy dziennie, tylko slow foodu w pięciu porcjach.

Ile razy dziennie karmić kota?

Jeśli twój kot potrafi sam się kontrolować i nie wciąga całej zawartości miski w trzy minuty, możesz spokojnie zostawiać mu jedzenie do podjadania. Ale jeśli należy do ekipy „zjem wszystko od razu”, pomocne mogą być karmniki automatyczne – prawdziwe wybawienie dla śpiochów, których kot urządza poranne pobudki.

Todd podpowiada też prostą sztuczkę:

„Może daj jej ostatnią przekąskę przed snem… Ale jeśli możesz rozłożyć jej posiłki trochę bardziej i zmęczyć ją przed snem, to jest szansa, że nie obudzi cię tak wcześnie. Jeśli jednak to zrobi, pamiętaj, że za każdym razem, gdy wstajesz, nagradzasz ją za budzenie cię. Warto więc spróbować przesunąć tę pobudkę trochę później rano, jeśli to tylko możliwe.”

Brzmi znajomo? Ja swojego kota kiedyś próbowałem „przechytrzyć” karmiąc go większą kolacją – skończyło się tym, że o trzeciej w nocy urządzał mi „koncert na miauk i pazurki” w sypialni. Także, uwierzcie, metoda „mało i częściej” sprawdza się lepiej.

Koty to wciąż trochę dzikie drapieżniki

Na koniec warto pamiętać, że koty nie są aż tak udomowione jak psy. Trochę tej dzikości zostało im w genach – i to właśnie dlatego mają swoje własne zasady gry. Jak mówi Todd:

„Jeśli przestalibyśmy istnieć, nasze koty i tak mogłyby dalej całkiem szczęśliwie żyć na własną rękę.”

Czyli prosto mówiąc – koty nas kochają (na swój sposób), ale gdybyśmy nagle zniknęli, one i tak świetnie by sobie poradziły. No cóż, nie pozostaje nam nic innego, jak zaakceptować rolę „otwieracza do puszek” i spróbować znaleźć złoty środek między naszym snem a kocimi posiłkami.

Zobacz również:

Dlaczego mój kot atakuje nawet mnie?

Czy koty lubią, gdy się do nich mówi? 3 kluczowe korzyści

 

Dlaczego koty dostają „szału po kuwecie”?

Koty potrafią rozbawić i zaskoczyć swoich opiekunów bardziej niż niejedno dziecko. Czasem wystarczy kilka sekund, by nasz spokojny mruczek zmienił się w tornado, które mknie przez salon, wskakuje na kanapę, a potem pędzi do sypialni. To właśnie słynne kocie „szaleństwo po kuwecie” – nagłe wybuchy energii, które szczególnie często pojawiają się tuż po… wizycie w kuwecie. Skąd się biorą i czy powinny nas martwić?

Dlaczego koty dostają „szału po kuwecie”?

Choć psy również miewają swoje szaleństwa (najczęściej po kąpieli), to w przypadku kotów powody bywają inne. Tak zwani „koci szaleńcy” mogą pojawić się po skorzystaniu z kuwety, ale też zupełnie bez powodu. Czasem to po prostu nagła potrzeba rozładowania energii – wtedy nasz pupil urządza sobie domowe rodeo, nie bacząc na zmęczenie opiekuna czy porcelanowe bibeloty na półkach.

Jeśli wracamy do domu po dłuższej nieobecności, kot może wpaść w szał radości, demonstrując szaleństwo jako wyraz ekscytacji. To jego sposób na zakomunikowanie: „Cieszę się, że jesteś, teraz impreza!”.

Warto jednak pamiętać, że jeśli podczas takiego zachowania kot krzyczy lub sprawia wrażenie zirytowanego, może to oznaczać, że odczuwa dyskomfort lub ból. Wtedy szaleństwo nie jest już zabawną zabawą, lecz sygnałem alarmowym.

Szaleństwo po kuwecie – co się za nimi kryje?

Wielu opiekunów kotów zna ten scenariusz: mruczek kończy swoje „toaletowe sprawy” i w mgnieniu oka znika z łazienki, zostawiając za sobą rozrzucony żwirek. Powody takiego zachowania bywają różne:

„To okropnie pachnie, uciekam!” – Koty słyną z miłości do czystości. Ucieczka z kuwety bywa po prostu reakcją na nieprzyjemny zapach, od którego pupil chce się jak najszybciej oddalić.

Instynkt przetrwania – W naturze chwila wypróżniania to moment największej bezbronności. Choć nasze domowe koty nie muszą obawiać się drapieżników, instynkt „walcz albo uciekaj” wciąż działa. Rezultat? Szaleńczy sprint zaraz po wyjściu z kuwety.

Euforia i ulga – Wiele osób zna to uczucie ulgi po skorzystaniu z toalety. Koty również je odczuwają, a dzięki aktywacji nerwu błędnego mogą reagować nagłym przypływem energii. W odróżnieniu od nas one nie kryją swojej radości – manifestują ją głośno i dynamicznie.

Kocięca niezależność – Ciekawostka: niektórzy behawioryści twierdzą, że młode koty pokazują w ten sposób, że już nie potrzebują pomocy matki po wypróżnieniu. To swoiste: „Patrz, mamo, jestem dorosły i radzę sobie sam!”.

Kiedy szaleństwo to sygnał do wizyty u weterynarza?

Choć w większości przypadków „szalej po kuwecie” to tylko zabawny element kociego życia, bywa, że kryje się za nim problem zdrowotny. Jeśli nasz pupil krzyczy, miauczy głośno, wydaje się przygnębiony lub unika kuwety, to wyraźny znak, że coś jest nie tak. Takie objawy mogą wskazywać na ból lub chorobę układu moczowego czy trawiennego. Wtedy nie warto zwlekać – najlepiej jak najszybciej udać się do lekarza weterynarii.

Kocie szaleństwo, zwłaszcza te po wizycie w kuwecie, to fascynujący miks biologii, instynktów i emocji. Dla większości opiekunów są źródłem śmiechu i rozbawienia, ale jednocześnie – jak wiele kocich zachowań – niosą ze sobą ważne informacje o zdrowiu i samopoczuciu naszego mruczka.

☕ Jeżeli spodobał Ci się ten materiał, to może postawisz mi kawę, a kotkom „smaczka”? Dziękujemy!

Zobacz również:

Alergie u kotów. Jak rozpoznać, że Twój kot ma alergie

Żwirek dla kota z kukurydzy. Nasz test!

Jesień z kotem. Jak zmienia się kocie zachowanie i potrzeby w chłodniejsze dni

Jesień to czas spadku temperatur, krótszych dni i większej ilości deszczu. Choć dla wielu z nas oznacza to powrót do koca i kubka gorącej herbaty, koty również odczuwają zmiany związane z tą porą roku. Warto wiedzieć, jak jesień wpływa na ich samopoczucie, zdrowie i codzienne zwyczaje, aby zapewnić im komfort i bezpieczeństwo.

Kocie zachowanie jesienią – więcej snu i domowych rytuałów

Kot to zwierzę, którego rytm dnia w dużej mierze zależy od ilości światła. Jesienią, kiedy dni stają się coraz krótsze, koty mogą więcej spać i być mniej aktywne w ciągu dnia. Naturalny spadek energii często sprawia, że zwierzaki chętniej wybierają ciepłe miejsca w domu – kanapę, fotel, a nawet nasze kolana. Zmieniają się także ich rytuały – zamiast długich obserwacji przez okno, jesienią częściej wybierają drzemki w spokojnych, ciepłych zakątkach. To zupełnie naturalne, jednak opiekunowie powinni pamiętać, że kot nadal potrzebuje codziennej dawki zabawy i ruchu, aby zachować zdrowie i dobrą kondycję.

Jesienne zdrowie kota – odporność i pielęgnacja

Chłodniejsze dni mogą sprzyjać spadkowi odporności, zwłaszcza u młodych i starszych kotów. Warto zadbać o ich dietę, wzbogacając ją o pełnowartościowe karmy dostosowane do wieku i potrzeb. Koty wychodzące wymagają szczególnej uwagi – deszcz i niska temperatura zwiększają ryzyko przeziębień czy infekcji dróg oddechowych. Jesienią częściej pojawia się też problem linienia – zwierzęta przygotowują się do zimy, zmieniając sierść na gęstszą. Regularne szczotkowanie pomaga nie tylko w utrzymaniu sierści w dobrej kondycji, ale także zmniejsza ryzyko tworzenia się kul włosowych.

Bezpieczeństwo kota jesienią – okna, ogrzewanie i spacery

Jesień to czas, gdy częściej wietrzymy mieszkania i uruchamiamy ogrzewanie. Dla kota oznacza to nowe wyzwania – gorące kaloryfery czy kominki mogą być kuszące, ale także niebezpieczne. Warto upewnić się, że zwierzak nie ma bezpośredniego dostępu do źródeł ciepła, które mogą go poparzyć. Koty wychodzące powinny być lepiej kontrolowane – w deszczowe, chłodne dni łatwiej o zagubienie czy wychłodzenie organizmu. Z kolei koty niewychodzące docenią dodatkowe miejsca do obserwacji świata – np. legowiska ustawione blisko okna. Bez względu na tryb życia kota, jesienią szczególnie ważne jest stworzenie mu bezpiecznej, ciepłej i przyjaznej przestrzeni.

Jesień to pora roku, która wpływa nie tylko na ludzi, ale i na naszych mruczących towarzyszy. Odpowiednia opieka, troska o zdrowie oraz zapewnienie codziennej dawki ruchu sprawiają, że koty bez problemu odnajdują się w tym sezonie. Dzięki temu długie jesienne wieczory mogą stać się jeszcze przyjemniejsze – w towarzystwie kota wtulonego w koc i mruczącego w rytmie spadającego deszczu.

Jeżeli spodobał Ci się ten materiał i nie wiesz, jak wyrazić swą radość (żart!), to może postawisz mi kawę? Wypiję ją z myślą o Tobie!

Zobacz również:

Czy koty lubią, gdy się do nich mówi? 3 kluczowe korzyści

Dlaczego mój kot atakuje nawet mnie?

Czy koty lubią, gdy się do nich mówi? 3 kluczowe korzyści

Koty od wieków fascynują ludzi swoim niezależnym charakterem i tajemniczym zachowaniem. Jednym z często zadawanych pytań przez opiekunów jest: czy koty lubią, gdy się do nich mówi? Choć mogłoby się wydawać, że mruczki są obojętne na nasze słowa, badania i obserwacje sugerują coś zupełnie innego.

Czy koty lubią, gdy się do nich mówi?

Koty posiadają wyjątkowo czuły słuch, który pozwala im wychwytywać dźwięki w zakresie od 55 Hz do 79 kHz, co znacznie przewyższa możliwości człowieka. Dzięki temu są w stanie rozróżniać subtelne różnice w tonie i intonacji naszego głosu. Badania wykazały, że koty potrafią odróżnić głos swojego opiekuna od innych osób, a także rozpoznają, kiedy zwracamy się bezpośrednio do nich.

Jeżeli masz w domu więcej niż jednego kota, zwróć uwagę na ich reakcję, kiedy wołasz jednego z nich. „Odpowie” ten, do którego się zwracasz, bez względu na to, jakim tonem głosu wymówisz jego imię.

Reakcje kotów na ludzki głos

Choć uważa się, że koty nie rozumieją znaczenia naszych słów w taki sposób jak ludzie, reagują na ton, rytm i emocje zawarte w naszym głosie. Spokojne, łagodne mówienie może działać na nie kojąco, podczas gdy głośne czy agresywne tony mogą wywołać stres lub lęk. Wielu opiekunów zauważa, że ich koty zaczynają mruczeć, ocierać się o nogi czy miauczeć w odpowiedzi na spokojne przemowy.

Z drugiej jednak strony uważa się również, że koty doskonale rozumieją, co do nich mówimy. Jeśli masz już jakiś czas do czynienia z kotem, na pewno zauważyłeś jego reakcje na twoje słowa. Ile razy zastanawiałeś się już: ojej, on chyba wszystko rozumie, kiedy zobaczyłeś, jak reaguje na twoje słowa.

Być może znany ci jest również słynny mem o tym, że koty rozumieją ileś tam tysięcy ludzkich słów, a nawet poleceń, ale 99 proc. z nich mają… w głębokim poważaniu.

Korzyści z mówienia do kota

1. Wzmacnianie więzi

Regularne rozmowy z kotem mogą pomóc w budowaniu silniejszej relacji. Koty, które czują się zauważone i docenione, są bardziej skłonne do interakcji z opiekunem. W ten sposób budowana jest prawdziwa bliskość. Czy koty lubią bliskość? To przecież pytanie retoryczne.

2. Redukcja stresu

Spokojny ton głosu może działać relaksująco na kota, szczególnie w sytuacjach stresowych, takich jak wizyta u weterynarza czy obecność obcych osób w domu. Nawet najbardziej zdenerwowanego kota da się uspokoić – tak, to sprawdzone – przemawiając do niego odpowiednim tonem, ale też dobierając odpowiednie słowa.

3. Stymulacja umysłowa

Czy koty lubią rozmowy? Rozmowy z kotem mogą stanowić formę stymulacji umysłowej, zachęcając go do reakcji i interakcji, co jest szczególnie ważne dla kotów przebywających głównie w domu. Nawet jeśli kot nas nie rozumie tak, jak drugi człowiek, to jego wrodzona ciekawość, każe mu uruchomić szare komórki, by zacząć „trybić”, o co też temu człowieku chodzi?

O czym ty do mnie rozmawiasz szowiek?

 

Jak mówić do kota?

Aby komunikacja z kotem była efektywna, warto pamiętać o kilku zasadach:

  • Ton głosu: Używaj spokojnego, łagodnego tonu.

  • Intonacja: Unikaj gwałtownych zmian intonacji, które mogą zaniepokoić kota.

  • Słowa kluczowe: Używaj prostych, powtarzalnych słów, które kot może skojarzyć z konkretnymi czynnościami, np. „jedzenie”, „chodź”.

  • Obserwacja reakcji: Zwracaj uwagę na reakcje kota i dostosowuj sposób mówienia w zależności od jego zachowania.

Czy wszystkie koty lubią, gdy się do nich mówi?

Każdy kot jest inny i ma indywidualne preferencje. Niektóre koty mogą być bardziej towarzyskie i chętne do interakcji, podczas gdy inne wolą spokój i ciszę. Ważne jest, aby obserwować swojego pupila i dostosowywać się do jego potrzeb.

Podsumowanie

Mówienie do kota może przynieść wiele korzyści zarówno dla zwierzęcia, jak i dla opiekuna. Choć koty nie rozumieją naszych słów w dosłownym znaczeniu, reagują na ton i emocje zawarte w naszym głosie. Regularne, spokojne rozmowy mogą wzmocnić więź z kotem, zredukować jego stres i zapewnić mu potrzebną stymulację. Czy koty lubią, gdy się do nich mówi? Pamiętajmy, że każdy kot jest inny i warto dostosować sposób komunikacji do jego indywidualnych potrzeb.

Zobacz również: Dlaczego mój kot atakuje nawet mnie?

 

Jeżeli spodobał Ci się ten materiał i nie wiesz, jak wyrazić swą radość (żart!), to może postawisz mi kawę? Wypiję ją z myślą o Tobie

 

 

Jak sprawić, by kot czuł się bezpiecznie? 10 sprawdzonych porad

Każdy kot jest wyjątkowy: niektóre są nieustraszone i odważne, podczas gdy inne są spokojne i łagodne. Jeszcze inne koty mają tendencję do bycia nerwowymi i niespokojnymi. Czasami jednak w każdym domu dzieją się rzeczy, które mogą zaniepokoić nawet najodważniejszego kota.

Właśnie w takich chwilach my, opiekunowie kotów, musimy podjąć odpowiednie kroki, aby zapewnić naszym kotom bezpieczeństwo i szczęście. W tym artykule przyjrzymy się, co może stresować kota i jakie są najlepsze sposoby, aby nasz kot czuł się bezpiecznie.

Co może wpływać na to, że koty czują się niepewnie?

Większość kotów, niezależnie od ich temperamentu, w pewnych okolicznościach zareaguje lękliwie. Koty są zarówno drapieżnikami, jak i ofiarami, więc nie bez powodu może się wydawać, że skaczą na wszystko, albo im się wydaje, że wszystko skacze na nich!

Koty uwielbiają rutynę, a wszystko, co niezwykłe, zwykle wywołuje reakcję strachu. Oto typowe powody stresu dla kotów, które utrudniają stworzenie sytuacji, żeby kot czuł się bezpiecznie.

Brak socjalizacji

Okres socjalizacji to wczesny okres w życiu kociaka, kiedy zaczyna on uczyć się, co jest bezpieczne w jego otoczeniu, poprzez kontakt z różnymi doświadczeniami, ludźmi, zwierzętami domowymi i dźwiękami w pozytywny i stopniowy sposób. Jeśli kociak nie miał odpowiedniej socjalizacji w młodym wieku, może być bardziej lękliwy i niespokojny.

Jeśli jesteś opiekunem dorosłego kota, który nie został wystarczająco zsocjalizowany, musisz starać się, aby jego otoczenie było jak najbardziej wolne od drastycznych zmian i powoli wprowadzać go w nowe sytuacje, aby go nie przytłoczyć.

Nowi ludzie

Zmiany w gospodarstwie domowym, takie jak pojawienie się nowego dziecka lub współlokatora albo utrata ludzkiego towarzysza, mogą być bardzo stresujące dla kotów. Według badania z 2016 r. nieznajomego była najczęstszym stresującym wydarzeniem dla kota.

Upewnij się, że Twój kot ma bezpieczne i ciche miejsce, którym może się ukryć i staraj się utrzymać swoją zwykłą rutynę w jak największym stopniu. Stopniowo poznawaj kota z nowymi ludźmi za pomocą zabawek i smakołyków, aby zapewnić mu pozytywne doświadczenia.

Zmiana rytuałów

Każda zmiana w Twoim zwykłym harmonogramie, taka jak inne godziny pracy, wychodzenie i wracanie do domu o różnych porach lub nagła praca w domu, może zestresować Twojego kota.

Upewnij się, że Twój kot ma bezpieczne i wygodne miejsce, do którego może się udać, a jeśli nie jesteś w stanie dokonać powolnego przejścia w codziennym grafiku, postaraj się spędzić więcej czasu z kotem — bawiąc się z nim, głaszcząc go, dając mu smakołyki lub robiąc to, co jest najlepsze dla Twojego kota.

Hałas

Może to być tak prozaiczne wydarzenie, jak upuszczenie czegoś głośnego na podłogę. Nie wspominając już o fajerwerkach i burzach. Upewnij się, że Twój kot ma bezpieczne miejsce do ukrycia się i zwykle najlepiej jest pozwolić mu tam zostać, dopóki nie będzie gotowy do wyjścia.

Inne zwierzęta w sąsiedztwie

Koty niewychodzące mogą być zestresowane, gdy inne koty (lub psy) wdzierają się na ich terytorium. Obserwowanie drapieżników lub innych kotów z sąsiedztwa może sprawić, że niektóre koty będą zestresowane i niespokojne.

Pomocne może być zasunięcie zasłon lub rolet w oknie. Eksperci zalecają również używanie muzyki klasycznej i feromonów w sprayu lub dyfuzora, aby odwrócić uwagę i zrelaksować kota.

Adopcja

Adoptowane koty częściej bywają zestresowane. Mogły być przecież wcześniej zaniedbywane lub maltretowane, lub mogły nie mieć odpowiedniej, wczesnej socjalizacji.

Te koty potrzebują dużo czasu i cierpliwości. Musisz zostawić je w spokoju, gdy są w ukryciu i nigdy nie wymuszać żadnych interakcji. Z czasem nauczą się Ci ufać.

Inne zwierzęta w domu

Życie z innymi zwierzętami domowymi, w tym innymi kotami, z pewnością może powodować stres. Dynamika każdego gospodarstwa domowego z wieloma kotami jest zmienna, ale koty mogą rywalizować o zasoby, które są dla nich niezbędne. Obejmuje to jedzenie, wodę, kuwety, wysokie miejsca do odpoczynku, drapaki, miejsca do ukrycia, zabawki i interakcje z tobą.

Pomyśl o tych zasobach, aby zapobiec konfliktom i niepokojowi. Każdy kot musi mieć własną miskę na karmę, a w niektórych przypadkach koty mogą wymagać karmienia osobno.

Jeśli chodzi o kuwety, powinieneś mieć kuwetę dla każdego kota plus jeszcze jedną. Tak więc, jeśli masz dwa koty, powinieneś mieć trzy kuwety.

Zobacz również: Dwa koty w domu. Dają radę?

Nowe zapachy

Jeśli zacząłeś używać nowego zapachu w domu – nowego mydła, świec zapachowych, nowego proszku do prania itp. – niektóre koty mogą nie być z tego powodu zbyt zadowolone.

Koty mają wrażliwe nosy i mogą nie lubić zapachu czegoś nowego. Spróbuj użyć bezzapachowych przedmiotów i, jeśli to możliwe, nie otwieraj okien. Istnieją specyficzne zapachy, których koty po prostu nie lubią; Na przykład nie używaj niczego cytrusowego ani o zapachu mięty. Niezależnie od zapachu, większość olejków eterycznych jest toksyczna dla kotów, dlatego należy trzymać je z dala od nich.

Jak sprawić, by Twój kot czuł się bezpiecznie?

Na szczęście istnieje kilka kroków, które możesz podjąć, aby Twój kot czuł się bezpiecznie.

1. Poznaj ich mowę ciała

Jako opiekun kota powinieneś zapoznać się z mową ciała swojego pupila. Czasami widać, jak czuje się Twój kot, ale niektóre sygnały, które wysyła, mogą być subtelne.

Kiedy Twój kot wykazuje oznaki strachu i niepokoju, zwykle najlepiej jest dać mu trochę przestrzeni, ale staraj się unikać lub ograniczać rzeczy, które go przerażają.

2. Ustal rutynę

Koty nie są fanami zmian, dlatego ważne jest, aby w jak największym stopniu trzymać się rutyny. Stosunkowo stabilny dom i przewidywalna rutyna mogą znacznie przyczynić się do tego, żeby kot czuł się bezpiecznie.

3. Zapewnij urozmaicenie

W tym miejscu musisz upewnić się, że Twój kot ma wszystko, czego potrzebuje, aby być kotem. Obejmuje to oferowanie zabawek, takich jak marszczone piłki i zabawkowe myszy, którymi mogą bawić się samodzielnie. Powinieneś także zainwestować w zabawki, których używasz do zabawy z kotem, takie jak różdżki i wędki. Wszelkie zabawki ze sznurkiem powinny być jednak używane tylko pod Twoim nadzorem, przede wszystkim dlatego, żeby kot czuł się bezpiecznie.

Upewnij się, że Twój kot ma dużo drapaków (niekoniecznie sklepowych, wystarczą „jego” drapaki), rozważ założenie siatki w oknach, aby kot mógł obserwować ptaki na zewnątrz.

Zabawki z jedzeniem typu puzzle mogą również pomóc w stymulacji umysłowej i rozrywce, gdy nie ma Cię w pobliżu. Im więcej wzbogacenia ma Twój kot, tym lepiej.

4. Zainstaluj pionowe przestrzenie

Koty wolą przebywać na wysokości, aby mieć oko na zdobycz i drapieżniki. Zapewnienie kotu możliwości spędzania czasu z dużej wysokości zrobi wiele dla niespokojnego kota!

Zainwestuj w dobry i solidny drapak dla kota: Jeśli drapak dla kota się chwieje, Twój kot nie będzie chciał go używać. Jeśli Twój kot jest duży, zawsze sprawdzaj wymiary na grzędach, ponieważ wiele drzewek dla kotów wydaje się być stworzonych dla kociąt lub małych kotów.

5. Zapewnij ciche przestrzenie

Powinieneś upewnić się, że Twój kot ma ciche miejsce, gdy ma ochotę się ukryć i by kot czuł się bezpiecznie. Może to znajdować się pod łóżkiem lub może być konieczne pozostawienie częściowo otwartych drzwi szafy.

Jest to niezbędne dla kotów, które chcą się ukryć, gdy odwiedza je ktoś, kogo nie znają, lub gdy jest burza z piorunami lub fajerwerki.

Możesz także skorzystać z pokoju, który nie jest używany zbyt często i wyposażyć go we wszystkie rzeczy swojego kota. Nawet karton z wyciętymi w nim otworami może być skuteczny.

6. Używaj feromonów

Możesz spróbować użyć syntetycznych uspokajających feromonów dla kotów, o których wiadomo, że pomagają niespokojnym kotom. Dostępne są również suplementy uspokajające. Twój weterynarz może pomóc Ci wybrać najlepszy dla Twojego kota.

7. Powoli wprowadzaj nowe rzeczy

Wszystko, co ma zostać dodane do Twojego domu, powinno być powoli wprowadzane do Twojego kota. Jeśli wiesz, że w domu zachodzą zmiany, postaraj się, aby były one stopniowe. Na przykład możesz podjąć kroki, aby przygotować kota na narodziny dziecka.

8. Zachowaj spokój

Twój kot z pewnością wychwyci Twoje nastroje, więc jeśli Twój kot jest już zestresowany, a Ty masz małe załamanie, prawdopodobnie zaostrzy to problem dla Twojego zwierzaka.

9. Zapewnij łatwy dostęp do zasobów

Najważniejszymi zasobami Twojego kota są jedzenie, woda i kuweta. Pamiętaj o oddzieleniu misek na karmę i kuwet.

Należy również upewnić się, że kuweta nie znajduje się w miejscu o dużym natężeniu ruchu lub hałaśliwym. Dlatego nie kładź go obok drzwi wejściowych ani w pobliżu pralek, zwłaszcza jeśli Twój kot jest płochliwy.

10. Skonsultuj się z profesjonalistą

Jeśli Twój kot wydaje się bardziej lękliwy niż to, co możesz uznać za normalne, powinieneś porozmawiać z weterynarzem.

Oznaki, że Twój kot jest zestresowany

Oczywiste oznaki, że Twój kot jest zestresowany, to:
  • Ukrywanie
  • Sprawianie, że wyglądają na małe (kucanie nisko i chowanie wszystkiego)
  • Ucieczka
  • Zastyganie w miejscu
  • Szeroko otwarte oczy z rozszerzonymi źrenicami
  • Ogon opuszczony i schowany lub machający z boku na bok
  • Uszy spłaszczone lub szybko się obracają
  • Niechęć do wyjścia z kuwety
  • Wygięte w łuk plecy i nastroszone futro
  • Syczenie i plucie
  • Gryzienie i drapanie

Podsumowanie

Niektóre koty są bardziej podatne na nerwowość niż inne. Istnieje wiele przyczyn tego rodzaju niepokoju, ale po ustaleniu, że Twój kot ma problem, ważne jest, abyś pracował nad tym, aby kot czuł się bezpiecznie i komfortowo.

Może to być również dobry moment, aby zabrać kota do weterynarza, aby upewnić się, że nie ma żadnych problemów fizycznych. Będą również w stanie udzielić Ci wskazówek, jak sprawić, by Twój kot poczuł się bezpieczniej.

 

Jeżeli spodobał Ci się ten materiał i nie wiesz, jak wyrazić swą radość (żart!), to może postawisz mi kawę? Wypiję ją z myślą o Tobie

Źródło: Catster.com