Miano kociej wyspy nosi japońska Tashiro-jima, często mówi się tak również o Cyprze. Ale jak dla mnie, prawdziwie kocia wyspa to Kreta. Koty są wszechobecne, koty rządzą światem na tyle, że nie ustąpią Ci miejsca w tawernie, koty są dokarmiane, a nie przeganiane, jak to bywa, chociażby w naszym kraju. Koty mają tu nawet swoje królestwo i są bohaterami turystycznych pamiątek. Żyją wolno, swobodnie, jak na to zasługują.
Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do fotoreportażu "Koty rządzą na Krecie"