Niemieckie miasto Walldorf wprowadziło szlaban dla kotów! Tamtejsze koty mają zakaz wychodzenia z domu. Zakaz wypuszczania kotów z domu kotów ma obowiązywać do końca sierpnia. Za to przez lata! Wszytko dla dobra dzierlatek.
Właścicielom nie wolno wypuszczać kotów z domów i nie wszystkim się to podoba. O co poszło?
Koty zagrożeniem dla dzierlatek
Władze miasta Walldorf w południowo-zachodnich Niemczech wydały zakaz wypuszczania domowych kotów na zewnątrz do końca sierpnia, podaje Associated Press. Przepis ma na celu ochronę dzierlatki zwyczajnej – ptaka z rodziny skowronków, który buduje gniazda na ziemi, przez co stanowi dla kotów łatwy łup. Akurat w tym czasie trwa sezon lęgowy zagrożonego gatunku ptaków.
Władze miasta Walldorf tłumaczą się, że populacja dzierlatki, nazywanej też śmieciuszką, w ostatnich dekadach drastycznie spadła, dlatego też dla przetrwania gatunku ma znaczenie każde jedno pisklę.
Koci szlaban z poważnymi karami
Koci szlaban dotyczy południowej części miasta i będzie obowiązywać od kwietnia do końca sierpnia przez najbliższe trzy lata. Jeżeli kot zostanie wypuszczony z domu, albo sam się z niego wymknie, właścicielowi grozi grzywna wysokości 500 euro. Jeśli kot dopuści się morderstwa i zabije choćby jedną z zaledwie sześciu dzierlatek, które obecnie żyją na objętym zakazem terenie, kara może wynieść nawet 50 tys. euro. Właściciele kotów są oburzeni!
Kociarze kontra dzierlatki
“Proszę zachować spokój” – lokalny dziennik “Rhein-Neckar-Zeitung” cytuje Volkera Stutza, szefa miejscowego stowarzyszenia ochrony zwierząt, który zapewnia: „Zrobimy co w naszej mocy, aby uchylić ten nieproporcjonalnie restrykcyjny zakaz”.
Stowarzyszenie z zapowiedziało już podjęcie kroków prawnych. Miasto z kolei przekonuje, że skoro dzierlatka zwyczajna jest gatunkiem, którego przetrwanie jest ekstremalnie zagrożone, dbanie o to, aby podczas sezonu lęgowego, dopóki młode ptaki nie nauczą się latać, koty nie polowały na nie, jest jak najbardziej logiczne i uzasadnione.
Światowy Dzień Kota 2022 – już jutro, 17 lutego, święto naszych futrzaków! Wbrew nazwie, Światowy Dzień Kota celebrujemy – teoretycznie – jedynie we Włoszech i w Polsce. Teoretycznie, bo przecież każda okazja do wspólnego świętowania jest dobra, prawda? Jesteście zatem przygotowani do wielkiej fety?
Światowy Dzień Kota obchodzony jest corocznie 17. lutego oficjalnie w dwóch krajach: w Polsce i we Włoszech (Giornata mondiale del gatto), gdzie w 1990 roku narodziło się to święto. Ideą i misją jest podkreślenie znaczenia kotów w życiu człowieka, niesienie pomocy wolno żyjącym i bezdomnym zwierzętom, a także uwrażliwienie ludzi na często trudny koci los. Wbrew światowej nazwie w innych krajach koty mają swój dzień w marcu, sierpniu i październiku ( Międzynarodowy Dzień Kota, National Cat Day, International Cat Day – zobacz Kocie święta na świecie – bo koty wielbione są przez cały rok!). Do Polski święto to dotarło w 2006 roku dzięki inicjatywie redaktora naczelnego miesięcznika „Kot”, prezesa Polskiej Federacji Felinologicznej „Felis Polonia” i międzynarodowego sędziego felinologicznego, Pana Wojciecha Alberta Kurkowskiego oraz Cat Club Łódź.
Światowy Dzień Kota 2022
Światowy Dzień Kota 2021 będzie z pewnością nieco inny. Jak wszystko w tych dziwnych czasach, w jakich przyszło nam żyć. Przede wszystkim, ze względu na pandemię koronawirusa, kłopoty i zmiany, więcej czasu spędzamy ze swoimi zwierzętami w domu. Teoretycznie wszyscy powinniśmy być zadowoleni. Ale oto ciekawostka! Okazuje się, że stałe przebywanie z kotami w domu strasznie je denerwuje i może nawet wywoływać nerwice! Pierwsze takie przypadki kociej nerwicy na tle pandemii, lockdownu odnotowano w Hiszpanii, podobno teraz jest to już problem globalny. W sumie fakt… jak długo można wytrzymać w domu ze „starymi” na głowie.
Światowy Dzień Kota 2022 – pomysły na świętowanie
Kocia drzemka Koty, jak wiadomo, uwielbiają spać. Zróbmy im – i sobie! – prezent w postaci wspólnej drzemki. Oderwij się na chwilę od pracy, od komputera, mediów społecznościowych i zwiń się na kanapie w precelek ze swoim kotem.
Kocie przebranie Możesz okazać swą miłość i zamanifestować, że to dziś właśnie Światowy Dzień Kota 2020 odpowiednim przebraniem. No dobrze, może kombinezon-kot to nie najlepsza stylizacja do pracy czy szkoły, ale już kocie uszy możesz sobie przyczepić, na przykład na wieczorne wyjście do pubu.
Kocie selfie Jeśli jeszcze tego nie robiłeś, zrób sobie słodką słit-focię ze swoim kotem i pochwal się nią całemu światu.
Koci prezent Już nie raz prezentowaliśmy Wam mniej lub bardziej zwariowane pomysły na prezent dla kota (znajdziecie je pod linkiem). Ale nie trzeba od razu szaleć. Najlepszym prezentem dla kota… będziecie Wy sami. Wasza obecność, wspólna zabawa z kotem, wspólna drzemka poprzedzona mizianiem z motorkiem.
Światowy Dzień Kota 2022 – zamiast kupować, lepiej adoptować
W tym dniu we Włoszech i w Polsce organizowane są różnego rodzaju akcje, propagujące i wspierające to święto. Dla przykładu, Wojciech Albert Kurkowski, polski „ojciec” tego święta, zainicjował również akcje pomocy bezdomnym kotom pod hasłem „Rasowce – dachowcom”, podczas której kluby felinologiczne zrzeszone w Felis Polonia zbierają dary na rzecz pomocy bezdomnym zwierzętom. Warto wykorzystać okazję, byśmy i my sami zrobili coś dobrego dla kotów. Nie tylko naszych, domowych, ale i tych, które błąkają się po ulicy, chowają się po piwnicach czy buszują na ogródkach działkowych.
Warto w tym dniu zastanowić się również nad adopcją. Podkreślam – zastanowić – musi to być bowiem krok przemyślany! Nieprzemyślana adopcja wyrządzi więcej krzywdy niż pożytku! Ale zastanowić… czy to, aby nie najwyższy czas przygarnąć najukochańsze stworzenie na świecie?
Kolejne podkreślenie – przygarnąć. Na świecie od wielu lat znane jest hasło „Don’t shop, adopt!”, które ja lata temu swobodnie przełożyłem na „Zamiast kupować, lepiej adoptować!„. Z całym szacunkiem dla pięknych, rodowodowych, czystych rasowo rasowców, ale… one zawsze znajdą dom. Ba! Pałac znajdą i przysłowiowym ptasim mleczkiem będą karmione. Im się krzywda w życiu nie dzieje. Krzywda dzieje się popularnym dachowom, kotom piwnicznym, ogródkowym, nie wspominając już o tych, które jakieś bestie po prostu porzuciły. Bo im się znudziły. Takie znajdki, nierzadko chore, nierzadko brzydule, mają naprawdę małe szanse na szczęśliwe życie.
Nawet jeśli nie adopcja – i tak możesz pomóc! Jeśli z jakichś powodów nie możesz lub nie chcesz zdecydować się na adopcję, pomóż w inny sposób. Przekaż datek materialny (koce, karmy, żwirek, itp.) lub finansowy dla najbliższego schroniska czy lokalnego oddziału TOZ, przekaż 1% podatku, wpłać na zrzutkę celową, możliwości jest wiele. Niech WSZYSTKIE koty, nie tylko wybrane, czują się uwielbione! I to nie tylko 17. lutego, ale codziennie.
Andrzej
Jeżeli spodobał Ci się ten materiał i nie wiesz, jak wyrazić swą radość (żart!), to możesz postawić mi kawę. Wypiję ją z myślą o Tobie 😉
Koty dla zdrowia i dobrego samopoczucia potrzebują właściwej opieki, pielęgnacji oraz odpowiednio zbilansowej diety. To od tego, co jedzą mruczki, zależy ich kondycja, witalność oraz prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Każdy właściciel kota powinien wiedzieć, które składniki są niezbędne dla kotów, a które nie służą im zdrowiu. Czy koty mogą jeść warzywa? Jakie składniki powinny wchodzić w skład zdrowej karmy?
Warzywa dla kota
Koty są drapieżnikami, dlatego podstawową ich diety powinno być pokarmy pochodzenia zwierzęcego, dostarczające pełnowartościowe białko. Dobra karma powinna zawierać mięso i ryby, a także niezbędne dla zdrowia tłuszcze, witaminy i minerały. Ważnym składnikiem są również węglowodany, które można znaleźć w niektórych warzywach i owocach. Trzeba jednak pamiętać, że koty nie mogą jeść wszystkich warzyw. Dla ich zdrowia bezpieczna jest pietruszka, cukinia, seler, buraki oraz marchewka. Wymienione warzywa są źródłem błonnika, żelaza, potasu oraz licznych witamin. Koty mogą również jeść dynie, która ma dobry wpływ na florę bakteryjną, pomaga w oczyszczaniu przewodu pokarmowego z nadmiaru sierści oraz ogórki, które oczyszczają organizm z toksyn i regulują procesy trawienne. Seler koi układ nerwowy, a także pobudza koci metabolizm.
Jakie warzywa są zakazane dla kotów
Jest kilka warzyw, które są zakazane dla kotów. Ich spożycie może spowodować zatrucie lub poważne problemy z układem pokarmowym. Dla kotów zakazany jest czosnek, por, cebula, szpinak i szczypiorek. Lepiej unikać również podawania szpinaku, kalafiora, kukurydzy oraz surowych ziemniaków. Bardzo ważne, aby warzywa podawane kotom były gotowane, dzięki temu będą łatwej przyswajalne i lekkostrawne. Zwierzętom nie można podawać przypraw, dań smażonych czy pieczonych oraz resztek z obiadów. Warzywa można podawać w formie smakołyków lub zdecydować się na karmę, która zawiera potrzebna składniki.
Odpowiednia karma dla kota – na co zwrócić uwagę?
Wybierając karmę dla kota, należy zwrócić uwagę na wielkość zwierzęcia, jego wiek, rasę, kondycję, stan zdrowia, a także tryb i warunki życia. Inne składniki są potrzebne dla dorosłych kotów, inne dla zwierzą po sterylizacji, a jeszcze inne dla kotów, które cierpią na alergię czy choroby nerek. Inny potrzeby mają koty niewychodzące, a inne takie, które większość czasu spędzają na wolności. W sklepach zoologicznych dostępne są karmy suche oraz mokre, o zróżnicowanym składzie. Każda z nich ma swoje wady i zalety, dlatego najlepiej podawać kotu jedną i drugą formę. Koty są drapieżnikami, dlatego najlepsza dla nich jest bezzbożowa karma, której głównym składnikiem jest mięso lub ryby. Ważne, aby zawierała duże ilości wartościowego białka, witaminy, minerały oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. Zarówno mokre, jak i suche karmy nie powinny zawierać sztucznych barwników, aromatów i konserwantów. Odpowiednia karma dla kota powinna mieć krótki, naturalny skład, zapewniający zdrowie i energię, a także musi smakować zwierzętom. Koty są wybredne i czasami długo trwa, aż właściciele dopasują im dobrą karmę.
Karma mokra dla kotów
Wiele specjalistów uważa, że podstawą żywienia kotów powinna być karma mokra. Mięsne paszteciki czy kawałki gotowanego mięsa zaspakajają zapotrzebowanie na niezbędne składniki odżywcze, a także zapewnia odpowiednie nawodnienie organizmu. Mokra karma występuje w wielu smakach i rodzajach, przeznaczona jest dla zwierząt o różnych potrzebach, np. kociaków, dla kotów dorosłych czy kotów z niewydolnością nerek. Wysokiej jakości karmy mokre nie powinny zawierać zbóż, które nie są potrzebne kotom. Mogą być wzbogacone warzywami lub owocami, które są źródłem błonnika i cennych witamin. Karmy mokre mają wysoką wilgotność, dzięki czemu zapewniają prawidłowe nawodnienie i pomagają zadbać o prawidłową pracę nerek. Silny aromat i miękka konsystencja sprawia, że miękkie karmy trafiają w gusta kocich niejadków oraz zwierząt z chorymi zębami.
Karma sucha dla kotów
Sucha karma jest bardzo często wybierana przez właścicieli czworonogów. Jest wygodna w podawaniu, łatwa do dozowania, transportu i przechowywania. Regularnie spożywana przez koty, wzmacnia ich zęby i dziąsła, a w zależności od rodzaju może wspierać codzienne funkcjonowanie. Karma sucha powinna być dobrej jakości, najlepiej bezzbożowa, dostosowana do potrzeb kota. Właściciele, którzy podają swoim pupilom suchy pokarm, muszą pamiętać o zapewnieniu zwierzętom odpowiednią ilość wody.
Najlepsza karma dla kotów – gdzie kupić?
Wysokiej jakości karmy dostępne są w sklepie Apetete.pl. Właściciele czworonogów mogą tu znaleźć najlepszą karmę suchą i mokrą, przeznaczoną dla kociąt, kotów dorosłych oraz zwierząt o szczególnych potrzebach np. po zabiegu sterylizacji czy z chorobami układu moczowego. W ofercie jest karma bezzbożowa, która zapewni dobrą kondycję każdemu kotu, a także tania karma, bogata w składniki odżywcze. Sklep oferuje karmy dla kotów w atrakcyjnych cenach, zapewnia szybką dostawę i profesjonalne doradztwo.
Kiedy po raz pierwszy w historii kot usiadł na naszych kolanach? Zaczął wygrzewać się w cieple domowego ogniska? Czy kot domowy w ogóle został udomowiony? Chociaż prawdą jest, że pręgowany kot drzemiący na twoim łóżku myśli i zachowuje się inaczej niż jego dzicy przodkowie, to droga kota do pozornego udomowienia nie była aż tak długa i kręta, jak mogłoby się wydawać.
Badanie dotyczące starożytnego kociego DNA pokazują, że dzisiejszy kot domowy jest genetycznie bardzo podobne do wolnych drapieżników z przeszłości. Istnieją dowody, że w przeciwieństwie do innych gatunków zwierząt, koty od tysięcy lat koty prawie się nie zmieniły. My, kociarze, nie powinniśmy być zaskoczeni. To kolejny dowód na to, że koty zawsze były idealne, dokładnie takie, jakie mają być.
Kot domowy i pies domowy. Udomowienie zwierząt
W przypadku każdego z dzisiejszych gatunków zwierząt domowych nauka potrafi prześledzić jego rodowód od dzikiego przodka. Kiedy żyły w naturalnych warunkach, kierowały się zasadą przetrwania najsilniejszych osobników. Musiały znaleźć wodę, pożywienie i rozmnażać się wyłącznie dzięki instynktowi. Ludzka ingerencja w ich życie wszystko zmieniła.
Bez wątpienia mieliśmy swój udział w niezliczonych przypadkach udomowienia zwierząt. Poprzez tworzenie relacji z tymi zwierzętami i hodowanie ich w określonych celach, ludzkość wpłynęła również na ich strukturę genetyczną. Z biegiem czasu udomowione zwierzęta wyewoluowały, aby być zupełnie innym osobnikiem niż dzikie zwierzęta z ich oryginalnym DNA. Brzuch świnia wygląda i zachowuje się zupełnie inaczej niż brzuch dzika, a ten mops, którego widujesz na spacerze w parku raczej nie przypomina wilka.
W większości przypadków to ludzie byli inicjatorami zmiany. Zgodnie z nauką i tym, co wiemy o przeszłości, koty zawsze były od tej reguły -wyjątkiem.
Psy towarzyszyły człowiekowi od dziesiątek tysięcy lat i aby przetrwać, w dużym stopniu musiały polegać na symbiotycznej relacji z ludźmi. Ale koty weszły w orbitę działań człowieka stosunkowo niedawno, prawdopodobnie około 5.000 do 10.000 lat temu i nadal mogą dobrze radzić sobie same. W naturze nikt nie musi otwierać im puszki.
Naukowcy twierdzą, że niewiele dzieli przeciętnego kota domowego (Felis Catus) od jego dzikich braci (Felis silvestris). Wśród naukowców wciąż toczy się debata na temat tego, czy koty w ogóle pasują do definicji zwierząt udomowionych.
„Nie uważam, żeby kot domowy był naprawdę udomowiony” — mówi dr Wes Warren, profesor nadzwyczajny genetyki w The Genome Institute na Washington University w St. Louis, który woli nazywać koty „częściowo udomowionymi”.
Najprostsza definicja udomowienia zwierzęcia oznacza oswajanie go poprzez hodowlę i szkolenie, wytworzenie potrzeby i akceptację opieki ze strony człowieka. Badania wykazały, że udomowienie psa miało miejsce od 18.000 do 30.000 lat temu, a nastąpiło po tym, jak psy oddzieliły się od wilczych przodków i stopniowo zaczęły kręcić się wokół ludzi, którzy byli dla nich po prostu… spiżarnią. Wokół siedlisk ludzkich nie brakowało resztek mięsa.
W przypadku kotów nauka przyjmuje, że udomowienie nastąpiło dopiero ok. 4000 lat temu. Wtedy pojawił się na egipskich malowidłach ściennych koty domowy – w otoczeniu i w interakcji z ludźmi. Dowodami na bliski związek z ludźmi są również ich posążki czy zmumifikowane szczątki. Najnowsze badania wykazały, że udomowienie mogło mieć miejsce po raz pierwszy na Cyprze, około 8000 do 9000 lat temu.
Kot domowy udomowił się sam. Bo miał w tym interes
Nasi przodkowie skoncentrowali się na udomowieniu koni, by ułatwić sobie podróżowanie, kurczaków i krów na pokarm, i innych zwierząt w określonych celach. W przypadku kotów nie było jakiegoś konkretnego powodu. Po co komu rozpieszczony, rozleniwiony i wiecznie zaspany kot? Oczywiście, początkowo przydawały się do tępienia gryzoni, np. myszy w spichlerzach, czy szczurów w portach. Dowody wskazują jednak na to, że to koty zdecydowały się zbliżyć do ludzi, a nie na odwrót. Koty szybko nauczyły się, że jeśli kręcą się wokół stodoły rolnika, nietrudno będzie im złapać następny posiłek. Z kolei ludzie dostrzegli oczywiste korzyści płynące z dzikości kota – naturalne polowanie i tępienie szkodników.
W przypadku kotów to nie było udomowienie. To był sojusz.
Zaskakujące jest to, że wejście kotów do rodziny ludzkiej wiązało się tak naprawdę z kilkoma zaledwie zmianami w genetyce tych zwierząt. Według badań, których wyniki opublikowano w Nature Ecology & Evolution, kot domowy pozostał praktycznie taki jak był wcześniej, nawet po połączeniu z ludźmi. W badaniu przyjrzano się DNA pięciu dzikich podgatunków kotów, a także mumii kotów egipskich i kotów z epoki kamienia w Rumunii. Okazało się, że dopiero w średniowieczu koty zaczęły wykazywać drobne zmiany genetyczne. Naukowcy są przekonani, że zmiany te nastąpiły po prostu dlatego, że koty zdecydowały się żyć blisko ludzi, a nie dlatego, że przeszły przez ten sam proces udomowienia, co inne gatunki.
W przeciwieństwie do innych zwierząt różnice między kotami dzikimi a kotami domowymi są wyjątkowo subtelne.
Pierwszą genetyczną wskazówką, że coś się zmienia, był wygląd pręgowanego wzoru sierści. Te charakterystyczne pręgi i plamy pojawiły się po raz pierwszy w Imperium Osmańskim około 1300 roku n.e. Jednak dopiero w XVIII wieku wzór zaczął być kojarzony z przyjaznymi dla człowieka kotami.
Podczas gdy koty pracowały nad samoudomowieniem się, czy może raczej udomowieniem ludzi, ludzie nie byli tym specjalnie zainteresowani aż do XIX wieku. To wtedy dopiero człowiek zaczął pracować nad stworzeniem nowych kocich ras i wybierać koty pod kątem określonych cech. Mimo to rozwój różnych ras doprowadził tylko do subtelnych zmian w samym gatunku. Nawet dwie rasy kotów, które są oczywiście różne, jak na przykład Maine Coon i Russian Blue, mają wiele podobieństw. Tymczasem w świecie psów czasami trudno uwierzyć, że belgijski malinois jest tym samym gatunkiem, co chiński grzywacz.
koty pozostały w dużej mierze takie same przez całą historię, najprawdopodobniej dlatego, że nie było potrzeby ich zmieniać. Koty zawsze były doskonałe i jasno dały do zrozumienia, że to one podejmują decyzje.
Zainteresowanych tematem odsyłam do fantastycznej książki „Lew w salonie. Jak koty oswoiły człowieka i przejęły władzę nad światem”, której autorka, Abigail Tucker, wzięła pod lupę wszystkie teorie dotyczące udomowienia kota, po drodze trafiając na wiele nowych, nieznanych dotąd nauce wątków.
Jeżeli spodobał Ci się ten materiał i nie wiesz, jak wyrazić swą radość (żart!), to możesz postawić mi kawę. Wypiję ją z myślą o Tobie 😉
Czy koty zachowują się różnie w zależności od pory roku? Najkrótsza odpowiedź: oczywiście! Zmiana pór roku ma przecież wpływ na całą planetę, faunę i florę, na ludzi i na zwierzęta. Każdy zna jesienną chandrę, zimowe lenistwo i wiosenny przypływ energii. Podobne zmiany można zaobserwować u kotów. Nie tylko zmiany nastroju, ale i nawet wyglądu.
Koty zachowują się różnie w zależności od pory roku
Krótką odpowiedź postanowili rozwinąć badacze z Anchor Animal Hospital. Wyniki ich badań potwierdzają, że koty mogą zachowywać się inaczej w zależności od pory roku. Mogą nawet wyglądać trochę inaczej, ponieważ wraz ze zmianami pór roku zachodzą w nich również widoczne zmiany fizyczne. Wpływ na nasze puchatki ma, podobnie jak na ludzi, zmiana temperatury i ilości światła dziennego. Przyjrzyjmy się kilku przykładom.
Koty i SAD
Jeśli nie słyszałeś wcześniej terminu SAD, oznacza on sezonowe zaburzenie afektywne (Seasonal Affective Disorder). To stan występujący u niektórych osobników w miesiącach zimowych, kiedy dni stają się krótsze, a pogoda wręcz mroźna. Wpływa w różny sposób na różnych ludzi, a nawet może mieć wpływ na koty. Specjaliści z Anchor Animal Hospital zauważyli, że zimą u kotów mogą pojawić się oznaki depresji sezonowej lub innej. Objawy te mogą obejmować ogólne zmiany w zachowaniu lub po prostu brak energii.
Zmiany apetytu dowodem, że koty zachowują się różnie w zależności od pory roku
Apetyt u zwierząt również może się zmieniać wraz ze zmianą pór roku. Kiedy pory roku stają się chłodniejsze, na przykład podczas przejścia z lata w jesień, możesz zauważyć, że twój pupil zjada więcej jedzenia lub je częściej. Ma to sens. My, ludzie, również jemy więcej, gdy robi się chłodniej. Po prostu natura robi swoje – zbiera zapasy energii na chłodniejsze dni i noce. Jeśli zauważysz, że Twój zwierzak szybko przybiera na wadze, oczywiście, możesz umówić się na wizytę kontrolną u weterynarza. Bez paniki jednak. Drobny przyrost wagi w chłodniejszych miesiącach nie jest niczym groźnym ani niespotykanym.
Sezonowe zmiany futra
Nie jest również niczym zaskakującym, że na zimę futra zwierząt stają się grubsze. To naturalne okrycie, zapewniające większą ciepłotę ciała. Futro twojego kota ponownie się zmieni, przy przejściu z zimy na wiosnę, kiedy nie będzie już potrzebował tyle ciepła, co w mroźne grudniowe dni.
Łupież lub swędząca skóra
Przykrymi konsekwencjami zmian wynikających ze zmiany pór roku mogą być także łupież lub swędząca, podrażniona skóra. Może do tego dojść, jeżeli w mieszkaniu, ze względu na ogrzewanie będzie zbyt sucho. Jeżeli zauważysz łupież, możesz spryskać futerko odpowiednim preparatem dla kotów. Możesz też zadbać o odpowiednie nawilżenie mieszkania, np. instalując w pokoju nawilżacz.
Koty to czworonożni towarzysze człowieka. Koty potrafią zaadoptować się do każdych warunków i różnych środowisk. Kot to idealne zwierzątko do twojego mieszkania czy domu, gdyż nie jest uciążliwy, a może dać Ci dużo szczęścia, radości i miłości. Posiadając kota w domu musisz przede wszystkim zadbać o jego bezpieczeństwo, zwłaszcza jeśli mieszkasz w bloku. Jak to zrobić?
Jak działa zabezpieczająca siatka dla kota?
Siatka zabezpieczająca dla kota to produkt, który służy do odgrodzenia obszarów otwartych na zewnątrz takich jak: balkon, taras, ganek. Siatka ochronna dla kota umożliwia mu swobodne poruszanie się po danym obszarze na świeżym powietrzu, jednocześnie będąc skuteczną ochroną przed wspinaniem się po balustradach, czy też skakaniu z balkonu czy tarasu. W żaden sposób nie krępuje czy ogranicza ruchów Twojego kota podczas zabawy. Montaż siatki zapewni Ci spokój o bezpieczeństwo Twojego kota. Uchroni Twojego pupila przed wypadnięciem z balkonu, dlatego pozostawienie kota samego nie będzie już problemem. Dzięki siatce Twój kociak będzie mógł przebywać na powietrzu i wylegiwać się na słońcu bez żadnych obaw. Jeśli boisz się o Twojego kociaka zabezpieczająca siatka dla kota będzie doskonałym zakupem. Siatka uchroni Cię też przed niechcianymi gośćmi typu: gołębie, kruki czy inne ptactwo.
Gdzie sprawdzi się wytrzymała siatka ochronna na balkon?
Koty nie zawsze spadają na cztery łapy, dlatego to bardzo ważne, aby zapewnić im bezpieczeństwo. Pomocna w tym będzie siatka. Siatka ochronna lub siatka balkonowa idealnie sprawdzi się zarówno na balkonie, tarasie jak i w przydomowej przestrzeni w ogrodzie. Montaż siatki dla kota możliwy jest również na oknach, tarasach czy balkonach bez zadaszenia. Do każdej siatki dołączona jest instrukcja montażu, więc możesz samemu dokonać montażu siatki lub zamówić wyspecjalizowaną firmę, która zrobi to za Ciebie.
Z jakich materiałów produkowane są siatki ochronne?
Siatka ochronna dla kota to solidna siatka wykonana z tworzywa sztucznego, który odporny jest na warunki atmosferyczne (promieniowanie uv, wilgoć, niskie lub wysokie temperatury), przez co nie musisz demontować jej na zimę. Siatka dzięki zastosowaniu odpowiedniego tworzywa nie kurczy się i nie rozciąga, dlatego stanowi znakomite zabezpieczenie przed wypadnięciem z balkonu, gdy twój kot postanowi zapolować na latające wokół ptaki czy motyle . Siatka odporna jest również na uszkodzenia mechaniczne, dzięki czemu nie musisz się martwić, że Twój kot ją rozerwie czy podrapie. Siatki dostępne są w różnych rozmiarach oczek dzięki temu możesz dopasować wielkość oczka do rozmiaru Twojego zwierzaka. Dla małych kotów dedykowane są mniejsze oczka. Kocia siatka jest w stu procentach bezpieczna dla zdrowia i życia Twojego zwierzaczka.
Gdzie kupisz siatki zabezpieczające?
Odpowiednią siatkę dla swojego pupila kupisz w sklepie zoologicznym bądź przez internet. Zanim jednak kupisz sprawdź, czy produkt posiada odpowiednie certyfikaty, z jakiego materiału jest wykonany i do czego jest przeznaczony. Wiele firm oferuje sprzedaż siatek razem z ich montażem, dzięki czemu będziesz mieć pewność, że zostanie ona prawidłowo zainstalowana i Twój kot będzie mógł bezpiecznie korzystać z balkonu. Podsumowując -nie oszczędzaj na zdrowiu Twojego kochanego przyjaciela kota i kup wysokiej jakości praktyczną siatkę polecaną przez godne zaufania firmy, a w ten sposób zapewnisz mu znakomite warunki do przebywania na balkonie na świeżym powietrzu. Dzięki temu Twój pupil na pewno będzie Ci wdzięczny.