W powszechnej świadomości spacer z domowym pupilem oznacza wyjście z psem. Tymczasem koty na co dzień mieszkające w domu także wychodzą… i to na smyczy, w towarzystwie opiekuna! Jest to z pewnością rozwiązanie znacznie bezpieczniejsze niż przyzwolenie na samodzielne wycieczki mruczka. Ale czy mimo wszystko wychodzenie na spacer z młodym kotem to dobry pomysł? Poznaj wady i zalety wspólnych wycieczek.
Wychodzenie na spacer z młodym kotem – zalety
Choć wychodzenie z kotem na smyczy nie jest szczególnie popularne i wielu opiekunów nie bierze go pod uwagę, ma ono naprawdę mnóstwo zalet, które sprawiają, że warto przemyśleć tę kwestię. Niewątpliwym plusem spacerów z kotem – zwłaszcza tych regularnych – jest to, że pozostaje on aktywny fizycznie. Niestety ogromna liczba kotów niewychodzących zmaga się współcześnie z nadwagą i otyłością, a także z groźnymi chorobami, które są ich następstwem. Codzienna solidna dawka ruchu powoduje zaś, że mruczek pozostaje w doskonałej kondycji.
Młody kot, który jest niezmiernie ciekawy otoczenia i chłonie wiedzę niczym gąbka, chętniej i szybciej polubi spacery niż kot dorosły, który większość życia spędził w czterech ścianach. Okres młodzieńczy to najlepszy czas na socjalizację i habituację. Jeśli będą one prowadzone rozsądnie, maluch wyrośnie na odważnego, zrównoważonego i przyjaznego pupila.
Wyjścia z kotem pozwalają mu zaspokajać jego naturalne instynkty, mają korzystny wpływ na jego zdrowie psychiczne i zapewniają niesamowitą dawkę zróżnicowanej zabawy, którą – mimo najlepszych chęci – trudno zaoferować mu w domu. Wspólne spacery to również czas na zacieśnianie więzi pomiędzy opiekunem i zwierzęciem, budowanie zaufania i poczucia bezpieczeństwa.
Wychodzenie na spacer z młodym kotem – wady
Choć wychodzenie z kociakiem niesie moc zalet, jest obarczone także pewnymi wadami. Na szczęście, jeśli właściwie wszystko zaplanujesz, większości ewentualnych przykrych następstw możesz uniknąć. Kot podczas spaceru może zjeść rozmaite śmieci i w konsekwencji cierpieć z powodu problemów żołądkowo-jelitowych.
Może też zarazić się chorobami zakaźnymi, pasożytami, „złapać” kleszcza. Niewykluczone, że wystraszy się czegoś tak bardzo, że nie zechce już więcej wyjść i stanie się kotem lękliwym. Ponadto, jeśli akcesoria do spaceru będą niewłaściwie dobrane, może uwolnić się z szelek i uciec, co jest sytuacją szczególnie niebezpieczną, jeśli nie zna terenu i jest wystraszony, zatem pobiegnie na oślep.
Jak zadbać o bezpieczeństwo kota?
Jeśli uznasz, że wspólne spacery są dla Was, zabezpiecz swojego pupila niezbędnymi szczepieniami – porozmawiaj na ten temat z lekarzem. Zadbaj także o profilaktykę przeciwpasożytniczą. Zainwestuj w dobrej jakości szelki i smycz. Zanim wyjdziesz z domu, dokładnie sprawdź, czy wszystko działa, jak należy. Początkowo wybieraj spokojne otoczenie, w którym kota nic nie wystraszy, aby mógł przyzwyczaić się do nowej sytuacji i bez stresu eksplorować przestrzeń. Zacznij od krótkich spacerów i – jeśli kotu się spodoba – zwiększaj dystans i czas trwania stopniowo.
Na co dzień zaś zadbaj o prawidłowy rozwój swojego malucha. Wybierz najlepszej jakości karmę, jak np. pełnowartościowa karma SPECIFIC™. Spędzaj z mruczkiem czas w domu, baw się z nim odpowiednimi zabawkami, zapewnij mu bezpieczne, wygodne miejsce do spania i moc kryjówek, które koty uwielbiają!
Materiał Partnera
