Archiwum kategorii: Porady

Porady dla kociarzy, porady dla opiekunów kotów, jak dbać o kota, jak pielęgnować kota, jak socjalizować kota, jak wychowywać kota, jak dbać o zdrowie kota.

Rozszerzone źrenice u kota – kiedy powinny zaniepokoić?

Choć kocie oczy często utożsamiane są z czymś wyjątkowym, hipnotyzującym, magicznym i nietuzinkowym, w gruncie rzeczy pod wieloma względami są podobne do ludzkiego narządu wzroku. Podobnie jak u człowieka, występują w nich źrenice – charakterystyczne czarne punkty (będące de facto otworami), które odpowiadają za ilość światła padającego na siatkówkę. Mogą one zmieniać swoją wielkość w zależności od intensywności oświetlenia oraz pod wpływem emocji. To zupełnie naturalny i zdrowy odruch. Jeśli jednak źrenice u kota są rozszerzone przez cały czas lub gdy nie reagują one w ogóle na światło, jest to wyraźny sygnał informujący o tym, że z naszym zwierzęciem dzieje się coś niedobrego. 

 

Oczy kota w dużej mierze są zbudowane bardzo podobnie do ludzkiego narządu wzroku. U obu gatunków występuje źrenica, choć trzeba od razu zaznaczyć, że w przypadku omawianych w tym artykule czworonogów, ma ona nieco bardziej podłużny kształt w ciągu dnia. Nocą natomiast źrenica znacząco się rozszerza i w ten sposób oczy zwierzęcia dostosowują się warunków panujących po zmroku. Koty naturalnie bowiem polują właśnie po zachodzie słońca. Między innymi dzięki tak skonstruowanej źrenicy są one w stanie bardzo dobrze widzieć w ciemności.

Kiedy występują rozszerzone źrenice u kota?

Jak zostało wspomniane – źrenice rozszerzają się przede wszystkim po zmroku i ogólnie w warunkach słabego oświetlenia. Ma to pomóc kotu lepiej widzieć w ciemności. Oprócz tego wyraźna zmiana wielkości czarnej plamki na oku zachodzi przy poszczególnych stanach emocjonalnych, a konkretnie w chwili ekscytacji i skupienia. Można to łatwo zaobserwować u kotów bawiących się oraz polujących. Oprócz tego źrenice wyraźnie rozszerzają się, gdy zwierzę jest wystraszone lub gdy coś je nagle zaskoczy.

U zdrowego kota źrenica powiększa się tylko na pewien czas. Gdy np. do oka zacznie docierać więcej światła, zwierzę przestanie się bać lub minie mu ekscytacja zabawą, wówczas charakterystyczna czarna plamka widoczna w gałce ocznej powinna z powrotem stać się wąska. Jeśli dzieje się inaczej, może to świadczyć o problemach ze zdrowiem.

O czym mogą świadczyć stale rozszerzone źrenice u kota?

Oczywiście rozszerzone stale źrenice (określane też jako mydriaza)  mogą świadczyć o problemach ze wzrokiem, a konkretnie o postępującej ślepocie. Jeśli za dnia czarna plama na oku ma sporą powierzchnię, oznacza to, że nie spełnia ona swojej podstawowej funkcji. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być wiele – chociażby jaskra, postępujący zanik siatkówki, problemy natury neurologicznej czy choroby nowotworowe (np. guz mózgu).

Rozszerzone źrenice pojawiają się także przy nadciśnieniu oraz przy zatruciu (temu ostatniemu zwykle towarzyszą apatia i wymioty).

Rozszerzonych źrenic nie wolno ignorować

Mydriaza może (choć nie musi) być efektem mniejszych lub większych problemów ze zdrowiem u kota. Nie wolno więc jej ignorować. Jeśli zwierzę przez dłuższy czas ma powiększone źrenice, a na dodatek towarzyszą temu inne niepokojące objawy, od razu należy zgłosić się po fachową pomoc do weterynarza. Dzięki temu istnieje duża szansa szybkiego wykrycia różnego typu schorzeń, które mogą być całkowicie wyleczone i nie pozostawią po sobie żadnych śladów w organizmie.

Wsparcie merytoryczne przy powstawaniu artykułu zapewniło Centrum Okulistyki Weterynaryjnej EyeVet Okulista dla zwierząt

Materiał Partnera

9 sygnałów, że Twój kot jest chory!

Skąd wiadomo, że Twój kot jest chory? Koty nie mówią po człowieczemu, są również zwierzętami, które instynktownie ukrywają swoje cierpienie. Dlatego tak trudno od razu zdiagnozować u nich chorobę. Musisz po prostu nauczyć się odczytywać bardzo subtelne sygnały.

1. Zmiany w zachowaniu

Jeśli dotąd bardzo aktywny kot nagle większość dnia przesypia, może to być znak, że zachorował. Jeżeli staje się marudny, zrzędliwy, to nie oznaka starzenia, ale kolejny symptom choroby. W następstwie bólu kot może być też wyjątkowo pobudzony. Wszelkie zmiany w zachowaniu odchodzące od kociej normy (o ile taka w ogóle istnieje) powinny nas zaniepokoić.

2. Wrażliwość na dotyk

Jeśli Twój kot zaczyna warczeć, syczeć, podgryzać Twoją rękę, kiedy próbujesz go głaskać, może to oznaczać, że coś go boli. Albo przynajmniej niepokoi.

3. Chory kot ma skłonność do ukrywania się

Koty doskonale zdają sobie sprawę, że kiedy są chore są też bezbronne. Dlatego też w chorobie instynktownie się ukrywają. Znajdują sobie wszelkie zakamarki, dziury, ciemne miejsca, by uniknąć zagrożenia. W naturze – ze strony silniejszych zwierząt.

4. Nadmierne wylizywanie jednego miejsca

Koty, które cierpią, będą próbowały przynieść sobie ulgę wylizując miejsce, w którym odczuwają ból, albo które im po prostu przeszkadza. Widać to szczególnie wyraźnie i często u kotów z infekcjami dróg moczowych lub zapaleniem pęcherza moczowego.

5. Kot przestaje dbać o pielęgnację

To nie jest normalne. Kiedy kot przestaje się pielęgnować albo znacznie ogranicza codzienną pielęgnację może to być sygnał, że ma np. kłopoty z rozciąganiem koniecznym do pielęgnacji, wylizywania różnych części ciała. bardzo często może to być sygnałem występienia artretyzmu lub innych schorzeń.

6. Nienormalne pozycje ciała

Najbardziej oczywistą pozycją sygnalizującą, że kota coś boli jest zgarbienie sylwetki, ułożenie się z łapami schowanymi i nosem prawie na podłodze. Ale może to być też chodzenie w pozycji pochylonej, krótsze kroki, każde ułożenie ciała, które zdecydowanie odbiega od tego, w jaki sposób nasz kot zachowywał się do tej pory.

7. Trudności w korzystaniu z kuwety

Jeżeli kot załatwi swoje potrzeby poza kuwetą, nie musi to być przejaw złośliwości (choć i to się zdarza), ale objaw choroby. Po prostu bóle pleców, stawów, kolan czy bioder znacznie utrudniają kotom utrzymanie odpowiedniej pozycji podczas korzystania z kuwety.

8. Spanie w jednej pozycji

Niepokojącym sygnałem może być również spanie wiecznie w jednej pozycji. Dla przykładu, kot, który ma problem z lewą nogą, czy biodrem, będzie stale spał na prawym boku. Dla odciążenia i wygody, by nie narażać na dotyk bolącego miejsca.

9. Spojrzenia w dal

Kolejny sygnał to tzw. dalekie spojrzenia, spojrzenia w dal. Kot przez dłuższy czas może być zapatrzony w jeden oddalony punkt, na dodatek trochę mętnym, „nie widzącym” wzrokiem.

Podsumowanie

Kiedy cierpi kot, cierpi też jego opiekun. Także z powodu poczucia bezsilności. Nie możemy przecież zapytać „co ci jest kotku” i liczyć na jasną odpowiedź. Tym samym nie możemy natychmiast zareagować, ulżyć mu w cierpieniu. Tym bardziej powinniśmy nauczyć się jak najszybciej i jak najlepiej odczytywać subtelne sygnały, którymi kot mówi nam: „boli mnie, jestem chory!”

Aktualizacja: 17.09.2022; Zobacz więcej na temat Zdrowie i Pielęgnacja

 

 

Kocia otyłość, koty i autyzm – ciekawostki!

Otyłość kotów

 

Liczby dotyczące otyłości wśród kotów wzrosły o ponad 100% w ciągu 10 lat. Banfield Pet Hospital przeanalizował swoją elektroniczną dokumentację medyczną i opublikował raport, który ujawnił wzrost otyłości zwierząt w ciągu ostatniej dekady. O 114% wzrosła liczba kotów zdiagnozowanych jako z nadwagą lub otyłością. Otyłość wśród psów wzrosła o 108% w tym samym okresie.

Klinika przeprowadziła również ankietę wśród 1000 właścicieli zwierząt z nadwagą lub otyłością.

  • 93% właścicieli potwierdziło, że napotyka trudności w utrzymaniu prawidłowej wagi swojego zwierzaka
  • 76% nie potrafiło zidentyfikować co najmniej jednego ryzyka otyłości u zwierząt
  • 61% nie zdawało sobie sprawy, że otyłość niesie ze sobą zwiększone ryzyko zachorowania na raka
  • 41% zwlekało z wizytą u weterynarza, żeby tylko nie rozmawiać o wadze swojego pupila

Adopcja kota pozytywna dla dzieci z autyzmem

 

Adopcja kota wiąże się z większą empatią i mniejszym lękiem przed separacją u dzieci z autyzmem, wynika z badań opublikowanych w grudniowym Journal of Pediatric Nursing.

Badanie, które było pierwszym randomizowanym, kontrolowanym badaniem adopcji kotów w rodzinach dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, zostało sfinansowane przez Human Animal Bond Research Institute (HABRI) i Fundację Winn Feline, a przeprowadzili je naukowcy z University of Missouri.

Adopcja kota wiązała się również z mniejszą liczbą zachowań problemowych u dzieci z autyzmem. Warto dodać, że przed adopcją schroniskowe koty były badane pod kątem temperamentu, tak aby do adopcji przekazać możliwie wyłącznie te o spokojnym usposobieniu.

Koty i autyzm – wpływ na koty

Teraz, po wielu miesiącach od pierwszych badań, naukowcy postanowili sprawdzić, jak na koty wpływa przebywanie w rodzinach z dziećmi autystycznymi.

Po adopcji naukowcy regularnie odwiedzali badane koty, sprawdzając ich poziom kortyzolu, ważąc je i oceniając ich zachowanie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z University of Missouri wykazało, że koty adoptowane przez rodziny z dziećmi autystycznymi dobrze się zaaklimatyzowały, wykazując z biegiem czasu coraz mniejsze sygnały stresu.

Celem badania była ocena dobrostanu kotów adoptowanych przez rodziny dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu.

Nie jestem gruby, jestem puszysty!

Jeżeli spodobał Ci się ten materiał i nie wiesz, jak wyrazić swą radość (żart!), to możesz postawić mi kawę. Wypiję ją z myślą o Tobie 😉

4 niebezpieczeństwa, które czyhają na koty latem

Zapewne większość z nas zimą nie może doczekać się lata. Wspaniała, słoneczna pogoda niesie jednak ze sobą wiele niebezpieczeństw, szczególnie dla naszych futerek. O ile koty wolnożyjące z warunkami zewnętrznymi muszą sobie radzić przez cały rok, o tyle lato obfituje w liczne niebezpieczeństwa również dla kotów domowych. Tym bardziej, że letnia aura może skusić niejednego właściciela kanapowca do wyjścia ze swoim kotem na zewnątrz. Oto największe 4 4 niebezpieczeństwa, które czyhają na koty latem.

1. Zrzucanie sierści

Kiedy zaczyna robić się ciepło, kot zaczyna zrzucać puszystą zimową sierść i „przechodzi” na lżejszą letnią sierść. W efekcie nagle wszędzie atakują nas wielkie kule włosów. To problem? Wystarczy wziąć odkurzacz. Tak, to problem dla… kota. Lynn Paolillo, certyfikowana kocia mistrzyni groomerka z National Cat Groomers Institute twierdzi, że koty mogą połykać nawet jedną trzecią tej sierści, którą zrzucają. To oczywiście prowadzić może do zbyt częstych wymiotów, a nawet tworzenia się niebezpiecznych zatorów, które wymagają interwencji weterynaryjnej. Dodaje jednak, że „regularne czesanie, kąpanie i pielęgnacja usuwa włosy, zanim zostaną połknięte, zapobiegając kulom włosowym lub poważniejszym problemom”.

Warto zatem zadbać o regularne szczotkowanie kotów, które dodatkowo zapobiega matowieniu sierści, co z kolei może prowadzić do przegrzania. Latem, nawet w przypadku kotów niewychodzących regularne szczotkowanie, niezależnie od długości i rodzaju sierści, powinno być naszym priorytetem.

2. Promieniowanie słoneczne

Teoretycznie można by używać kremu przeciwsłonecznego dla zwierząt domowych, ale jest to zdecydowanie bardziej skomplikowane niż zaaplikowanie kremu UV samemu sobie. Tym bardziej, że preparaty z filtrami przeciwsłonecznymi dla ludzi mogą zawierać składniki szkodliwe dla kotów. Tym bardziej, że koty się wylizują i dlatego też należy unikać produktów, które pozostają na ich sierści czy skórze. Chociaż istnieją filtry przeciwsłoneczne stworzone specjalnie dla psów, na rynku nie ma kremu przeznaczonego tylko dla kotów. Przynajmniej na razie mnie nic o takim nie wiadomo.

Na szczęście przeciętny kot domowy nie jest aż tak bardzo narażony na uszkodzenia skóry spowodowane słońcem. Na wszelki wypadek lepiej jednak ograniczyć maksymalną ekspozycję kota na światło słoneczne padające przez okna lub drzwi. Większy problem mają koty bezwłose. Dla nich przebywanie na zewnątrz w ogóle nie jest wskazane, ponieważ brakuje im ochrony nie tylko przed promieniowaniem słonecznym, ale i przed ostrymi gałęziami, patykami, czy innymi stworzeniami.

3. Udar cieplny

Wielu ludzi źle znosi wyjątkowo wysokie temperatury, a co dopiero mają powiedzieć nasze futerka? Oczywiście, gdyby umiały nam to powiedzieć. Udar cieplny jest przerażającą rzeczą, ale u kotów może wyglądać trochę inaczej niż można by się spodziewać. Koty zazwyczaj nie oddychają z otwartymi ustami, więc każde dyszenie, podobne do psiego, jest jasnym sygnałem, że mamy problem. Ponadto każdy pozorny letarg lub trudności w chodzeniu wymagają szybko działającej opieki weterynaryjnej.

Dr Heather Loenser z American Animal Hospital Association radzi: „Możesz użyć ciepłej wody (nie zimnej) na brzuchu, uszach i łapach kota, a następnie włączyć na nich wentylator, tak aby naśladować naturalny pot. Koty, podobnie jak psy, nie pocą się, aby się ochłodzić, dlatego na pewno docenią ten sztuczny sposób schłodzenia. Bez względu na wszystko, udaj się do weterynarza po dalszą opiekę, nawet jeśli twój kot wydaje się zachowywać normalnie po przegrzaniu.”

Najbardziej narażone na udar cieplny są starsze koty i młode kocięta, ponieważ nie są tak sprawne w regulowaniu temperatury swojego ciała, a także koty z chorobami takimi jak astma i choroba nerek. Objawy udaru cieplnego obejmują podwyższoną temperaturę ciała (powyżej 36 stopni), przyspieszony puls, przyspieszony oddech, potykanie się, letarg, wymioty i spocone stopy (kot poci się przez stopy – przyp.mój).

 

4. Ugryzienia i użądlenia

A co z pasożytami, robakami, gadami i innymi stworzeniami, które gryzą i żądlą? Cała ich banda czeka na kota, który zdecyduje się wyjść z bezpiecznego domu na zewnątrz. Pomijając szczepienia, warto też dopytać u weterynarza o odpowiednie środki. Wielu z nich DVM, ostrzega, że ​​samo kupienie dowolnego środka przeciw pchłom, komarom i kleszczom wprost z półki sklepowej może być nieskuteczne, a nawet szkodliwe, ponieważ niektóre mogą być toksyczne dla kotów. Regularnie natomiast odkurzaj i zmieniaj pościel! W przypadku spaceru, jeśli tylko podejrzewasz, że coś mogło kota ugryźć, od razu lepiej udać się do weterynarza. Wizyta u weterynarza może pomóc w powstrzymaniu bólu i infekcji spowodowanej nieznanym ukąszeniem. Wspomniany dr Loenser radzi, aby nie leczyć ran domowymi sposobami i swoimi antybiotykami lub maściami, ponieważ niektóre koty mogą mieć reakcje alergiczne na niektóre składniki tych preparatów. Mogą też z łatwością zlizać maść, przez co jest ona nieskuteczna i dodatkowo podrażnia ranę.

Rzadko, ale ​​koty mogą mieć też reakcje anafilaktyczne na użądlenia owadów. Jeśli Twój kot ma opuchliznę pyska, łap lub nóg, natychmiast zabierz go do weterynarza.

Podsumowanie

Nawet jeżeli wy sami uważacie, że ten piękny, słoneczny dzień idealnie nadaje się na spacer czy wylegiwanie na łące, nie zmuszajcie do tego samego kotów. Dla kota bezpieczniej jest obserwować lato z poziomu okna, balkonu czy tarasu. Nawet kotom niewychodzącym powinniśmy zapewniać cień i dużo łatwo dostępnej wody. Warto też włączyć klimatyzację lub zostawić otwarte okna. Oczywiście, o ile są odpowiednio zabezpieczone! Jeśli wybieracie się na wakacje i kot zostaje pod opieką kogoś z rodziny czy opiekunki, zostawcie w widocznym miejscu numery do najbliższych gabinetów weterynaryjnych.

 

Jeżeli spodobał Ci się ten materiał i nie wiesz, jak wyrazić swą radość (żart!), to możesz postawić mi kawę. Wypiję ją z myślą o Tobie 😉

Chore nerki u kota – na co warto zwrócić uwagę?

Nasi czworonożni przyjaciele, podobnie jak my, narażeni są na wiele chorób. Jednymi z częściej występujących u kotów są choroby nerek. Sprawdź, jakie niepokojące zmiany w wyglądzie i zachowaniu Twojego pupila powinny zwrócić uwagę i skłonić do jak najszybszej wizyty u lekarza. Dowiedz się także, jaki wpływ na zdrowie Twojego kota ma dieta.

Nerki – narząd, który musi sprawnie działać!

Nie ma cienia przesady w stwierdzeniu, że to właśnie od prawidłowej pracy nerek w dużej mierze zależy właściwe funkcjonowanie całego organizmu. Nerki, będące narządem parzystym (co oznacza, że każdy kot ma dwie nerki), pełnią szereg istotnych zadań w organizmie. Przede wszystkim to od nich zależy utrzymanie odpowiedniego poziomu gospodarki wodnej oraz elektrolitowej. Nerki usuwają produkty przemiany materii i toksyny, ponadto regulują ciśnienie krwi, pozwalają zachować optymalny poziom pH, są odpowiedzialne za wytwarzanie wielu hormonów i wspierają powstawanie aktywnej formy witaminy D.

Wszelkie zaburzenia ich pracy wprost przekładają się na utrudnienie lub wręcz uniemożliwienie działania poszczególnych układów organizmu. Leczenie chorób nerek jest trudne i nie zawsze możliwe. Dlatego w myśl zasady „lepiej zapobiegać niż leczyć” obserwuj swojego podopiecznego i wszelkie wątpliwości konsultuj z lekarzem, by nie dopuścić do rozwoju groźnych schorzeń!

Czy kot ma chore nerki? Oto objawy, które muszą zaniepokoić

Istnieje dużo chorób nerek, na które mogą cierpieć koty. Należą do nich m.in. zwyrodnienie nerek, niewydolność czy zapalenie. Oceniając zmiany w wyglądzie i zachowaniu zwierzęcia można co prawda domniemywać, że cierpi ono na jedno ze schorzeń związanych z zaburzeniem pracy nerek, ale tylko szczegółowe badania (w tym m.in. USG, morfologia, biochemia krwi, badanie moczu, pomiar ciśnienia) pozwalają na postawienie niebudzącej wątpliwości diagnozy. W związku z tym, jeżeli zaobserwujesz nietypowe symptomy, nie zwlekaj z wizytą u lekarza. Co powinno spowodować „zapalenie czerwonej lampki”?

Na pewno zmiana zachowania kota – nagłe zmęczenie, apatia, unikanie kontaktu i próby chowania się, jeśli do tej pory był zwierzęciem pełnym energii, szukającym Twojej uwagi. Inne niepokojące objawy, które wymagają szybkiej konsultacji to np. biegunka, wymioty, utrata apetytu, wzmożone pragnienie, znaczny spadek masy ciała, nieprzyjemny zapach z pyszczka i równie odrzucający zapach moczu, owrzodzenia jamy ustnej, wypadanie sierści, ewidentny ból okolicy nerek w czasie próby dotyku.

Choroby nerek – leczenie i zapobieganie

Leczenie chorób nerek jest trudne, ale nie niemożliwe. Tu istotna jest ścisła współpraca z lekarzem i przestrzeganie jego zaleceń. Jednym z nich na pewno będzie zmiana diety. Czym charakteryzuje się dieta dla kota chorego na nerki?

Powinna ona opierać się o karmy specjalistyczne, jak np. pełnoporcjowa karma specjalistyczna SPECIFIC™, która dostarcza kotu wszelkich niezbędnych składników odżywczych, a jednocześnie jest lekka, dobrze przyswajalna i odciążająca schorowane nerki. Może to być zarówno karma sucha i mokra, choć ta druga sprawdzi się zdecydowanie lepiej, jeśli kot z powodu choroby odmawia przyjmowania płynów i pokarmów. Mokry posiłek jest bogaty w wodę, bardzo aromatyczny i łatwy do pogryzienia, co może skusić kota do jego skosztowania.

Jeśli Twój kot jest natomiast szczęśliwym posiadaczem zdrowych nerek, koniecznie dbaj o jego prawidłowe żywienie najwyższej jakości karmami. Pilnuj tego, aby regularnie nawadniał organizm (niestety wiele kotów nie chce pić wody!) i badaj go regularnie. Choć nie na wszystko masz wpływ, zapewniając pupilowi zdrowe warunki życia, możesz znacząco obniżyć ryzyko wystąpienia groźnych chorób!

Materiał Partnera

Twój kot dziwnie się zachowuje? 5 sygnałów, że coś tutaj nie gra

Twój kot dziwnie się zachowuje? Nic w tym dziwnego, przecież jest… kotem! Poważnie mówiąc, nawet jeżeli mieszkacie od lat pod wspólnym dachem, kot potrafi nagle zachować się tak, że wprawi Cię w osłupienie. Może Ci się wtedy wydawać, że ta wyjątkowo złośliwa bestia chce zrujnować Twoje życie, ale tak naprawdę kot chce po prostu zasygnalizować, że coś tutaj nie gra. Oto pięć sygnałów, które mówią, że coś Waszym związku szwankuje.

1. Kot z depresją? Tak, to możliwe

Pamiętasz, jak się czułeś, kiedy ostatni raz zostałeś porzucony? Leżałeś w łóżku przez cały dzień, nie zmieniałeś ubrania i jadłeś tylko wtedy, gdy zadzwoniła twoja mama i uparła się, że przyjdzie cię nakarmić. Kot, który dla przykładu, został odebrany matce, lub oderwany od ukochanego rodzeństwa może zachowywać się podobnie. Pozostawia swoje jedzenie nietknięte przez wiele dni, ignorując nawet smakołyki. Ukrywa się pod łóżkiem lub szafą. Nie ma ochoty na zabawę i niczym go nie przywabisz. I śpi nawet więcej niż zwykle 18 godzin dziennie.

Jak pomóc: To, czego potrzebuje kot w depresji najbardziej, to cierpliwość i czułość . Przemawiaj do niego spokojnym, stonowanym głosem. Możesz masować go kolistymi ruchami i dać do zabawy, lub jako legowisko, ulubiony kocyk, lub znaną kotu część twojej odzieży.  Jeśli wszystko zawiedzie, o pomoc poproś weterynarza, który może przepisać kotu leki przeciwdepresyjne.

2. Kot dziwnie się zachowuje, bo jest zestresowany

 

Koty nienawidzą zmian bardziej niż najbardziej neurotyczna osoba. Szczególnie traumatyczne dla kotów są przeprowadzki, po który – a także w trakcie – kot stale jest w trybie walki lub ucieczki. Dla kota twoje nowe mieszkanie jest mniejsze, a wszystkie meble są inne.  Jeżeli na dodatek zwierzak na większą część dnia zostaje sam, stres jest pewny! I to on powoduje, że kot zachowuje się dziwnie.

Jak pomóc: jak najmniej zakłócaj codzienną rutynę kota. Kiedy ty się pakujesz i przeprowadzasz, kota trzymaj w oddzielnym pokoju z zabawkami, kuwetą, jedzeniem i łóżkiem. W nowym miejscu otocz go znajomymi przedmiotami i zapachami, co pomoże mu poczuć się jak w domu. Po powrocie do domu z pracy zapewnij mi dawkę pieszczot, zabawy i… smakołyków.

Zobacz również: Jak odstresować kota?

3. Kot szaleje, bo czuje się zagrożony

 

Kot widzi nie tylko realne, ale i wyimaginowane zagrożenia. Nie boi się wyłącznie ogromnych potworów czychających za rogiem. Zagrożeniem dla kota może być… drugi kot w domu. Właśnie przyprowadziłeś do domu nowego kota, a twój stary kot chce go zabić. Biegają z wrzaskiem po pokoju, wściekle marszczą futra i prychają na siebie poprzez wystawione na pokaz kły.

Jak pomóc: Zadbaj o to, by każdy kot miał dla siebie strefę komfortu. Bezpieczne miejsce do jedzenia i korzystania z kuwety, a także drogę ucieczki, np. na drapak i półki. Dzięki temu koty wiedzą, że ich terytorium nie jest oblężone. Ważna jest także jednoczesna zabawa z obydwoma kotami i równomierne obdzielanie pieszczotami.

Zobacz również: Dwa koty w domu – dają radę? Przekonajcie się!

na zdjęciu: Ludwisia

4. Kot zachowuje się dziwnie, bo jest chory

 

Jeżeli nagle zaczniesz wchodzić o 6 rano w kupkę kota na podłodze albo ślizgać się po kocich wymiocinach, masz problem. Nie dziw się, że kot zachowuje się dziwnie, skoro może być chory. Koty doskonale ukrywają oznaki choroby. Jeśli twój kot nie je, pije więcej wody, wydaje się ospały, ukrywa się za szafami lub w szafach dłużej niż jeden dzień, przestaje korzystać z kuwety lub nagle zmienia się jego temperament, to właśnie w ten sposób mówi ci, że coś jest nie tak.

Jak pomóc: prawdopodobnie to nic poważnego, może chwilowa niedyspozycja, która zdarza się każdemu, nawet kotom. Ale żeby mieć pewność, że nie przeoczysz jakiegoś poważnego problemu zdrowotnego, lepiej zabierz kota do weterynarza.

Zobacz również: 7 sygnałów, że Twój kot jest chory!

5. Kot dziwnie się zachowuje, bo… Cię nie lubi

 

Kiedy próbujesz go pogłaskać, ucieka i ukrywa się pod stolikiem. Kilka minut później pojawia się i obdarza czułościami twojego chłopaka lub twoją dziewczynę. To wyraźny sygnał, że kot cię po prostu nie lubi. Toleruje twoją obecność w swoim mieszkaniu, ale nie ma mowy o jakich cieplejszych uczuciach.

Jak pomóc: musisz zdać sobie sprawę, że niektóre koty po prostu cię nie polubią. Podobnie jak ludzie, koty mają różne osobowości, więc nie z każdym się dogadasz. Z kotami jest trochę jak z dziećmi: chociaż nie powinniśmy, to jednak mamy swojego ulubieńca. I my, i koty.

Opowiedz nam swoją historię: Czy twój kot zachowuje się dziwnie? Jak sobie z tym poradziłeś? Dajcie nam znać w komentarzach!

na zdjęciu: Leon

Instagram: @kocia_kolyska | FB: @KociaKolyskaCats

oprac. na podstawie: Catster