Jak koty okazują uczucia? 6 sygnałów i jak je rozpoznać

Jak koty okazują uczucia? W jaki sposób sygnalizują sympatię, przyjaźń, bliskość? Przyjrzyjmy się bliżej „kociemu językowi” i kociej mowie ciała. 

Zapewne większość kocich „rodziców” już je zna i potrafi doskonale wyłapać. Buziaczki od kota, ocieranie się, przytulanie, ruch ogona, swoiste ćwierkanie i miauczenie. Niektóre oznaki są wyraźne jak na dłoni, niektóre bardziej subtelne i zauważymy je dopiero z czasem. Na początku mogą być wręcz źle interpretowane.

Pamiętam mój pierwszy dzień z Reszką. Zadzwoniłem rozentuzjazmowany do M., że „kotka się zaaklimatyzowała, jest szczęśliwa, bo macha ogonem„. Kociarze, nie pękajcie teraz ze śmiechu, jak zrobiła to M. – nigdy w życiu nie miałem do czynienia z kotami, wcześniej miałem psa, a u nich merdanie ogonem to przecież oznaka radości. Skąd miałem wiedzieć, że koty w ten sposób okazują zdenerwowanie, zestresowanie?

Koty w ogóle są bardziej subtelne od psów. Tak, mogę to powiedzieć z czystym sumieniem, skoro jestem przypadkiem psiarzo-kociarza. Nie merdają ogonem tak, że istnieje obawa, że zaraz im odleci, nie obsypują Cię śliniącymi pocałunkami, nie przewracają przy powitaniu, kiedy wracasz do domu. Koty szepczą swoje uczucia. Nauczmy się je rozpoznawać.

Oto 7 sygnałów, w jaki sposób koty okazują uczucia

1. Koty okazują uczucia oczami

Najlepszy przykład to powolne mruganie. Jeżeli Twój kot Ci ufa i cieszy się z Twojego towarzystwa, to patrzy na Ciebie z przymkniętymi oczami i powoli mruga. Te wyjątkowe mrugnięcia oczami nazywane są „pocałunkami kota„. To także sygnał zrelaksowania, zadowolenia, zaufania. Co najważniejsze, możesz mu się odwzajemnić takim samym zachowaniem. Zrozumie!

2. Koty okazują uczucia ogonami

Ogon kota to emocjonalny barometr, precyzyjnie przekazujący emocje poprzez sposób jego postawienia, ruchu, oraz napuszenie. W połączeniu z mową ciała i innymi sygnałami może przekazać pełną gamę emocji, od strachu i agresji do poczucia bezpieczeństwa i  uczucie szczęścia. Ogon owinięty wokół naszych nóg czy położony na naszych ramionach to oznaka przywiązania. Poczcie szczęścia, radości i ciepłych uczuć to ogon podniesiony. W euforii – lekko zakrzywiony, na podobieństwo pytajnika i drżący na końcu. To tak zwany taniec ogona. Mocno napuszony ogon, który staje się nagle pięć razy większy od samego kota, to oznaka strachu, lęku lub sygnał występującej agresji.

3. Koty okazują uczucia poprzez pocieranie policzków

Pocieranie policzków – oczywiście, pomiędzy nami a kotem – jest oznaką wyjątkowej kociej sympatii. Kotki mają gruczoły zapachowe na policzkach, które wytwarzają feromony. Oprócz okazywania zaufania i przywiązania swoim dwunożnym ulubieńcom, w ten sposób – poprzez mieszanie zapachów – również zaznaczają swoją własność. Podobnie jest w przypadku pocierania, dotykania się głowami. W przypadku kotów, których nie znasz, możesz je zachęcić do kontaktu wyciągając palec wskazujący w stronę kota na wysokości jego nosa. Jeśli zechce się przywitać, podejdzie do Twojego palca i dotknie go nosem, a następnie odwróci głowę, aż palec dotknie jego policzka. Jeśli kot Ci zaufa, potrze policzkiem Twoją rękę, sygnalizując, że jest otwarty na towarzyskie spotkania. To może być początek pięknej przyjaźni!

4. Koty okazują uczucia mową

Tak, koty „mówią” i mają całkiem bogate słownictwo. Miauczenie, mruczenie, słynny „motorek”, ćwierkanie, śpiewy, trele, a nawet… szczekanie. Lucky szczeka, na przykład, na gołębie za oknem. Miękkie, delikatne mruczenie to sygnał, że kot traktuje Cię jak swoją własną matkę. To oznaka wyjątkowej bliskości, z której możecie być dumni. To znak,  że Twój kotek czuje się bezpiecznie, pewnie z Tobą i w Twoim towarzystwie.

5. Koty okazują uczucia poprzez wzajemną pielęgnację

Tak, tak – koty, które czują się z nami blisko związane nie tylko nie wydrapią nam oczu, kiedy będziemy chcieli im obciąć pazurki czy wyczesać, ale i same zafundują nam porcję niezbędnej pielęgnacji. Tak, jak wylizują swoją sierść mogą również wylizać i nas. Mnie ostatnio obudziła szorstka szczotka przejeżdżająca po resztce włosów  i odgłosy… jakby siorbania? Mlaskania? Cóż, to „Lakuś” postanowił zrobić mi nową fryzurę. Wzajemna pielęgnacja pozwala się kotom zrelaksować, pozwala na mieszanie zapachów, jest oznaką zaufania.

6. Koty okazują uczucia będąc przy Tobie

Nawet jeśli nie siedzi Ci wiecznie na kolanach, ale spędza czasu gdzieś wokół ciebie, w pobliżu, to znaczy, że jednak Cię kocha. Koty lubią przebywać w otoczeniu tych, do których czują sympatię. Może drzemać na kolanach, ale i dwa metry dalej. Ważne, że jesteście gdzieś „pod ręką” i w zasięgu wzroku. Są koty, które będą wręcz chodzić za Tobą krok w krok po całym mieszkaniu.

Ludzie – nie znający kotów – mówią często, że koty nie okazują uczuć albo też, że nie potrafią ich okazywać. Wierutna bzdura. Koty doskonale się komunikują – między sobą i między sobą a nami. Musimy się tylko nauczyć zauważać i właściwie interpretować ich sygnały.

A Twoje koty w jaki sposób okazują uczucia?

Andrzej

Lucky prosi o wsparcie. Czeka go poważna operacja.

Kochani, przykro nam, że w taki świąteczny dla kotów dzień z tak przykrą wiadomością przychodzimy… Ale niestety, sytuacja nas do tego zmusiła.

Lucky idzie w najbliższy czwartek na poważną operację – wycięcie wielgachnej narośli w uchu. Operacja, zastrzyki, leki, wizyty lekarskie, itp., itd. nas trochę… nie ukrywajmy… dobiły finansowo.

Stąd ciężka decyzja o założeniu zbiórki publicznej na ten cel: https://zrzutka.pl/z/luckyoperacja Na tej stronie znajdziecie wszystkie informacje, które będą na bieżąco aktualizowane.

Operacja być musi, bo narośl:

1/ uciska nerwy, powoduje ból – kot cierpi

2/ może utrudniać jedzenie

3/ może powodować u kotka napady agresji

4/ może… odpukać! nie, nie może, ale… i tak trzeba oddać wyciętą tkankę do badań… (bez komentarza)

Jeśli ktoś może wspomóc – WIELKIE dzięki. Jeśli nie – trzymajcie choć kciuki, prosimy.

Światowy Dzień Kota 2020 – świętujemy, rozpieszczamy, adoptujemy!

Światowy Dzień Kota 2020 – już jutro święto naszych futrzaków! Jesteście przygotowani do wielkiej fety? Mamy dla Was garść faktów, ciekawostek i pomysłów na godne celebrowanie naszych ukochanych kociaków!

Światowy Dzień Kota obchodzony jest corocznie 17. lutego w dwóch krajach: w Polsce i we Włoszech (Giornata mondiale del gatto), gdzie w 1990 roku powstało to święto. W innych krajach koty balują w marcu, sierpniu i październiku ( Międzynarodowy Dzień Kota, National Cat Day, International Cat Day).

W Polsce obchodzony od 2006 z inicjatywy Miesięczników „Kot” i Cat Club Łódź ma na celu podkreślenie znaczenia kotów w życiu człowieka, niesienie pomocy wolno żyjącym i bezdomnym zwierzętom, a także uwrażliwienie ludzi na często trudny koci los.

Światowy Dzień Kota 2020 – pomysły na świętowanie

Kocia drzemka
Koty, jak wiadomo, uwielbiają spać. Zróbmy im – i sobie! – prezent w postaci wspólnej drzemki. Oderwij się na chwilę od pracy, od komputera, mediów społecznościowych i zwiń się na kanapie w precelek ze swoim kotem.

Kocie przebranie
Możesz okazać swą miłość i zamanifestować, że to dziś właśnie Światowy Dzień Kota 2020 odpowiednim przebraniem. No dobrze, może kombinezon-kot to nie najlepsza stylizacja do pracy czy szkoły, ale już kocie uszy możesz sobie przyczepić, na przykład na wieczorne wyjście do pubu.

Kocie selfie
Jeśli jeszcze tego nie robiłeś, zrób sobie słodką słit-focię ze swoim kotem i pochwal się nią całemu światu.

Koci prezent
Już nie raz prezentowaliśmy Wam mniej lub bardziej zwariowane pomysły na prezent dla kota (znajdziecie je pod linkiem). Ale nie trzeba od razu szaleć. Najlepszym prezentem dla kota… będziecie Wy sami. Wasza obecność, wspólna zabawa z kotem, wspólna drzemka poprzedzona mizianiem z motorkiem.

Światowy Dzień Kota 2020 pod znakiem adopcji

W tym dniu we Włoszech i w Polsce organizowane są różnego rodzaju akcje, propagujące i wspierające to święto. Dla przykładu, Wojciech Albert Kurkowski, polski „ojciec” tego święta, zainicjował również akcje pomocy bezdomnym kotom pod hasłem „Rasowce – dachowcom”, podczas której kluby felinologiczne zrzeszone w Felis Polonia zbierają dary na rzecz pomocy bezdomnym zwierzętom. Warto wykorzystać okazję, byśmy i my sami zrobili coś dobrego dla kotów. Nie tylko naszych, domowych, ale i tych, które błąkają się po ulicy, chowają się po piwnicach czy buszują na ogródkach działkowych.

My, może nie namawiamy, ale polecamy zastanowić się w tym dniu nad adopcją. Zastanowić, albowiem nie może to być absolutnie decyzja podejmowana pochopnie, bez przemyślenia, bez zastanowienia się nad konsekwencjami! Nie można działać pod wpływem chwili, pod wpływem „narzuconego” święta. Pamiętaj, zwierzę to nie prezent! Będziesz z nim już na zawsze, na dobre i na złe, w zdrowiu i w chorobie.

Ale byłoby dobrze, gdyby ten dzień skłonił nas właśnie do takiej refleksji. Czyż nie wspaniale byłoby mieć takiego futrzastego, mruczącego, czasami słodkiego, czasami szalonego towarzysza przy boku?

Jeśli z jakichś powodów nie możecie zdecydować się na adopcję – możecie pomóc w inny sposób. Przekażcie niepotrzebne koce do najbliższego schroniska czy lokalnego oddziału TOZ, kupcie trochę karmy czy żwirku, przekażcie 1% podatku. Możliwości pomocy jest wiele, podobnie jak wiele jest na tym świecie kotów w potrzebie.

Andrzej

Walentynki idealną okazją do… adopcji kota! Wideo!

Walentynki idealną okazją do adopcji kota? Jak najbardziej! Przecież to święto zakochanych, a jak tu nie kochać tych małych, burczących i miziających się futrzaków? Przyznajemy, nie my wpadliśmy na ten pomysł, tylko jedna ze światowych marek… modowych!

Tak, może Was to zdziwi (choć dziwić nie powinno, bo przecież wszyscy kochają koty), ale chodzi o markę H&M. Szwedzka sieciówka z okazji Walentynek połączyła w tym roku siły z fundacją „Koty z Grochowa”, by wspólnie zachęcać swoich klientów do „zaadoptowania miłości swojego życia”.

Akcja kierowana jest do osób, które szukają miłości nie tylko na ten jeden, świąteczny dzień, ale na całe życie. Taką miłość bez wątpienia zapewni Wam adopcja kota (wiemy, co mówimy, obydwa nasze kociaki są adoptowane).

Inicjatywę promuje spot – zobaczcie go koniecznie poniżej! – który nawołuje, by otworzyć serce „na kogoś baaardzo futrzastego. ❤️ „. Jego bohaterami są koty będące podopiecznymi Fundacji Koty z Grochowa.

Co bardzo istotne, we wpisie na Facebook’u organizatorzy akcji przypominają, że „miłość to również odpowiedzialność, a adopcja to poważna decyzja, która powinna być przemyślana.” Ale o tym Wam akurat chyba nie trzeba przypominać (temat adopcji kota jeszcze się zresztą u nas nieraz pojawi).

Równie istotne jest, że walentynkowa akcja H&M zaleca kontakt z lokalnym schroniskiem lub fundacją opiekującą się bezdomnymi zwierzętami. My, ze swojej strony polecamy Waszej uwadze Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce (sam jestem jego członkiem i wolontariuszem). Dzięki wspaniałym Paniom o wielkich sercach z naszego lokalnego oddziału TOZ do naszego domu trafił Lucky. I gwarantuję Wam – to najpiękniejsza Walentynkowa jaką możecie sobie wyobrazić. Miłość nie na jeden, świąteczny dzień, ale na całe życie.

Andrzej

Czy Twoja osobowość może wpływać na… osobowość kota?

Dane z przeprowadzonych w ubiegłym roku badań pokazują, że Twoja osobowość może mieć bardzo poważny wpływ na osobowość kota, a nawet na zdrowie twoich kotów.

Naukowcy z Wielkiej Brytanii przeprowadzili badanie, które miało na celu sprawdzenie, czy osobowość i codzienne zachowanie właścicieli zwierząt domowych może wpłynąć na ich koty.

Opiekunowie kotów (3000 ankietowanych) odpowiadali podczas badania zarówno na pytania dotyczące ich kotów, jak i pytania dotyczące ich samych.

Wyniki opublikowane w czasopiśmie PLOS One nie pozostawiają złudzeń. Osoby, które osiągnęły wysokie wyniki w kategorii „neurotyzm”, miały koty z problemami zdrowotnymi, w tym chorobami związanymi ze stresem oraz zachowaniami lękowymi. Te koty też częściej miały nadwagę.

Na drugim biegunie znalazły się osoby ekstrawertyczne, u których dominowały takie cechy, jak sumienność, otwartość i ugodowość. Ich koty nie miały wcale lub miały rzadziej problemy zdrowotne czy behawioralne.

Jeżeli zatem uważasz, że Twój kot to neurotyczny drań niestabilny emocjonalnie, który marzy jedynie o tym, by pożreć Cię żywcem w całość – nie wiń za to kota! Nie wmawiaj sobie i innym, że wszystkie koty są neurotyczne albo Tobie pechowo trafił się taki „egzemplarz”. 

Spójrz w lustro i zastanów się, jakie cechy osobowości dominują u Ciebie? Być może to Twoje codzienne zachowania tak wpływają na osobowość kota?

Mówiąc poważnie, może to też prowadzić do wielu równie poważnych problemów zdrowotnych. Nie chodzi tylko o zachowanie, ale i o wszelkie dolegliwości związane ze stresem. Czy wiesz, że stres może być dla kota… śmiertelny?!

Może zatem czas najwyższy zmienić swoje zachowanie. Bo z drugiej strony mamy przyjaźnie nastawionych do świata ludzi z tak samo przyjaznymi kotami. Nie mają one problemów z wychodzeniem na spacery, szybciej niż inne asymilują się z innymi zwierzętami czy domownikami, chętniej się bawią. Prawidłowo, bezstresowo się odżywiają i pożytkują energię. A tym samym – rzadziej chorują.

Wniosek jest chyba prosty. Zamiast zmieniać kota, zmień siebie! Wszystkim nam wyjdzie to na pewno na zdrowie,

A jak to jest z Waszymi kotami? Zapraszamy do dyskusji na naszym profilu Kocia Kołyska na Facebooku!

Twój kot na Instagramie. Jak stworzyć koci profil?

 
Koty królami Internetów są i basta! Zapewne i Twój kot ma już swój profil na Instagramie, a jeśli nie, to być może właśnie się nad tym zastanawiasz. Postanowiliśmy zebrać kilka porad na początek, jak stworzyć koci profil w jednym z najpopularniejszych obecnie serwisów społecznościowych.
 
Podobnie, jak w przypadku większości platform social media, na stronę na Instagramie składają się: zdjęcie profilowe, bio (krótka biografia, życiorys, opis strony czy bloga, którego prowadzisz), „ściana” postów (feed) – zdjęć, animacji, kolaży czy filmików wideo oraz znane z innych mediów tzw. Stories (krótkie, znikające po czasie relacje).
 

Zdjęcie profilowe kota na Instagramie

To Twoja, a raczej Twojego kota (chyba, że masz ich więcej) wizytówka. Spełnia to samo zadanie, co logo w przypadku firmy. Musi być wyraźne, dobrej jakości, musi stanowić jasny przekaz, czego dotyczyć będzie Twój profil na Instagramie. Musi być na tyle oryginalne i rozpoznawalne, że z czasem samo zdjęcie profilowe, niczym logo, kojarzyć się będzie z Twoimi kotem (lub kotami). 
 
Równie ważne, o ile nie ważniejsze, jest tzw. BIO. Trudność polega na tym, że trzeba się odróżnić wśród setek milionów użytkowników Instagrama. Nie wystarczy napisać: „kot na Instagamie”, „strona bloga o kotkach”, albo „zdjęcia moich kotów”. Potencjalnych obserwatorów trzeba przyciągnąć, zainteresować, zatrzymać na dłużej. Trudność polega też na tym, że masz na to zaledwie 150 znaków.

5 rzeczy, o których musisz pamiętać tworząc BIO kota na Instagramie

1. Bio jest najważniejsze
Jedną z pierwszych rzeczy, które widzi użytkownik, jest właśnie Bio. Z badań wynika, że na sprawdzenie strony poświęca zaledwie 1-2 sekundy! Te dwie sekundy decydują o tym, czy przejrzy zdjęcia, czy zostanie Twoim Obserwatorem (odpowiednik Fana na Facebooku). Większość rzuca okiem na zdjęcie profilowe, bio, ewentualnie przejrzy pierwsze 3 zdjęcia (pierwszy rząd na stronie profilowej).

Kot na Instagramie ma do dyspozycji zaledwie 150 znaków, by opowiedzieć swoją historię (na tyle pozwala serwis). To naprawdę mało. Na szczęście, bio możemy w każdej chwili edytować lub zmienić całkowicie. Warto przetestować na żywo kilka wersji i sprawdzić, która daje najlepsze rezultaty – zwiększenie wejść, polubień, komentarzy.

2. Jak napisać Bio kota na Instagramie
W skrócie, bio ma trzy zadania: musi krótko wyjaśniać kim jesteśmy, po co tu jesteśmy i co odróżnia nas od innych. Powinno być napisane jasno, klarownie i oczywiście krótko. Językiem, którym włada nasza, jak mawiają marketingowcy, grupa docelowa. Bardzo przydaje się również odrobina humoru.

Polecaną, nie tylko przez nas metodą, jest napisanie szkicu. Początkowo obszernego, w którym napiszemy wszystko o naszym kotku/kotkach, o nas, o naszej chęci pokazania się światu czy dziejowej misji, o tym, co sprawia, że jesteśmy tak wyjątkowi. Następnie należy stopniowo „wycinać” mniej potrzebne informacje. Przeczytać tekst raz, drugi, trzeci i zastanowić się czy aby na pewno musimy zakomunikować to lub to całemu światu.

Dobra wiadomość jest taka, że w bio możemy używać emotikonów. Pozwoli nam to „zaoszczędzić” znaki. Dla przykładu, zamiast „Napisz do nas” możemy wstawić emotkę koperty czy skrzynki pocztowej. I wszystko jasne. 

3. Kot jako marka osobista
Hm, niezbyt ładnie to brzmi, ale branding kota też niefajnie. Posługując się definicją: „Branding ma na celu ustanowienie znaczącej i zróżnicowanej obecności wśród innych kont kotów, która przyciąga i utrzymuje nowych i lojalnych obserwujących. ”…

A „po polskiemu”? Znajdź coś, co Cię wyróżnia! Kiedy spojrzysz na konta najsłynniejszych kotów na Instagramie bez problemu natychmiast zauważysz, że coś je wyróżnia. Oczy w różnym kolorze, niesamowicie długie wibrysy, brak jednego ucha. Ale spokojnie, nie trzeba szukać od razu anomalii. Innego wyróżnia to, że wiecznie śpi, inny występuje zawsze w jakimś modnym ubranku, a jeszcze inny samą swoją obecnością zbiera środki na rzecz innych – pokrzywdzonych, będących w potrzebie kotków.

Na pewno i Ty znajdziesz coś, co Was wyróżnia z tłumu, bo przecież każdy kot to wielki indywidualista. 

Przede wszystkim zatem, nie staraj się kopiować innych tylko dlatego, że są sławni i mają miliony obserwatorów. To już prosta droga do społecznościowej zguby.

4. Call To Action
Czyli po naszemu „wezwanie do działania”. Generalnie użytkownicy Internetu są leniwi. Przerzucają strony, przesuwają kciukiem fotki, ale niespecjalnie chce się im działać. Pozornie. Jak się okazuje, wystarczy odpowiednio sformułowane, wstawione w odpowiednim miejsce właśnie tzw. „wezwanie do działania”, by chętnie weszli z nami w interakcję.

Może to być „napisz do nas”, a jeśli prowadzisz bloga czy posiadasz profil w innym serwisie społecznościowym – np. „odwiedź nas również na…” czy „Przeczytaj ostatni wpis na blogu”. Takie CTA (call to action) dodaj na końcu bio – bowiem bezpośrednio po nim następuje link do podanej przez nas podczas rejestracji strony.

5. Odpowiednio sformatuj Bio 

Po pierwsze, ładne formatowanie lepiej wygląda, po drugie – ułatwia czytanie. Szczególnie na urządzeniach mobilnych. Warto każdą informację podawać w nowej linii czy przedzielać emotikonami. Nie jest to łatwe w aplikacji mobilnej Instagrama, ale bez problemu da się zrobić w zwykłym notatniku. Potem wystarczy wkleić odpowiednio sformatowany tekst do okienka edycji profilu.

Warto pamiętać o tym, by nie przekraczać limitu 5-6 linijek. Tak, by bio było widoczne w całości od razu po wejściu na stronę. 

O kolejnych elementach budowy profilu, które sprawią, że Twój kot na Instagramie stanie się gwiazdą, a także trikach i sposobach na zwiększenie oglądalności, już wkrótce w kolejnych wpisach.

A w międzyczasie tradycyjnie zapraszamy i na nasz profil: @kocia_kolyska . Nie jest oczywiście idealny, ale… jest nasz! 😉

Zachęcamy również do dodawania na nim komentarzy! Szczególnie dla początkujących może to być fajna forma promocji, a może i nawiązania bliższych kontaktów? Zapraszamy!

Kocia Kołyska – Wszystko o kotach

Exit mobile version