kot domowy ludwisia

Kot domowy udomowił się sam? W odróżnieniu od psów

Kiedy po raz pierwszy w historii kot usiadł na naszych kolanach? Zaczął wygrzewać się w cieple domowego ogniska? Czy kot domowy w ogóle został udomowiony? Chociaż prawdą jest, że pręgowany kot drzemiący na twoim łóżku myśli i zachowuje się inaczej niż jego dzicy przodkowie, to droga kota do pozornego udomowienia nie była aż tak długa i kręta, jak mogłoby się wydawać.

Badanie dotyczące starożytnego kociego DNA pokazują, że dzisiejszy kot domowy jest genetycznie bardzo podobne do wolnych drapieżników z przeszłości. Istnieją dowody, że w przeciwieństwie do innych gatunków zwierząt, koty od tysięcy lat koty prawie się nie zmieniły. My, kociarze, nie powinniśmy być zaskoczeni. To kolejny dowód na to, że koty zawsze były idealne, dokładnie takie, jakie mają być.

Kot domowy i pies domowy. Udomowienie zwierząt

W przypadku każdego z dzisiejszych gatunków zwierząt domowych nauka potrafi prześledzić jego rodowód od dzikiego przodka. Kiedy żyły w naturalnych warunkach, kierowały się zasadą przetrwania najsilniejszych osobników. Musiały znaleźć wodę, pożywienie i rozmnażać się wyłącznie dzięki instynktowi. Ludzka ingerencja w ich życie wszystko zmieniła.

Bez wątpienia mieliśmy swój udział w niezliczonych przypadkach udomowienia zwierząt. Poprzez tworzenie relacji z tymi zwierzętami i hodowanie ich w określonych celach, ludzkość wpłynęła również na ich strukturę genetyczną. Z biegiem czasu udomowione zwierzęta wyewoluowały, aby być zupełnie innym osobnikiem niż dzikie zwierzęta z ich oryginalnym DNA. Brzuch świnia wygląda i zachowuje się zupełnie inaczej niż brzuch dzika, a ten mops, którego widujesz na spacerze w parku raczej nie przypomina wilka.

W większości przypadków to ludzie byli inicjatorami zmiany. Zgodnie z nauką i tym, co wiemy o przeszłości, koty zawsze były od tej reguły -wyjątkiem.

Psy towarzyszyły człowiekowi od dziesiątek tysięcy lat i aby przetrwać, w dużym stopniu musiały polegać na symbiotycznej relacji z ludźmi. Ale koty weszły w orbitę działań człowieka stosunkowo niedawno, prawdopodobnie około 5.000 do 10.000 lat temu i nadal mogą dobrze radzić sobie same. W naturze nikt nie musi otwierać im puszki.

kot domowy

Naukowcy twierdzą, że niewiele dzieli przeciętnego kota domowego (Felis Catus) od jego dzikich braci (Felis silvestris). Wśród naukowców wciąż toczy się debata na temat tego, czy koty w ogóle pasują do definicji zwierząt udomowionych.

„Nie uważam, żeby kot domowy był naprawdę udomowiony” — mówi dr Wes Warren, profesor nadzwyczajny genetyki w The Genome Institute na Washington University w St. Louis, który woli nazywać koty „częściowo udomowionymi”.

Najprostsza definicja udomowienia zwierzęcia oznacza oswajanie go poprzez hodowlę i szkolenie, wytworzenie potrzeby i akceptację opieki ze strony człowieka. Badania wykazały, że udomowienie psa miało miejsce od 18.000 do 30.000 lat temu, a nastąpiło po tym, jak psy oddzieliły się od wilczych przodków i stopniowo zaczęły kręcić się wokół ludzi, którzy byli dla nich po prostu… spiżarnią. Wokół siedlisk ludzkich nie brakowało resztek mięsa.

W przypadku kotów nauka przyjmuje, że udomowienie nastąpiło dopiero ok. 4000 lat temu. Wtedy pojawił się na egipskich malowidłach ściennych koty domowy – w otoczeniu i w interakcji z ludźmi. Dowodami na bliski związek z ludźmi są również ich posążki czy zmumifikowane szczątki. Najnowsze badania wykazały, że udomowienie mogło mieć miejsce po raz pierwszy na Cyprze, około 8000 do 9000 lat temu.

Kot domowy udomowił się sam. Bo miał w tym interes

Nasi przodkowie skoncentrowali się na udomowieniu koni, by ułatwić sobie podróżowanie, kurczaków i krów na pokarm, i innych zwierząt w określonych celach. W przypadku kotów nie było jakiegoś konkretnego powodu. Po co komu rozpieszczony, rozleniwiony i wiecznie zaspany kot? Oczywiście, początkowo przydawały się do tępienia gryzoni, np. myszy w spichlerzach, czy szczurów w portach. Dowody wskazują jednak na to, że to koty zdecydowały się zbliżyć do ludzi, a nie na odwrót. Koty szybko nauczyły się, że jeśli kręcą się wokół stodoły rolnika, nietrudno będzie im złapać następny posiłek. Z kolei ludzie dostrzegli oczywiste korzyści płynące z dzikości kota – naturalne polowanie i tępienie szkodników.

W przypadku kotów to nie było udomowienie. To był sojusz.

Zaskakujące jest to, że wejście kotów do rodziny ludzkiej wiązało się tak naprawdę z kilkoma zaledwie zmianami w genetyce tych zwierząt. Według badań, których wyniki opublikowano w Nature Ecology & Evolution, kot domowy pozostał praktycznie taki jak był wcześniej, nawet po połączeniu z ludźmi. W badaniu przyjrzano się DNA pięciu dzikich podgatunków kotów, a także mumii kotów egipskich i kotów z epoki kamienia w Rumunii. Okazało się, że dopiero w średniowieczu koty zaczęły wykazywać drobne zmiany genetyczne. Naukowcy są przekonani, że zmiany te nastąpiły po prostu dlatego, że koty zdecydowały się żyć blisko ludzi, a nie dlatego, że przeszły przez ten sam proces udomowienia, co inne gatunki.

W przeciwieństwie do innych zwierząt różnice między kotami dzikimi a kotami domowymi są wyjątkowo subtelne.

Pierwszą genetyczną wskazówką, że coś się zmienia, był wygląd pręgowanego wzoru sierści. Te charakterystyczne pręgi i plamy pojawiły się po raz pierwszy w Imperium Osmańskim około 1300 roku n.e. Jednak dopiero w XVIII wieku wzór zaczął być kojarzony z przyjaznymi dla człowieka kotami.

Podczas gdy koty pracowały nad samoudomowieniem się, czy może raczej udomowieniem ludzi, ludzie nie byli tym specjalnie zainteresowani aż do XIX wieku. To wtedy dopiero człowiek zaczął pracować nad stworzeniem nowych kocich ras i wybierać koty pod kątem określonych cech. Mimo to rozwój różnych ras doprowadził tylko do subtelnych zmian w samym gatunku. Nawet dwie rasy kotów, które są oczywiście różne, jak na przykład Maine Coon i Russian Blue, mają wiele podobieństw. Tymczasem w świecie psów czasami trudno uwierzyć, że belgijski malinois jest tym samym gatunkiem, co chiński grzywacz.

kot domowy odpoczywa

Jak powiedziała w National Geographic współautorka badania Eva-Maria Geigle,

koty pozostały w dużej mierze takie same przez całą historię, najprawdopodobniej dlatego, że nie było potrzeby ich zmieniać. Koty zawsze były doskonałe i jasno dały do zrozumienia, że to one ​​podejmują decyzje.

Zainteresowanych tematem odsyłam do fantastycznej książki „Lew w salonie. Jak koty oswoiły człowieka i przejęły władzę nad światem”, której autorka, Abigail Tucker, wzięła pod lupę wszystkie teorie dotyczące udomowienia kota, po drodze trafiając na wiele nowych, nieznanych dotąd nauce wątków.

Jeżeli spodobał Ci się ten materiał i nie wiesz, jak wyrazić swą radość (żart!), to możesz postawić mi kawę. Wypiję ją z myślą o Tobie 😉

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zobacz również:

Czy koty przywiązują się do ludzi?

Strona główna | Polityka prywatności | Cookies | Regulamin Sklepu | Polityka prywatności Sklepu | Czas i koszty dostawy | Zwroty i reklamacje | Kontakt

Przewijanie do góry