Zapewne większość z nas zimą nie może doczekać się lata. Wspaniała, słoneczna pogoda niesie jednak ze sobą wiele niebezpieczeństw, szczególnie dla naszych futerek. O ile koty wolnożyjące z warunkami zewnętrznymi muszą sobie radzić przez cały rok, o tyle lato obfituje w liczne niebezpieczeństwa również dla kotów domowych. Tym bardziej, że letnia aura może skusić niejednego właściciela kanapowca do wyjścia ze swoim kotem na zewnątrz. Oto największe 4 4 niebezpieczeństwa, które czyhają na koty latem.
1. Zrzucanie sierści
Kiedy zaczyna robić się ciepło, kot zaczyna zrzucać puszystą zimową sierść i „przechodzi” na lżejszą letnią sierść. W efekcie nagle wszędzie atakują nas wielkie kule włosów. To problem? Wystarczy wziąć odkurzacz. Tak, to problem dla… kota. Lynn Paolillo, certyfikowana kocia mistrzyni groomerka z National Cat Groomers Institute twierdzi, że koty mogą połykać nawet jedną trzecią tej sierści, którą zrzucają. To oczywiście prowadzić może do zbyt częstych wymiotów, a nawet tworzenia się niebezpiecznych zatorów, które wymagają interwencji weterynaryjnej. Dodaje jednak, że „regularne czesanie, kąpanie i pielęgnacja usuwa włosy, zanim zostaną połknięte, zapobiegając kulom włosowym lub poważniejszym problemom”.
Warto zatem zadbać o regularne szczotkowanie kotów, które dodatkowo zapobiega matowieniu sierści, co z kolei może prowadzić do przegrzania. Latem, nawet w przypadku kotów niewychodzących regularne szczotkowanie, niezależnie od długości i rodzaju sierści, powinno być naszym priorytetem.
2. Promieniowanie słoneczne
Teoretycznie można by używać kremu przeciwsłonecznego dla zwierząt domowych, ale jest to zdecydowanie bardziej skomplikowane niż zaaplikowanie kremu UV samemu sobie. Tym bardziej, że preparaty z filtrami przeciwsłonecznymi dla ludzi mogą zawierać składniki szkodliwe dla kotów. Tym bardziej, że koty się wylizują i dlatego też należy unikać produktów, które pozostają na ich sierści czy skórze. Chociaż istnieją filtry przeciwsłoneczne stworzone specjalnie dla psów, na rynku nie ma kremu przeznaczonego tylko dla kotów. Przynajmniej na razie mnie nic o takim nie wiadomo.
Na szczęście przeciętny kot domowy nie jest aż tak bardzo narażony na uszkodzenia skóry spowodowane słońcem. Na wszelki wypadek lepiej jednak ograniczyć maksymalną ekspozycję kota na światło słoneczne padające przez okna lub drzwi. Większy problem mają koty bezwłose. Dla nich przebywanie na zewnątrz w ogóle nie jest wskazane, ponieważ brakuje im ochrony nie tylko przed promieniowaniem słonecznym, ale i przed ostrymi gałęziami, patykami, czy innymi stworzeniami.
3. Udar cieplny
Wielu ludzi źle znosi wyjątkowo wysokie temperatury, a co dopiero mają powiedzieć nasze futerka? Oczywiście, gdyby umiały nam to powiedzieć. Udar cieplny jest przerażającą rzeczą, ale u kotów może wyglądać trochę inaczej niż można by się spodziewać. Koty zazwyczaj nie oddychają z otwartymi ustami, więc każde dyszenie, podobne do psiego, jest jasnym sygnałem, że mamy problem. Ponadto każdy pozorny letarg lub trudności w chodzeniu wymagają szybko działającej opieki weterynaryjnej.
Dr Heather Loenser z American Animal Hospital Association radzi: „Możesz użyć ciepłej wody (nie zimnej) na brzuchu, uszach i łapach kota, a następnie włączyć na nich wentylator, tak aby naśladować naturalny pot. Koty, podobnie jak psy, nie pocą się, aby się ochłodzić, dlatego na pewno docenią ten sztuczny sposób schłodzenia. Bez względu na wszystko, udaj się do weterynarza po dalszą opiekę, nawet jeśli twój kot wydaje się zachowywać normalnie po przegrzaniu.”
Najbardziej narażone na udar cieplny są starsze koty i młode kocięta, ponieważ nie są tak sprawne w regulowaniu temperatury swojego ciała, a także koty z chorobami takimi jak astma i choroba nerek. Objawy udaru cieplnego obejmują podwyższoną temperaturę ciała (powyżej 36 stopni), przyspieszony puls, przyspieszony oddech, potykanie się, letarg, wymioty i spocone stopy (kot poci się przez stopy – przyp.mój).
4. Ugryzienia i użądlenia
A co z pasożytami, robakami, gadami i innymi stworzeniami, które gryzą i żądlą? Cała ich banda czeka na kota, który zdecyduje się wyjść z bezpiecznego domu na zewnątrz. Pomijając szczepienia, warto też dopytać u weterynarza o odpowiednie środki. Wielu z nich DVM, ostrzega, że samo kupienie dowolnego środka przeciw pchłom, komarom i kleszczom wprost z półki sklepowej może być nieskuteczne, a nawet szkodliwe, ponieważ niektóre mogą być toksyczne dla kotów. Regularnie natomiast odkurzaj i zmieniaj pościel! W przypadku spaceru, jeśli tylko podejrzewasz, że coś mogło kota ugryźć, od razu lepiej udać się do weterynarza. Wizyta u weterynarza może pomóc w powstrzymaniu bólu i infekcji spowodowanej nieznanym ukąszeniem. Wspomniany dr Loenser radzi, aby nie leczyć ran domowymi sposobami i swoimi antybiotykami lub maściami, ponieważ niektóre koty mogą mieć reakcje alergiczne na niektóre składniki tych preparatów. Mogą też z łatwością zlizać maść, przez co jest ona nieskuteczna i dodatkowo podrażnia ranę.
Rzadko, ale koty mogą mieć też reakcje anafilaktyczne na użądlenia owadów. Jeśli Twój kot ma opuchliznę pyska, łap lub nóg, natychmiast zabierz go do weterynarza.
Podsumowanie
Nawet jeżeli wy sami uważacie, że ten piękny, słoneczny dzień idealnie nadaje się na spacer czy wylegiwanie na łące, nie zmuszajcie do tego samego kotów. Dla kota bezpieczniej jest obserwować lato z poziomu okna, balkonu czy tarasu. Nawet kotom niewychodzącym powinniśmy zapewniać cień i dużo łatwo dostępnej wody. Warto też włączyć klimatyzację lub zostawić otwarte okna. Oczywiście, o ile są odpowiednio zabezpieczone! Jeśli wybieracie się na wakacje i kot zostaje pod opieką kogoś z rodziny czy opiekunki, zostawcie w widocznym miejscu numery do najbliższych gabinetów weterynaryjnych.
Jeżeli spodobał Ci się ten materiał i nie wiesz, jak wyrazić swą radość (żart!), to możesz postawić mi kawę. Wypiję ją z myślą o Tobie 😉