Strach przed weterynarzem. Jak przygotować kota na wizytę w gabinecie?

Strach przed weterynarzem. Jak przygotować kota na wizytę w gabinecie?

Znaczna część kotów reaguje na gabinet weterynaryjny stresem lub paniką. Podstawowym błędem jest walka z przerażonym zwierzęciem – krzyczenie i narzucanie określonych zachowań może jedynie pogorszyć sytuację.

Spotkanie z weterynarzem może być dla kota bardzo stresujące. Regularnych wizyt trudno jednak uniknąć. Nawet czworonogi będące okazami zdrowia muszą przechodzić rutynowe badania, odrobaczenia czy szczepienia. Jak opanować strach kota i przygotować go do wizyty u weterynarza?

Przed wizytą u weterynarza

Jeżeli kot nie ma kontaktu z ludźmi od wczesnego dzieciństwa, prawdopodobnie już do końca życia będzie zachowywał wobec nich dystans. Największą ufnością wyróżniają się zwierzęta od urodzenia przebywające pod dobrą opieką. Wpływ opiekuna na poziom socjalizacji kota może jednak nie mieć większego znaczenia. Niektóre zwierzęta mają specyficzne predyspozycje osobnicze, o których decydują geny. Przekłada się to na trudności w opanowaniu zachowania kota w obcym otoczeniu, np. gabinecie weterynaryjnym.

Aby temu zaradzić, zwierzę najlepiej jak najwcześniej oswoić z transporterem. Można pozostawić go gdzieś w mieszkaniu i pozwolić kotu na swobodną eksplorację. Wewnątrz warto też włożyć kocyk lub ręcznik, tworząc tym samym komfortowe legowisko. Nie warto oszczędzać na przenośnikach – im solidniejszy, tym mniejsze ryzyko zepsucia w trakcie drogi do weterynarza. Lepiej natomiast unikać stosowania worków iniekcyjnych czy otwartych klatek, które przesadnie siłowo izolują kota.

Pobyt w poczekalni

U niektórych osobników nadmiar stresu negatywnie odbija się na zdrowiu, dlatego bardzo źle znoszą nowe miejsca i osoby. Nierzadko negatywnie wpływa to także na zachowanie opiekuna. W poczekalni lepiej unikać okazywania zdenerwowania. Nastrój może udzielić się kotu, przez co będzie bardziej intensywnie przeżywał całe zdarzenie. Należy też nastawić się na nieprzewidywalne reakcje zwierzęcia w czasie oczekiwania.

Kot może zachować się niespokojnie i agresywnie, często wykazując nietypowe dla siebie cechy charakteru. Warto zwracać uwagę także na pozostałych właścicieli w poczekalni. Należy chronić kota przed przypadkowym głaskaniem i dotykaniem, szybko zwracając uwagę i taktowanie odmawiając innym. Najlepiej mówić, że kot jest chory, nieszczepiony lub źle się czuje i potrzebuje spokoju. Rozwiązaniem problemu może być także zamknięty transporter.

Wizyta w gabinecie

Niestety, znaczna część kotów reaguje na gabinet weterynaryjny stresem lub paniką. Podstawowym błędem jest w takiej sytuacji walka z przerażonym zwierzęciem. Krzyczenie i narzucanie określonych zachowań może jedynie pogorszyć samopoczucie pupila. Zwykle kończy się to wzmocnieniem zachowań obronnych, a tym samym zadrapaniami u właściciela lub weterynarza. Warto więc zachować pełen spokój podczas działań lekarza.

Wywieranie dyskomfortu fizycznego zniechęca czworonoga do kolejnych badań, a jednocześnie zwiększa u niego potrzebę walki. Niektóre koty mogą reagować na weterynarzy neutralnie, a nawet pozytywnie. Kluczowe znaczenie ma odpowiednio wczesne przyzwyczajenie zwierzęcia do wizyt w gabinecie. Kot musi zaakceptować dźwięki i zapachy generowane przez sprzęt weterynaryjny oraz inne obce elementy otoczenia. Na miejscu uspokoić może go karma lub wzięty na drogę przysmak.

Podziel się z innymi: