Jak koty tłumaczą sobie świat. Prezes i Kreska Łukasza Orbitowskiego

Jak koty tłumaczą sobie świat. Prezes i Kreska Łukasza Orbitowskiego

Mówi się, że „ciekawość zabiła kota”. Ale też dzięki pragnieniu poznania, wiecznym poszukiwaniu uczymy się, dorastamy, stajemy się prawdziwym człowiekiem. Albo prawdziwym kotem. I o tym jest, między innymi, zbiór opowiastek Prezes i Kreska. Jak koty tłumaczą sobie świat Łukasza Orbitowskiego.

Koty są ciekawskie, jak małe dzieci. Interesuje je każda nowa rzecz, istota, zjawisko. Nasza kotka Reszka potrafiła w nieskończoność wpatrywać się w wirujący bęben pralki. Fascynujące zjawisko! Jak to działa, po co, dlaczego i gdzie ukryły się krasnoludki, które tym kręcą? Dzieci nieustannie zadają pytania o wszystko. Nieraz męczące, na które ciężko nam znaleźć odpowiedzi. Z kotami jest tak samo. Tylko nie każdy z nas potrafi słuchać. Na szczęście, w zrozumieniu, o co pytają koty i jak tłumaczą sobie świat pomoże Wam młoda i rozbrykana Kreska oraz jej starszy „brat” – stateczny Prezes. I tutaj podkreślenie, moim zdaniem istotne – Prezes i Kreska są dachowcami.

Czarna, pulchniutka Kreska to taki koci dzieciak. Ciekawy świata, nieco naiwny, można wręcz powiedzieć – głupiutki. Bury Prezes to dostojny kocur, który niejedno już przeżył. Cierpliwie znosi szalone nieraz pytania Kreski, jej wątpliwości i życiowe rozterki. Spokojnie odpowiada, pomaga zrozumieć świat i kocią naturę, bo „taka rola starszego kota”.

Prezes i Kreska. Jak koty tłumaczą sobie świat” to bajkowe, filozoficzne opowiastki o tym, jak wygląda i ile stron ma świat, a nawet kosmos, czy można powitać wiosnę i zjeść wiosnę, jak radzą sobie inne koty, czy da się jednocześnie spać, biegać i skakać. Tak, są koty, które to potrafią. Prezes i Kreska odkrywają świat, który rozciąga się poza szufladę, nawet poza horyzont, który widać za oknem, ale i wszechświat kociej duszy. To opowieści o życiu, snach, marzeniach, przemyśleniach. Napisane pięknym językiem, pełne tak cudownych zwrotów, że żywcem można z nich czerpać do skarbczyka cytatów. Kilka na zachętę, nie za wiele, żebyście sami po książkę sięgneli:

„(…) wiedziała już, kim jest. Była młoda, a życie – piękne.”

„Niektóre koty widzą świat taki, jaki dopiero się stanie. (…) Wtedy, gdy coś z siebie dajemy.”

„(…) jestem, bo pytam, a ty mi odpowiadasz.”

„W ogóle, koty nie potrzebują kłopotów. Kłopoty to najbardziej niekocia sprawa, jaką znam.”

„To książka dla każdego” – tego zdania zdecydowanie się nadużywa. Ale to prawda. Dla małych Czytelników będą to bajkowe opowiastki, które pomogą im lepiej zrozumieć ich własny świat, dadzą odpowiedź na wiele nurtujących ich pytań, w tym najważniejsze: Dlaczego jest tak jak jest? Dorosłym przypomną, że „ciekawość jest najsilniejszym motorem, w jaki wyposażyła nas natura” (jak mówi dr Marzena Żylińska, neurodydaktyk, autorka głośnej książki „Neurodydaktyka. Nauczanie i uczenie się przyjazne mózgowi”). Przypomną też, że można spacerować do świtu i nie zatrzymywać się mimo ścian. I w końcu o tym, jak wspaniale jest być młodym…  kotem. Bo „kiedy jesteśmy młodym kotem odganiamy od siebie smutek” (to też cytat z ksiażki).

Łukasz Orbitowski, pisarz doskonale znany miłośnikom literatury grozy i powieści fantastycznej, tym razem podarował nam książkę bardzo osobistą, rodzinną. Opowieść o swoich kotach zadedykował synkowi Julkowi, a ilustracje do niej wykonał Janusz Orbitowski, ojciec autora, profesor krakowskiej ASP. Książkę, która jest zdecydowanie dla każdego.

aka

Łukasz Orbitowski
Prezes i Kreska. Jak koty tłumaczą sobie świat
RODZAJ OKŁADKI: twarda
WYMIARY: 210 mm × 210 mm
CENA OKŁADKOWA: 33,90 zł
WYDAWNICTWO: POWERGRAPH

Podziel się z innymi: