Sylwester z kotem. Jak spędzić go zabawnie i bezpiecznie

Sylwester z kotem (i Nowy Rok!) to odwieczny, doroczny temat. Wiadomo, że zwierzaki niekoniecznie witają Nowy Rok z takim entuzjazmem i tak „wybuchowo”, jak co niektórzy z nas.

Temat wspólnego z kotem spędzania sylwestra poruszany był już na naszym blogu. Z artykułu dowiecie się między innymi, co grozi kotom w tę noc, jak je uchronić przed stresem, jak zapewnić im bezpieczeństwo. W tym roku z trochę innej beczki – jak świetnie bawić się z kotem w Sylwestra.

Sylwester z kotem na… imprezie?

Kociarze wcale nie muszą rezygnować z organizacji sylwestrowej zabawy u siebie. Po pierwsze – nie musi ona być przecież huczna, przeraźliwie głośna, że o wystrzałach już nie wspomnimy, prawda? Po drugie – wiele kotełów to niezwykle towarzyskie istoty. Wręcz garną się do innych, są ciekawe nowych postaci, nowych doznań i przygód, a zatem nasz zabawa może być doskonałą zabawą i dla kota. Oczywiście, pilnujmy, by kot przez przypadek nie uciekł ze strachu z domu, nie doznał jakiegoś wypadku (chociażby nadepnięcia przez nieuważnego gościa). Bez względu na osobowość naszego kota zapewnijmy mu też odrobinę prywatności. Nie kręćcie od razu nosem. Nawet w najmniejszym mieszkaniu da się wygospodarować kącik, który będzie tylko kota. O ile on sam już sobie takiego nie wybrał.

Jeżeli wybieracie się na imprezę sylwestrową do znajomych czy lokalu, powinniście rozważyć, czy nie macie wśród znajomych czy rodziny kogoś, kto zaopiekował by się futrzakiem na tę jedną noc. Wbrew pozorom, nie każdy w Sylwestra baluje (o czym poniżej) i chętnie zaopiekuje się kotkiem. Oczywiście, ważne by była to osoba, którą nasz kot nie tylko zna, ale i lubi!

Sylwester z kotem na… spacerze?

Nawet jeżeli masz kota wychodzącego, daruj mu spacerki w ten wieczór. A nawet w dzień. W kilka dni, bo przecież są wariaci, którzy strzelają petardami na długo przed i na długo po Sylwestrze. Wśród kotów mnóstwo jest prawdziwych śpiochów, które potrafią przespać całą sylwestrowo-noworoczną noc bez mrugnięcia okiem. Jeśli taki jest w Twoim domu – nic nie stoi na przeszkodzie, by samemu wybrać się na spacer. A jeszcze lepiej, jeśli kotów w domu jest więcej. W kupie siła, no i na pewno razem raźniej – sprawdzone!

Sylwester z kotem na… kanapie?

Nie wszyscy , jak wspomnieliśmy wyżej, szalone balowanie do białego rana uważają za najlepszą formę spędzania Sylwestra. Wola zostać w domu, na kanapie, albo na „białej sali” (nie z powodu choroby! tylko z premedytacją). A któż może być lepszym towarzyszem w takim miejscu i czasie? KOT!

Pomyślcie tylko, mięciutka kanapa czy łóżeczko, filiżanka ciepłego kakao lub zimowej herbaty z przyprawami (co kto woli), w jednej ręce ciekawa książka lub pilot do telewizora (co kto woli), a druga ręka miziająca puszystego koteła mruczącego miarowo na Waszych kolanach. Sylwester jak z bajki!

A jak Wy spędzacie Sylwestra z kotem?

Jeżeli będziecie mieli ochotę podzielić się z nami swoimi historiami, jak spędziliście Sylwestra z kotem, tradycyjnie zapraszamy na profil Kocia Kołyska na Facebooku oraz Instagramie.

Kocio Szczęśliwego Nowego Roku!

życzą Reszka, Lucky, M. (alias Gytha Ogg) oraz Andrzej

Podziel się z innymi: