Archiwum kategorii: Porady

Porady dla kociarzy, porady dla opiekunów kotów, jak dbać o kota, jak pielęgnować kota, jak socjalizować kota, jak wychowywać kota, jak dbać o zdrowie kota.

Destrukcyjne zachowanie kotów. Co warto o nim wiedzieć.

Czy masz wrażenie, że Twój kociak próbuje zniszczyć Twój dom? Czy jego destrukcyjne działania przyprawiają Cię już o ból głowy? Potłuczone wazony, zerwane zasłony, podłoga usiana pogryzionymi resztkami kartonowych pudełek? Brzmi znajomo? Oto co to może oznaczać i co możesz z tym zrobić.

Destrukcyjne zachowanie kotów

Najczęściej i najbardziej destrukcyjne są kociaki. Starsze koty wolą wylegiwać się na kanapie, wygrzewając w promieniach słońca. Ale kocięta (poniżej roku życia) to praktycznie zupełnie inny gatunek! I żebyście wiedzieli! One wcale nie są złośliwe i nie chcą zdemolować całego Waszego dobytku! Kociaki badają w ten sposób otoczenie, w jakim się znalazły. Równie często robią to, by po prostu czymś się zająć. 

Żaden kartonik nie może czuć się bezpieczny w domu kota.

Koty potrzebują aktywności! 

Koty potrzebują aktywności w swoim życiu! Znudzonemu kotu może wpaść do głowy dosłownie wszystko. Na przykład, pomysł na zabawę polegającą na strąceniu wszystkich Twoich cennych kryształów, figurek i bibelotów. Dlatego też najlepszym sposobem na uniknięcie szkód jest zapewnienie kotom odpowiedniej dawki aktywności. Oto kilka pomysłów na to stymulujące wzbogacenie:

  • Drapaki dla  dla kotów: sala gimnatyczyna, siłownia i salon pedicure w jednym. Możliwości wykorzystania drapaka są nieograniczone, tym bardziej, że dostępne są w tak wielu konfiguracjach.
  • Zabawki: Każde dziecko kocha zabawki, kocie dziecko również. Do wyboru masz myszki, piłeczki, tzw. wędki dla kota, zabawki z kocimiętką. Trzymaj się jedynie z dala od wszelkich wstążek, sznurków  i piór. Jeśli Twój kot je zje, mogą spowodować bardzo poważne problemy, w tym m.in.  zatkanie jelit.
  • Kartonowe pudełka: wiadomo, że idealną rozrywką dla kota jest kartonowe pudełko. Może się w nim schować, może podgryzać, może nim rzucać. No, a Ty nie musisz wydawać pieniędzy na drogie zabawki. Wystarczy zostawić kociakowi niepotrzebny kartonik.
Po krótkiej chwili tyle pozostaje z tzw. wędki, jednej z ulubionych zabawek kotów.

Kota można wytresować

Tak, to niespodzianka, ale… kota można wytresować! Jak to zrobić? Najprostszym sposobem jest nagradzanie za dobre zachowanie smakołykiem. Koty, jak wiadomo, są żarłocznymi łasuchami i nie oprą się dodatkowej porcji karmy czy smakołyków. 

Jeżeli jednak wszystkie te metody zachodzą, możesz również zasięgnąć porady kociego behawiorysty. Może coś jest nie tak w waszym związku? Może kot ma jakieś problemy zdrowotne?  Nigdy nie zaszkodzi zapytać o radę specjalisty. 

Zobacz również:

Jak sprawić, by dwa koty się polubiły – głosy w odwiecznej dyskusji

 

Jeżeli spodobał Ci się ten materiał i nie wiesz jak wyrazić swą radość (żart!), to możesz postawić mi kawę. Wypiję ją z myślą o Tobie 😉

Dlaczego koty się ukrywają?

Dlaczego koty się ukrywają? Bo nie chcą się pokazać. Powodów, dla których koty się chowają, może być co najmniej kilka, zabawnych, zwariowanych, ale też i niepokojących.

Dlaczego koty się ukrywają

Koty są takie niezależne. Doskonale radzą sobie same i naprawdę niewiele od nas oczekują. Ale bycie tak niezależnym ma również złe strony – dla kotka. Nie przyzna nam się, że coś z nim nie tak, nie powie, co go boli.  Najczęściej chowa głęboko nie tylko swoje problemy, ale i sam ukrywa się przed naszym wzrokiem. Zrozumienie kociej mowy ciała nie jest łatwe, ale koniecznie trzeba się jej nauczyć. Zanim nie będzie za późno.

Koty się ukrywają, bo…

…tak im się podoba. Koty, jak ludzie, mają lepsze i gorsze dni, lepsze i gorsze chwile w życiu. Czasami kot się na coś lub na kogoś obrazi i manifestuje to ukrywaniem się. Czasami koty chcą się po prostu w spokoju zdrzemnąć i chowają się np. na najwyżej półce w szafie z garderobą. Jeżeli masz w domu więcej niż jednego kota, często jest to również zaczepka dla towarzysza, zachęta do zabawy w „szukaj mnie” czy berka.

Koty się chowają, bo…

… źle się czują. Większość kotów ukrywa się, gdy coś im dolega. W naturalnym środowisku dziki lub zdziczały kot bardzo często jest ofiarna wielu drapieżników. Dlatego też większość czasu koty spędzają w ukryciu, chyba że  akurat polują Zauważ, że również samice trzymają swoje kocięta w bezpiecznym miejscu, np. w opuszczonym , trudno dostępnym budynku. Koty się ukrywają dla bezpieczeństwa i ochronę, zwłaszcza gdy są wrażliwe.

Choroba jest słabością, która sprawia, że potężny kocur nagle staje się bardziej wrażliwy i stanowi łatwy cel dla potencjalnych drapieżników. Najlepszą rzeczą, jaką może zrobić, aby przeżyć, jest ukrywanie się. Bez obaw! Jeśli Twój kot jest chory i cały czas się ukrywa, nie oznacza to, że myśli o Tobie jak o drapieżniku. Jest po prostu tak „zaprogramowany”, że instynktownie ukrywa się, kiedy jest bardziej podatny na atak.

 

Ważne jest, aby zwracać uwagę na zachowanie kota

Ponieważ koty ukrywają się instynktownie, wykrycie choroby w warunkach domowych może być naprawdę trudne. Chyba że zdarzają się widoczne gołym okiem wymioty, biegunka, wydalanie moczu, zmiana apetytu, czy poziomu aktywności.

Czy kot jest w stanie wskoczyć na meble, jak zwykle? Czy chybia celu, albo ma trudności z wylądowaniem? Jeżeli zamiast jak zwykle, biegać, tylko leży, może to być oznaką bólu pleców, powszechnego wśród starszych kotów.

Należy również zwrócić uwagę na zmiany w piciu wody i wydalaniu moczu. Wzrost obu nawyków może być oznaką cukrzycy lub problemów z nerkami. Wymioty i biegunka – objawami problemów żołądkowo-jelitowych. Nawet wzrost typowej dla kotów zrzędliwości może być już oznaką choroby.

Zwróć uwagę na zachowanie kota po wyjściu z ukrycia. Czy normalnie je i pije? Czy chodzi zgarbiony? Czy widzisz jakieś wymiociny, biegunkę lub dużo więcej plam moczu w kuwecie? Jeśli tak, nie zwlekaj z wizytą u weterynarza. Przede wszystkim jednak uważnie obserwuj. Ostatecznie to Ty najlepiej znasz swojego kota i wiesz, kiedy jego zachowanie odbiega od indywidualnej kociej normy.

Zobacz również: 7 sygnałów, że Twój kot jest chory!

Jeżeli spodobał Ci się ten materiał i nie wiesz jak wyrazić swą radość (żart!), to możesz postawić mi kawę. Wypiję ją z myślą o Tobie 😉

Kot weganin? Zapomnij! Taki gatunek w naturze nie występuje

Kot weganin? Czy to w ogóle możliwe? Ludzie decydują się na dietę wegańską z różnych powodów: zdrowotnych, światopoglądowych, mając na uwadze dobro zwierząt i naszej planety. Nie da się ukryć, że dieta wegańska jest też po prostu modna. Na fali tej mody wielu właścicieli zwierząt próbuje przestawić na weganizm również swoje czworonogi. Czy jednak wegańska dieta roślinna jest bezpieczna dla Twoich zwierząt?

Jeśli mogą psy, to dlaczego nie koty?

Amerykańskie Towarzystwo Zapobiegania Okrucieństwu Wobec Zwierząt (ASPCA) stoi na stanowisku, że choć trudne, możliwe jest utrzymanie zdrowego psa na diecie roślinnej. Natomiast dieta wegańska absolutnie nie jest odpowiednia dla kotów. Przede wszystkim, koty są drapieżnikami, a to oznacza „kot bezwzględny mięsożerca”. Aby przeżyć, koty ​​muszą jeść mięso. Istnieje wiele powodów, dla których koty nie radzą sobie dobrze na diecie wegańskiej, ale wszystko sprowadza się do jednego: po prostu nie są do niej przystosowane. Charakterystyczny dla drapieżników przewód pokarmowy i metabolizm przystosowały się do jedzenia mięsa. Koty nie mogą dobrze trawić materiału roślinnego i potrzebują niezbędnych składników odżywczych, których może im dostarczyć tylko mięso. Karmienie kota roślinami można porównać do karmienia krowy mięsem – ich układ pokarmowy nie jest do tego przystosowany i nie będą się na takim pokarmie rozwijać. Oczywiście, w przyrodzie zdarza się okazjonalny kot wegetarianin. Lucky lubi poskubać liście kalafiora, uwielbia rukolę (zobaczcie filmik na dole wpisu!), zdarzyło mu się nawet schrupać pół rzodkiewki. Ale bynajmniej nie jest to kot weganin! Warto pamiętać, że niektóre owoce i warzywa są dla kotów niewskazane, a wręcz trujące! Zobacz: Lista produktów zakazanych dla kota.

Kot weganin obalony naukowo

Dostępne badania naukowe nie pozwalają jednoznacznie uznać karm wegetariańskich za bezpieczne dla kotów – ostrzegają studentki z SGGW. Magdalena Wit i Justyna Wiśniewska – dwie studentki z Koła Naukowego Medyków Weterynaryjnych SGGW – przeprowadziły pod kierunkiem prof. Piotra Ostaszewskiego przegląd badań i przedstawiły pracę podsumowującą aktualny stan wiedzy w zakresie żywienia kotów karmami bezmięsnymi. O wynikach ich pracy poinformowało SGGW w przesłanej PAP informacji prasowej. Panie przeanalizowały opublikowane w polskich i zagranicznych czasopismach naukowych artykuły dotyczące kotów na diecie bezmięsnej, w których często stwierdzano, że karma wegetariańska (a nawet wegańska) służy kotom. Karmiciele kotów oceniali wręcz, że kondycja ich pupili jest na takiej diecie idealna. Niekoniecznie oznacza to, że kot może przejść na dietę wegetariańską.

Większości badań opisanych w analizowanych artykułach nasze badaczki zarzucają przede wszystkim braki metodologiczne: badane grupy zwierząt były zbyt małe i przez to niereprezentatywne, a stan zdrowia zwierząt był poddany tylko analizie krótkoterminowej. Zabrakło kompleksowego podejścia do oceny kondycji, często dokonywano pomiaru tylko jednego parametru. Błędem w badaniach było uwzględnienie w nich kotów wychodzących z domu i mających możliwość polowania.

Wegańska karma dla kotów opinie

Duże wątpliwości wzbudziła także jakość przeznaczonych dla kotów karm wegetariańskich i wegańskich: część z nich nie pokrywa całkowitego zapotrzebowania zwierząt na poszczególne składniki takie jak potas, tauryna, witaminy z grupy B, wapń, fosfor czy retinol. Na dodatek karmy wcale nie były w 100 proc. wegetariańskie – w każdej przebadanej suchej karmie stwierdzono obecność zwierzęcego DNA, pochodzącego od bydła, świni bądź owcy. Ustalenie źródła zanieczyszczenia okazało się niemożliwe – nie wiadomo, czy był to dodatek zamierzony, czy tylko zaniedbanie związane z nieodpowiednią higieną urządzeń produkcyjnych.

Dostępne badania nie pozwalają potwierdzić, że długoterminowe stosowanie diety wegetariańskiej jest bezpiecznym sposobem żywienia kotów – podsumowują studentki SGGW. Koty – których głównym źródłem energii w diecie od wieków jest mięso – nie potrafią efektywnie trawić cukrów i w konsekwencji bogate w cukry produkty roślinne nie są dla kota atrakcyjne. Dodatkowo, mięso i wątroby upolowanych przez kota ofiar są obfite w gotowe składniki odżywcze i witaminy – dlatego też z ewolucyjnego punktu widzenia nie było potrzeby, by drapieżnik wytwarzał je z półproduktów (źródło: PAP – Nauka w Polsce). Zatem najwyraźniej coś takiego, jak kot weganin w naturze nie występuje.

 

 

Co sprawia, że dieta wegańska karma dla kotów nie jest bezpieczna?

  • Tauryna: Tauryna jest aminokwasem (budulcem białka) niezbędnym dla kotów. Można ją znaleźć tylko w źródłach pochodzenia zwierzęcego, takich jak mięso, mleko itp., nie występuje natomiast w źródłach roślinnych. Tauryna może być syntetyzowana u ludzi i psów, ale koty nie są w stanie tego zrobić, dlatego potrzebują bezpośredniego przyswojenia z produktu zwierzęcego. U kotów karmionych dietą wegańską często występuje niedobór tauryny, a wraz z niedoborem tauryny mogą wystąpić problemy sercowe, np. kardiomiopatia rozstrzeniowa lub DCM. U kotów z DCM mięsień sercowy staje się bardzo cienki i słaby, co uniemożliwia im pompowanie krwi i normalne dostarczanie tlenu do organizmu. Jest to śmiertelna choroba, jeśli nie zostanie odpowiednio wcześnie wyleczona. Brak odpowiedniej ilości tauryny może również powodować poważne problemy ze wzrokiem u kotów, w tym ślepotę.
  • Białko: koty wymagają diety bogatej w białko. Rośliny po prostu nie mają wystarczającego poziomu wysokiej jakości, łatwo przyswajalnego białka, takiego by sprostać wymaganiom żywieniowym kota.
  • Węglowodany: koty nie trawią węglowodanów. Nie pobierają od nich dużo energii, a dieta bogata w węglowodany nie jest odpowiednia dla kotów. Potrzebują bogatych w kalorie opcji, które zapewnia mięso.

Dbanie o planety bez przechodzenia na dietę

Jeśli leży Ci na sercu dobro naszej planety, dobro zwierząt, szczególnie hodowlanych, nie musisz od razu przechodzić na weganizm. Możesz, dla przykładu, kupować bardziej świadomie, wyszukując marki karmy dla zwierząt, które kierują się zasadami fair trade, cruelty free, produkcją opartą na zrównoważonym rozwoju, takimi, które reprezentują bardziej humanitarne i przejrzyste praktyki rolnicze, czy też posiadają odpowiednie certyfikaty jakości. Wbrew pozorom, to również wielki krok ku poprawie życia nas wszystkich. W tym – naszych pupili.

Andrzej

Jeżeli spodobał Ci się ten materiał i nie wiesz jak wyrazić swą radość (żart!), to możesz postawić mi kawę. Wypiję ją z myślą o Tobie 😉

Jak pomóc kotu w upały? Sprawdzone sposoby na ochłodzenie kota

Jak pomóc kotu w upały? Jak schłodzić kota? Sprawdź, jak domowymi sposobami ulżyć naszym futerkom, kiedy żar leje się z nieba.

Kot i upały

Koty, podobnie jak ludzie – jedne znoszą wyjątkową ciepłotę lepiej, inne gorzej. Niektórym futerkom upały naprawdę dają się we znaki. Nie wszyscy jednak kochają smażyć się na słońcu (np. ja). Znam kociaki, które potrafią cały dzień wylegiwać się w promieniach parzącego słońca i najwyraźniej im to odpowiada. Inne, podobnie jak ja, smętnie wloką się z kąta w kąt w poszukiwaniu cienia. Wysokie temperatury, duchota, poruszanie się jak w gorącym rosole jest również męczące dla kotów. Oczywiście, koty kochają ciepełko, uwielbiają wygrzewać się na słoneczku, ale bez przesady! Grzanie a przegrzanie to dwie różne sprawy! Jak zatem pomóc kotu w upały? I to zanim będzie za późno, zanim zauważymy niepokojące oznaki. Chodzi bowiem nie tylko o komfort, ale i zdrowie. Przegrzanie może doprowadzić nawet do udaru cieplnego u kota!

Po pierwsze woda!

Podobnie jak w przypadku ludzi, woda to podstawa! Powinniśmy (ludzie i koty) regularnie pić spore ilości wody, by zapobiec odwodnieniu. Niestety, wiele kotów po prostu nie lubi wody i unika jej jak… ognia. O tym, jak zachęcić kota do picia wody pisaliśmy w tekście „Twój kot nie pije wody? 10 sposobów, by robił to chętniej!”. Pamiętajmy też o kilku kocich prawach. Jego kocia wysokość nie lubi moczyć sobie wąsów, dlatego ideałem jest „menisk wypukły” – dobieramy taką miseczkę, by woda wręcz wypływała poza jej brzegi. W wyjątkowo upalne dni można też wrzucić do miseczki kostki lodu. Warto też pomyśleć o specjalnym poidełku, fontannie dla kota. Kolejna sprawa – jeżeli żywimy naszego kota wyłącznie mokrą karmą, również nie musimy wpadać w panikę, jeżeli omija miskę z wodą. Odpowiednie ilości płynów mają już sosy czy galaretka.

 

 

Domowe spa dla kota

W upały najlepiej, by kot przebywał w domu, nawet jeśli jest to kot wychodzący. Najlepiej w chłodnym pokoju, na legowisku umieszczonym ponad podłożem. Jeżeli w pokoju mamy rolety, żaluzje, lepiej trzymać je zasłonięte. Dzięki temu tworzy się naturalna wentylacja. Oczywiście, możemy się wspomóc wentylatorem. Najlepiej, by był zabudowany – np. wentylatory kolumnowe – by nie stwarzać dla kota dodatkowego zagrożenia. Wiadomo, że ciekawski futrzak może chcieć sprawdzić, co to tak fajnie się kręci. Dobrze od czasu do czasu, jeśli już nie owinąć, to chociaż przetrzeć mruczka wilgotnym ręcznikiem. Z kotem jak z człowiekiem – bardzo dobrze chłodzi zimny okład na kark i łapki (u nas – nadgarstki). W upały odpuśćmy sobie również szalone zabawy! Owszem, koty nie lubią się nudzić, ale czy Tobie chciałoby się galopować za piłeczką w 32-stopniowym upale?

Sposoby jak schłodzić kota

Mokry ręcznik to podstawowe narzędzie do walki z upałami. Można nim kota przecierać, można rozłożyć na podłodze, na posłaniu, czy też przykryć drzemiącego kociaka. Pamiętajcie, że najlepiej przecierać łapki. Kot „chłodzi się” się przed poduszeczki (zauważcie, że u nas podobnie chłodząco działa podstawienie pod zimną wodę nadgarstków). Równie dobrze może to być myjka do kąpieli, czy mokra, wilgotna rękawica do wyczesywania sierści. W sklepach znajdziemy również specjalistyczne maty chłodzące, ale z nimi akurat jest podobny problem, jak z drapakami. Wyglądają fajnie, spełniają swoje zadanie, ale każdy kot da się do nich przekonać. Jedne totalnie je zignorują, inne wręcz zdemolują pazurkami. Dla odmiany znam też koty, które uwielbiają kąpiele. Ba! Wchodzą nawet z moimi przyjaciółmi pod prysznic!

 

Koty wolno żyjące w upałach

Nie zapominajmy o wszystkich bezdomniaczkach czy kotach wolno żyjących! Nie wszędzie znajdą kurtyny wodne, naturalne zbiorniczki wodne czy cieknące krany. Jak pomóc kotu w upały? Jeżeli możesz, masz takie warunki, wystaw miskę z wodą przed dom (ustaw ją, oczywiście, w cieniu). Dla przykładu, na Krecie (o kreteńskich kotach wkrótce napiszę więcej!) jest to powszechne – miski z karmą i wodą stoja niemal przed każdym domem, hotelem, czy tawerną. Jeśli możesz, zadbaj również o okoliczne koty podwórkowe i ogródkowe. One są w szczególnie ciężkiej sytuacji – żaden domownik miski im pod nos nie postawi, nie skryją się również w cieniu mieszkania z klimatyzacją.

Niepokojące oznaki mogące wskazywać na udar cieplny

  • Dyszenie
  • Szybsze bicie serca
  • Okazywanie lęku
  • Kłopoty z oddychaniem
  • Dziąsła o ciemnoczerwonej barwie
  • Otępiałość
  • Podwyższona temperatura wewnętrzna ciała

Jeżeli zauważysz takie objawy – oby nie! – musisz jak najszybciej ochłodzić kota, zawinąć w mokre ręczniki i biec do weterynarza! Z udarem nie ma żartów, w niektórych przypadkach może się skończyć śmiercią.

Uwaga: Białe koty oraz kotki z białymi uszami czy pyszczkami są o wiele bardziej podatne na oparzenia słoneczne!

Andrzej, foto: rihaij, Marja Brouwer, Michael Berger, Ad Delphine from Pixabay

Zapraszam również na: Instagram: @kocia_kolyska | FB: @KociaKolyskaCats

Jeżeli spodobał Ci się ten materiał i nie wiesz jak wyrazić swą radość (żart!), to możesz postawić mi kawę. Wypiję ją z myślą o Tobie 😉

Wąchanie – kocie powitanie

Zauważyliście zapewne, że koty podczas spotkania wąchają się nawzajem. Dlaczego to robią? Czego mogą się w ten sposób dowiedzieć?

Dlaczego koty się obwąchują

Nasze małe kotki mają znakomity węch. Może nie tak wspaniały, jak psy, ale i tak kocie nosy mają od 9 do 40 razy więcej receptorów zapachowych niż nasze ludzkie. Dodatkowo koty posiadają także tzw. organ Jacobsona, który nie występuje u ludzi, kotom zaś pozwala wychwycić w powietrzu nawet rzeczy pozbawione zapachu. Niesamowite, prawda? Z wąchania czegoś lub kogoś koty czerpią po prostu wiele cennych informacji.

Wąchanie źródłem informacji

Podobnie jak ludzie, koty wydzielają różne feromony. Kiedy kot podchodzi do innego kota i zaczyna wąchać, szuka feromonów, które powiedzą mu całą prawdę o drugim kocie. Obwąchiwanie zaczyna od głowy, ponieważ tam właśnie znajdują się gruczoły feromonowe. W ten sposób koty mogą poznać wiele fascynujących – przynajmniej dla nich – faktów na temat innych kotów. Feromony są źródłem informacji na temat tego, jaka jest jego płeć, co zjadł ten drugi kotek, a nawet, jaki jest jego nastrój.

Obwąchiwanie innych części ciała

Bardzo często koty obwąchują również tylne części ciała. Co ciekawe, to właśnie z feromonów znajdujących się w okolicach kociego “słoneczka” można dowiedzieć się, jaki jest stan zdrowia koty i jak jest jego charakter.

Wąchanie pokazuje również hierarchię w stadzie. Wącha zazwyczaj kot alfa, dominujący w stadzie, podczas gdy inni po prostu pozwalają się obwąchiwać.

Adopcja kota pozytywnie wpływa na dzieci z autyzmem

Jeśli masz dziecko ze spektrum autyzmu, adopcja kota może być dla Was bardzo pomocna. Jak wynika z badania opublikowanego w Journal of Pediatric Nursing, adopcja kota wiąże się z większą empatią i mniejszym lękiem separacyjnym u dzieci z autyzmem.

Badanie, które było pierwszym randomizowanym, kontrolowanym badaniem adopcji kotów w rodzinach dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu było prowadzone przez naukowców z University of Missouri, a zostało sfinansowane przez Human Animal Bond Research Institute (HABRI) i Fundację Winn Feline.

Cel projektu

Rozpoznanie spektrum zaburzeń autystycznych (ASD) występuje u 1 na 54 dzieci, a tzw. zwierzęta towarzyszące są powszechne w rodzinach dzieci z autyzmem (podane tu dane dotyczą USA). Pomimo naukowych dowodów na korzyści z posiadania zwierząt towarzyszących dla dzieci z ASD, wciąż niewiele wiadomo na temat kotów. Wiadomo, że wciąż najpopularniejszym towarzyszem, w tym i do zwierzęcej terapii są psy. Tym razem celem badania było zbadanie wpływu adopcji kotów ze schroniska przez rodziny dzieci z ASD.

Metody badania

Była to pierwsza randomizowana, kontrolowana próba adopcji kota badanego pod kątem temperamentu przez rodziny dzieci z ASD. Schroniskowe koty zostały przebadane za pomocą profilu temperamentu kotów, aby zidentyfikować spokojny temperament. Rodziny przypisane do grupy leczonej adoptowały kota i były obserwowane przez 18 tygodni. Rodziny przydzielone do grupy kontrolnej były obserwowane przez 18 tygodni bez interwencji, a następnie przekształcone w grupy leczone – adoptując kota – i były obserwowane przez kolejne 18 tygodni. Ankiety mierzyły umiejętności społeczne i lęki dzieci oraz więź między rodzicem a dzieckiem.

Wyniki i wnioski

To badanie eksploracyjne wykazało, że wprowadzenie kota do domu może mieć pozytywny wpływ na dzieci ze spektrum autyzmu i ich rodziców. Adopcja kota wiązała się z większą empatią i mniejszym lękiem przed separacją u dzieci z ASD, a także mniejszą liczbą zachowań problemowych, w tym eksternalizacji, zastraszania i nadpobudliwości/nieuwagi. Zarówno rodzice, jak i dzieci zgłaszali powstanie silnej więzi z kotami. Pozytywne wyniki eksploracyjne wskazują też na potrzebę kontynuacji badań na większych grupach.

Praktyczne implikacje

Choć brzmi to nieco surrealistycznie, w przyszłości adopcja kota mogłaby być… przepisywana na receptę. Poważnie mówiąc, pracownicy służby zdrowia mogą rozważyć zalecenie adopcji kota przebadanego pod kątem spokojnego temperamentu, dla rodzin dzieci ze spektrum autyzmu. Pozytywny wpływ kociaków na dzieci z ASD widoczny jest gołym okiem, a teraz i naukowo udowodniony.

Adopcja kota pozytywnie wpływa na dzieci z autyzmem

Jeżeli spodobał Ci się ten materiał i nie wiesz jak wyrazić swą radość (żart!), to możesz postawić mi kawę. Wypiję ją z myślą o Tobie 😉

źródło: Journal of Pediatric Nursing